Ukryty Amfiteatr

Przypuszczalnie najbardziej nieprzyjazna ze wszystkich sektorów Samotnych Wydm, prowincja Atsui zamieszkana jest przez Ród Sabaku i Ród Maji. Sąsiaduje ona od północy z Wietrznymi Równinami i Shigashi no Kibu, zaś od wschodu - z niezbadanymi terytoriami. Tak jak w innych prowincjach tego regionu, większość krajobrazu to oceany piasku - z tą różnicą, że na Atsui temperatury są znacznie wyższe, zaś oazy są niezwykle rzadkie. Jedyne zwierzęta zapuszczające się tu to gady oraz sępy, polujące na umierających podróżników.
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 136
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 617
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

-Pozwól, że przy następnej okazji gdy jakiegoś zobaczę na swoim ogonie, to sprawdzę ile duchy tej pustyni będą w stanie przyjąć prawych sierpowych- Jakoś nie chciał wierzyć, że tak po prostu wycofa swoich ludzi z obserwacji, więc na wszelki wypadek zagroził im jeszcze raz. Wyglądało jednak na to, że te dość niecodzienne pertraktacje okazały się nad wyraz owocne, bo obu rozmówców chciało znaleźć jakieś porozumienie. Na ile byli ze sobą w tym wszystkim szczerzy pozostawało sprawą otwartą. Daisuke nie był mistrzem czytania ludzi w sposób inny niż to czy srają po gaciach na jego widok, ale czego się nie robi dla pięknej damy, która wysłała go na specjalną misję.

Pokiwał tylko głową z udawaną dumą, gdy wspomniany został fakt, że sami go odnajdą. Nic nie musiał wiedzieć, tylko być posłusznymi pięściami do wynajęcia. Dość klasyczna sprawa dla kogoś takiego jak on, więc nie było w tym nic podejrzanego, że na taką współpracę się zgadza. Nie byłby jednak sobą, gdyby nie pozwolił sobie na kolejną dawkę złośliwości. Gdy usłyszał o brakującym serdecznym palcu wtyki u sędziego, powoli podniósł swoją dłoń jakby zastanawiał się o którym palcu mowa. Chował jednego za drugim, aż został mu serdeczny i środkowy, jakby rozważał który jest który. Następnie schował serdeczny zostawiając jedynie środkowy, którego posłał swojemu rozmówcy za samo rozważanie faktu, że Daisuke popełni jakiś błąd albo będzie potrzebował pomocy w turnieju. Po prawdzie miał częściowo ugadane z Minako, że po jednym z takich turniejów będzie miał osobiście przetestować jej pomagierów. Ciekawe czy jej metoda na tyle dobrze się przyjęła, że sam Jou postanowił ją powielić.

-Spokojnie. Swoją nową sztuczkę zostawiam dla Jego Pierdolonego Majestatu- Uderzył pięścią w otwartą dłoń pokazując, że nie będzie potrzebował iść na całość w tym małym przedstawieniu. Najwyraźniej trochę się przy okazji rozmarzył za bardzo licząc na możliwy ostateczny sprawdzian z samym Jou. To byłaby ciekawa walka, a przy okazji możliwość, żeby sklepać mu buźkę w obecności całego tłumu ludzi. No i Minako. Cóż by to był za wspaniały widok patrzeć na jej reakcję, gdy jej kochaniutki zbierałby bęcki od zwykłego pięściarza. Włócznik nie bujał jednak zbyt długo w obłokach, popatrzył ostatni raz na agenta, czy ten nie ma jeszcze jakichś ciekawych rad wyciągniętych z tyłka, które i tak będzie można zignorować, po czym odwrócił się na pięcie i bez żadnego konkretnego pożegnania po prostu udał się do wyjścia. O świcie miał stawić się przy bramie, więc trzeba było jeszcze skoczyć po kolejną butelkę sake na dobry sen. Następnego dnia udał się we wskazane miejsce, nie do końca będąc świadomym tego co go może tam czekać. I nawet niespecjalnie się tym jakoś przejmował. Co ma być to będzie, dowie się gdy będzie trzeba. Prosta strategia, prawda?
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 136
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 617
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

Podróż na miejsce nie wydawała się ani trudna, ani męcząca. Daisuke, siedząc swobodnie na wozie, rozmyślał o swojej pierwszej podróży na terenach pustyni. Kto by przypuszczał, że jego pijacka przygoda, po jednej z najbardziej zakrapianych imprez, których tylko szczątkowe informacje pamięta, zaprowadzi go na miejsce, w którym spędzi potem tyle czasu. Odwodniony, na kacu, w potwornym słońcu, chyba tylko jego niezachwiana pewność siebie pozwoliła mu przetrwać tamtą podróż. Aż dziwne, że był w stanie się tutaj odnaleźć. Obronił parę wiosek, poznał cały tydzień zwyczajnych dam, z którymi spędził ciekawe noce, obił niezliczoną ilość pustynnych buziek, no i najważniejsze, miał przyjemność spotkać Minako i Noko. Aż się lekko uśmiechnął na samą myśl, że to właśnie kobiety go w taki sposób odmienią.

Amfiteatr mógł zachwycać wielu swoim rozmachem, ale na Włóczniku nie robiła wrażenia, bo raczej nie był typem, który dawał się ponieść takim bzdetom. Wprost przeciwnie, miał teraz przed oczami kolejny pokaz pychy i przepychu pustynnego Majestatu, który wszędzie gdzie mógł próbował udowodnić jak małą ma kuśkę. To było bardziej niż oczywiste, że tymi wszystkimi pięknymi budynkami próbował sobie coś rekompensować. Daisuke dużo bardziej odnalazł się w poczekalni. Smród potu i żelaza doskonale do niego pasowały i były zdecydowanie bardziej przyziemne, aniżeli te pięknie zdobione dekoracje areny.

Rzucił pogardliwym spojrzeniem na największego osiłka w pomieszczeniu, niemal od samego początku próbując udowodnić, że ta kupa mięśni nie robiła na nim wrażenia. Może i miał całą sieć blizn, ale Włócznik wiedział, że po spotkaniu z nim skończy się to śmiercią jednego z nich. I wcale nie obawiał się o swoje życie.

-Ehhh, co za amatorka. Ile to jeszcze będzie trwało?- Rzucił, niby sam do siebie, ale wystarczająco głośno aby wszyscy w okolicy go usłyszeli. Obserwował sobie zmagania, ale nie z ciekawości czy obawy o możliwości któregokolwiek z pretendentów, lecz z najzwyklejszej dla siebie nudy. Może i dostał bilet prosto do starcia na najwyższym szczeblu, ale chyba nie spodziewał się, że będzie zmuszony oglądać całość starć po drodze.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 136
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 617
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

Pierwszy pojedynek nie był w żaden sposób imponujący. Bardzo jednostronna batalia skończyła się szybkimi cięciami w bardzo odsłonięte i wrażliwe punkty. Łańcuchowy wojownik niestety nie miał szczęścia zrozumieć swój błąd i próbować go kiedyś naprawić. Jego krew zalała arenę, a trupa musiało zbierać paru tutejszych sługusów. Włócznik myślał, że czeka go przynajmniej pół dnia podziwiania tego typu walk, gdy nagle został wywołany do starcia.

-Co do chuja?- Zaskoczony, zapytał sam siebie, gdy jego nazwisko zostało wypowiedziane. Nie taka miała być umowa, bo miał wziąć udział dopiero pod koniec. Oroboros najwyraźniej dał dupy i nie dotrzymali swojej części umowy, co będzie oznaczać, że przed Daisuke zdecydowanie więcej walk niż się spodziewał. Czy był z tego powodu jakoś wyraźnie smutny? Ani trochę. Nawet było mu to na rękę gdy zobaczył pierwszego przeciwnika. Przebijanie się przez tuzin słabiaków byłoby lekko nużące, ale jeśli dane będzie mu walczyć jedynie z tymi, którzy mogli wzbudzać strach wśród zwykłego pospólstwa, to nie będzie całkowicie bezproduktywny dzień. To szybko pozwoli mu dostać się na właściwą pozycję w nowej przybocznej straży Koteia.

-Potrafisz gadać? Jak się okazuje jesteś odrobinę mądrzejszy niż wyglądasz- Prosta, ale najpewniej skuteczne obelga poleciała w kierunku wielkoluda z przerośniętym mieczem. Kupa stali, która może i wyglądała imponująco, aczkolwiek była zbyt niepraktyczna dla Daisuke. Sporo czyszczenia, ostrzenia, a walory ofensywne praktycznie nie istniały. Nakasada nie czaił się zbyt długo, bo skoro przeciwnik zechciał rozwiązać to jak najszybciej, to i on się do tej prośby przychylił. Wykonał swój typowy gest ze skrzyżowaniem ramion, a następnie szybkim ich rozłożeniem na boki, które połączone było z nagłym wyrzutem energii oraz momentalnym przyspieszeniem ruchów. Daisuke ruszył po lekkim łuku, próbował przeskoczyć przeciwnika, po lądowaniu uniknąć cięcia ogromnym tasakiem i dopiero wtedy wyprowadzić swoje uderzenie prawym prostym celując w skroń rywala.

  Ukryty tekst
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 136
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 617
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

Po ostatnich pojedynkach, Daisuke naprawdę miał nadzieję, że i ten okaże się w jakiś sposób interesujący. Rywal wydawał się całkiem porządny, ale kilka sekund ich wspólnego starcia wystarczyło, żeby wszyscy w okolicy przekonali się, że rozmiar nie ma znaczenia. Nie żeby Daisuke był mały, bo jednak był chodzącą kupą mięśni, przerastającą wielu o głowę, ale to nie to dawało mu przewagę w walce. Jego mordercze treningi wzmocniły jego ciało w sposób, który normalni ludzie nie są w stanie nawet zrozumieć. Zwłaszcza ostatnio jak już zabrał się za treningi po starciu z Noko. Zmienił się zarówno fizycznie, jak i mentalnie, samemu nie doceniając jak duża była to zmiana.

-Zawołajcie mnie, kurwa, jak będzie ktoś tego warty- Zirytowany szybkością swojego pojedynku, odwrócił się na pięcie, nawet nie zaszczycając spojrzeniem trupa swojego rywala. Miał być zawołany pod koniec turnieju, trafić na najlepszego z najlepszych, a tutaj rzucili mu kogoś, kto jedynie wyglądał groźnie. Jeśli mają zamiar tak rekrutować strażników do przybocznej gwardii, to nie można im było wróżyć sukcesów. Wyłącznie z dobroci serca, Daisuke polecił im bardzo ważną zmianę, aby wołali go jedynie na interesujące pojedynki. Spojrzenia i rozmowy, które wzbudził swoją prezentacją z całą pewnością był dokładnie tym czego potrzebował. Mimowolnie pojawił się na jego twarzy uśmieszek, gdy pomyślał, że w rękawie miał jeszcze przynajmniej 4 asy, z których mógłby skorzystać. Czuł się praktycznie niezwyciężony i jeśli będzie trzeba udowodni to na tej arenie, nawet jeśli sam Majestat Oświetlający Unię zdecyduje się samodzielnie stawić na środku pola walki.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 136
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 617
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

-Gdzie? Widowisko? Tutaj?- Parsknął śmiechem, mierząc wzrokiem kobietę od stóp do głów parokrotnie. Nie był pewny co dokładnie widzi, ale przynajmniej lepiej mu było ze świadomością, że już mu całkiem nie odwaliło i byle pierwsza lepsza nieco bardziej drapieżna kobieta nie zawraca mu w głowie. Minako oraz Noko nadal były wyjątkami i było w nich coś, co skłaniało Daisuke do zachowań dla niego zupełnie nietypowych.

Zawieranie znajomości w miejscu takim jak to nie wydawało się zbyt normalne, a już tym bardziej częstowanie potencjalnego wroga. Daisuke uniósł jedną brew, patrząc to na nią, to na butelkę. Nie żeby obawiał się otrucia, a bardziej wskazania, że sam pomysł, aby tak podejść do eliminacji kogoś takiego jak on sam raczej by tutaj nie przeszedł. To czy gest przyłożenia butelki do ust był jedynie na pokaz, czy rzeczywiście się z niego napiła, nie miał dla niego znaczenia. Przejął sake od kobiety i pociągnął solidnego łyka, przekazując następną kolejkę dla niej.

-Myślałem, że będzie tutaj odrobinę ciekawiej, a wychodzi na to, że czeka nas siedzenie w tej dziurze i ewentualne rozwalanie łbów kretynom, którzy tylko uważają, że są silni. Ta sake to chyba będzie jedyny powód, żeby tutaj zostać. Daisuke, też szukasz roboty?- Znajomy posmak goryczki ukoił jego zdenerwowanie, spowodowane znużeniem po ostatniej, niezbyt satysfakcjonującej walce. Odetchnął z ulgą i gdy będzie okazja, przejmie butelkę na kolejny łyk. Przy okazji, zamiast spławić kobietę albo próbować z nią w jakiś sposób flirtować, najzwyczajniej w świecie po prostu zaczął z nią rozmowę. Jak normalny człowiek. Każdy kto chociaż raz widział sposób w jaki on prowadzi swoje rozmowy, z całą pewnością uznałby to za niesamowicie dziwne zachowanie.
0 x
Awatar użytkownika
Risu
Posty: 136
Rejestracja: 9 lip 2025, o 20:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Rude, długie włosy spięte w kok bądź rozpuszczone
blada cera
zielone oczy
gładka skóra
szczupła
delikatne usta
mały nosek
Risu w zasadzie zawsze ubiera się w kimona. Najczęściej są w kolorze czarnym. Na stopach nosi czarne geta.
Widoczny ekwipunek: Czarna Katana
Flet
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Sasame | Shinryu | Jawa

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Risu »

  Ukryty tekst
0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Daisuke
Posty: 617
Rejestracja: 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 28
Ranga: Wyrzutek
Multikonta: Sosuke

Re: Ukryty Amfiteatr

Post autor: Daisuke »

-Nie łudź się, mała. Żadne z nas nie będzie miało żadnego wpływu na te, jak to nazwałaś, "źródła"- Zamlaskał kilkukrotnie, gdy poczuł ten posmak w ustach. Procenty z całą pewnością grały tutaj pierwsze skrzypce, ale Daisuke musiał przyznać, że nie do końca tego spodziewał się po sake z Lazurowych Wybrzeży. Nigdy tamtejszego trunku nie miał okazji spróbować, ale wydawało mu się, że te rzekomo porządniejsze napitki powinny mieć ciekawe aromaty, które wyróżniałyby się na tle klasycznej goryczki. Większość tych, które pił Nakasada raczej nie powalały jakością i zwykle były robione z ryży niezbyt idealnego do tego celu albo proces fermentacyjny nie był odpowiednio upilnowany, w efekcie czego odbiegało to walorami od tych idealnych. Coś tam niby wyczuł na koniec, ale było to jedynie chwilowe i bez dokładnego smakowania tego, nie był w stanie określić co tak właściwie poczuł. Chyba na konesera się nie nadawał, preferował sam charakterystyczny, główny smak sake.

-Zacznę od prawego łokcia, spróbuj go przynajmniej odrobinę zablokować to może nie skończysz jak tamten wielkolud. Poddaj się, a powinni zdążyć udzielić ci wystarczającej pomocy zanim krew zaleje ci wnętrzności- Wypuścił szybciej powietrze, gdy usłyszał z kim będzie się miał teraz zmierzyć. Podobną reakcję miał na zapewnienia, że dziewczyna go będzie musiała zabić. On był zupełnie odmiennego zdania, dlatego nieco flirtując przekazał jej kilka rad, w jaki sposób ma ona postąpić w czasie ich wspólnej walki. Nie negował jej możliwości wyłącznie przez wzgląd na wielkość. Miał już wielokrotnie pokazane, zarówno na własnym przykładzie, gdy pojedynkował się z większymi od siebie, że rozmiar to nie wszystko i liczy się również technika. Do tego wszelkiego rodzaju shinobi potrafili chakrą wzmacniać swoje ciała w nienaturalne sposoby, bez potrzeby spędzania długotrwałych miesięcy na ciężkich treningach.

Zanim jednak dotarli na arenę, poczuł się... Dziwnie. Może i na pełnym słońcu było gorąco, ale nie było to nic, do czego przez te kilka ostatnich lat nie zdążyłby się przyzwyczaić. A przede wszystkim doskonale już rozumiał i szanował tą ogromną kulę ognia na nieboskłonie. Wiedział na ile może sobie pozwalać, ile czasu spędzać w pełnym słońcu i jak radzić sobie z przypadłościami z tego wynikającymi. Nie był może specjalistą i jak już zaczynał słabnąć, to zdecydowanie nie potrafiłby pomóc, ale wszelkie tradycyjne metody, które podpatrzył od tubylców miał całkiem dobrze opanowane. A jednak coś na niego wpłynęło. Stres? Przed walką? To wydawało mu się niedorzeczne i nawet jeśli mogłoby się to okazać prawdą, nie dopuszczał do siebie nawet takiej możliwości. Nie stał jednak jak kołek, próbując rozwiązać zagadkę swojego stanu. Musiał nadal prezentować się nienagannie i ponownie zachwycić wszystkich obserwujących oficerów oraz decyzyjnych.

-Gotowa?- Lekko ją pospieszał, nie chcąc dłużej stać na tym słońcu niż to było konieczne. Gdy jednak wybrzmiał dźwięk walki, postąpił podobnie jak poprzednio. Skrzyżowanie rąk, rozłożenie ich i wyrzut energii. Ten jednak wydawał się odrobinę słabszy od tego z pierwszej walki. Czyżby kwestia zmęczenia? A może po prostu kolejny sygnał, że to co powiedział przed walką nie było żadną walką psychologiczną i próbą wyprowadzenia przeciwniczki w pole. Rzeczywiście ruszył na nią, starał się nadgarstkiem sparować ewentualny cios, a następnie wyprowadzić uderzenie łokciem.
  Ukryty tekst
0 x
ODPOWIEDZ

Wróć do „Atsui”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość