Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga , który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.
Arii
Posty: 2086 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 18 lut 2026, o 07:44
14/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Jego podejście do kamiennej konstrukcji przypominającą w jakiś sposób twierdzę mogło być dobre, gdyby brać pod uwagę zwykłe okoliczności i zwykłych ludzi, bez możliwości użycia chakry lub… swojego mózgu. Wszystko wydawać by się mogło, że jest sielankowe w jego podejściu do chłopców, którzy zauważyli go bardzo szybko (i to naprawdę szybko, już z odległości 25 metrów stali wpatrzeni w niego, zatrzymując się przy wykonywaniu swoich czynności.). Spoglądali na niego z nieufnością. Mieli zmrużone oczy, dopiero teraz zauważył, że w swoim pobliżu mieli ostrza, jakich wcześniej nie widział. Mieniły się srebrem odbijając promienie słońca, jakby te po nich tylko spływały. Ostrość mógł ocenić na taką, której żaden miecz w jego rękach nigdy nie miał. Rękojeści wykonane z zachowaniem idealnych wymiarów dłoni (prawdopodobnie chłopców, jakby były dla nich dedykowane).
Ocena ich jako dzieci mogła nie wyjść mu na dobre. Może wyglądali na jakieś czternaście lat, ale widać było, że ich ciała były bardzo dobrze wyćwiczone i dożywione. Wzrok nie wskazywał nic a nic na strach przed nim, ani jakąkolwiek obawę. Mógł wręcz powiedzieć, że przed nim stała dwójka bardzo dobrych adeptów oręża. Gdy tylko powiedział na przywitanie się o wiadomości do mistrza, poczuł jak pod jego lewą stopą coś się zapada i zastygł. Poczuł, jak uruchomił jakiś mechanizm. W jego uszach coś zaskrzypiało.
Nagle chłopiec przy stajni wystrzelił i uderzył w drewnianą ściankę, na której wisiało coś przypominającego pergamin. Nagle przy zetknięciu się z jego skórą pojawiły się na tym dziwne pieczęci i wokół rozbrzmiał dźwięk dzwonu, który bił jak szalony - sekunda po sekundzie. Drugi chłopak zabrał swój miecz i wystrzelil po łuku za budowle ze studnią, w której widział roztopione metale żarzące się na czerwono. Drugi zrobił dokładnie to samo. Konie z przerażeniem ruszyły kopytami, ale stały w miejscu przywiązane do drewnianej belki w ścianie. Wybrzmiał właśnie dźwięk ostrzegawczy.
-KUŹNIA ATAKOWANA! KUŹNIA ATAKOWANA! WSZYSCY NA POZYCJĘ! CHRONIĆ NASZEGO DOMU!- usłyszał kolejny głos chłopca tym razem ubranego w lekką zbroję i z łukiem w ręku. Na plecach zarzucony miał kołczan ze strzałami. Na drewnianych wzmocnieniach Twierdzy pojawiali się następni chłopcy z łukami. Słyszał również gwar za samym murem. Chyba przypadkowo rozpoczął prawdziwe oblężenie twierdzy. W jedynej wieżyczce po lewej stronie zauważył, jak zasiada opancerzona postać. Nie widział dokładnie kto to jest, czy to mężczyzna, czy może kobieta. Szybko też zniknęła mu ta postać ze wzroku. Właśnie mierzyło do niego dwadzieścia strzał, czekających na znak, aby w niego wystrzelić.
Ukryty tekst
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Ayumu
Posty: 310 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 18 lut 2026, o 10:18
Po co robić dodatkowe zabezpieczenia tam, gdzie już go było widać? W sensie, gdyby to, na co nadepnął, było chociaż jakąś pułapką, która mu coś robi, a nie tylko na oko systemem alarmowym. Krzyki i ruch przypomniał Ayumu bitwę o Kotei. Wtedy też się szykowali na najeźdźców, a następnie starli się z nimi. Tylko tamta obrona wyszła źle. Bardzo źle. Tutaj on został wzięty za najeźdźcę. Było wielkie poruszenie, ale on, zamiast nacierać dalej, cofnął się o parę kroków.
Może nie mieli do czynienia z obcymi i się bali? Może po prostu powariowali? Ciężko było powiedzieć. On jednak nie miał wrogich zamiarów. Uniósł ręce - nie w górę, jakby się poddawał, ale na boki, na znak pokoju, żeby widzieli, że nie sięga po żadną broń, ani nie składa żadnych pieczęci. Mogli śmiało wymierzyć w niego wszystko co mieli, a on stał nieruchomo, początkowo. Sprawdził tylko, czy może skumulować chakrę. Bo jeśli wystrzelą, wypuściłby z siebie kwas o najwyższym możliwym poziomie, do czego dodałby lekki unik, ale pozostałby na miejscu. Nawet stal kantaiska topniała pod mocami Terumi, więc póki nie zaczną lecieć w niego techniki, mógł jakoś kontratakować. Na uniki przygotowany był głównie dlatego, że nawet rozpuszczający się grot ze stali ciągle może pozostać bolesną bezkształtną kulką, zanim całkowicie zniknie.
- Jestem tylko posłańcem. - Zawołał doniośle, praktycznie się nie ruszając, wręcz krok za krokiem odsuwał się do tyłu, po swoich śladach. Dla pokazania bezpieczeństwa? Może. Ale chciał mieć wszystkich strzelców w zasięgu wzroku. Jak tylko miał widok na pełną twierdzę i dziesiątki łuczników, zatrzymał się całkowicie, czekając, czy ktokolwiek mu coś odpowie. - Mam wiadomość dla Mistrza! - Zawołał jeszcze raz, by go usłyszano. Wiedział, że uciekł tu przez straconą miłość. Więc może zjednoczenie z córką skusi go do współpracy. A z całym tym zgrupowaniem rzemieślników, być może będą w stanie osiągnąć więcej niż zamierzała Rada.
0 x
Arii
Posty: 2086 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 19 lut 2026, o 13:02
15/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Mógł się spodziewać czegoś podobnego. Jednak nie zamierzał dawać się sprowokować. Wiedział, że miał postarać się zwerbować kowala bez użycia przemocy, ale było na pograniczu. Wszedł od razu na teren bez wcześniejszego sprawdzenia, co tu może się kryć za wszystkim. Pomyślał, że zapadnia, na którą nadepnął była formą alarmu... Ale, kiedy zrobił tylko krok do tyłu i jego ciężar z niej zszedł. Usłyszał dziwny mechanizm, który szarpnął czymś. Jego słuch był bardzo dobry, dlatego wiedział, że z drzew po jego lewej i prawej, coś przecięło powietrze. Instynktownie wypuścił kwas ze swojego ciała i poczuł, jak przez jego chakrę przechodzi grot. Grot nie od zwykłej małej strzały. Tylko strzały, która była w pełni metalowa, idealnie wyważona ze specjalnymi hakami w swoich bokach. Kwas zaczął rozpuszczać metal, ale idealnie zrobił kilka kroków w tył i strzały, rozpuszczając się dalej przeleciały o milimetr od siebie. lecąc dalej przez kwas.
Zauważył również, jak część ze stajnią i druga posiadająca studnię z żelazem obniżają się, znikając mu sprzed oczu. Został tylko jego kwadrat odcięty od prawej i lewej strony. Nadal unosił ręce na boki, aby nie zostać uznanym za cel. Wszyscy chłopcy z łukami napinali je, ale kiedy wykrzyczał kolejne zdania przez wejście na górną wieżyczkę wyszedł starszy mężczyzna, mający dość długie siwe włosy. Na plecach i biodrach przepasane miał po kilka ostrzy, każdy z inną rękojeścią. Nie widział z daleka dobrze, ale jakby miał również jakąś małą beczkę przepasaną na plecach? Szedł powolnym krokiem, widać było siłę w jego chodzie i szacunek jego uczniów, kiedy na niego spoglądali. Zrobili mu na samym środku miejsce. Spoglądał bystrym wzrokiem na Ayumu, ogarniając go, jakby zbierał jego miary z daleka.
-Jestem. Która rodzina ciebie przysłała, aby niepokoić moich uczniów i mnie? Jaka jest to wiadomość, że postanowiłeś wejść na mój teren nie bojąc się tego, co ciebie spotka? Może ciebie to kosztować życiem... Shinobi . - ostatnie słowa wypowiedział z pogardą. Cały czas przyglądając mu się, nie mrugając i nie odwracając ani na sekundę wzroku od niego. Tak samo zachowywali się jego uczniowie.
Ukryty tekst
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Ayumu
Posty: 310 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 19 lut 2026, o 18:48
Ayumu stał sam przeciwko twierdzy pełnej ludzi. Rzemieślników, wojowników. Wszyscy ze sprzętem najwyższej jakości. Celowali do niego i nie był pewny, czy sam kwas wystarczy na tyle strzał, a może nawet część z nich mogła być wytrzymalsza niż siła jego kwasu. Ale temu, który wypuścił wcześniej, pozwolił się rozwiać. Nie podtrzymywał go chakrą, by nie prowokować ludzi naprzeciw. Oceniał też swoje szanse. Chmura kwasu mogła położyć pewnie sporą część uczniów, gdyby zdecydowali się go jednak zaatakować. Pytaniem było tylko, czy będzie w stanie uniknąć tych wszystkich pocisków, oraz czy nie ma więcej pułapek, na które musiałby uważać.
- Rodzina? Masz na myśli mafię? - Zaczął odpowiadać. Ayumu usłyszał ostatnio od Ma, że trochę jednej z rodzin przetrwało w Kyuzo, ale poza tym została zasadniczo tylko Akiyama. - Bo w Shigashi no Kibu trochę się zmieniło. Akiyama pozbyła się konkurencji, wyeliminowała członków rady rodów kupieckich. Postawili mur przes środek miasta, a sama Akiyama Hibiki ogłosiła się Naczelnikiem Południowego Shigashi. - Po wypowiedzeniu tego splunął na ziemię. - Wysłała mnie nowa rada rodów kupieckich. Nikt nie jest idealny, ale robią wszystko co w ich mocy, by odbudować miasto po latach korupcji i bezprawia. - Chciał sięgnąć po zwój przekazany od Sona, ale jak tylko drgnęła mu ręka, zorientował się, że to może zostać źle odebrane. - Mam w torbie zwój z wiadomością od Rady do Mistrza. Jeśli pozwolisz, to sięgnę po nią. Powiedziano mi mniej więcej, co się tam znajduje, ale nie zaglądałem do środka. - Jeśli mu pozwolono, to wyciągnąłby zwój, by przekazać go czy to samemu Ningyo, czy to któremuś z uczniów, który byłby gotów to odebrać. Gdyby ktoś podszedł to odebrać, obserwował, gdzie stawał - żeby w razie walki wiedzieć, gdzie stawiać kroki, a nie natrafić na pułapkę.
- Jak tu przybyć dowiedziałem się od Ma, z twoich dawnych okolic. Nie miałem czasu pobłądzić. Ale tylko kwestią czasu jest, jak przybędą tu ludzie Akiyamy. Wątpię, by chcieli rozmawiać. - Dorzucił Ayumu, utrzymując swoją pozycję z rękoma w górze. - Więc jeśli nie skorzystasz z propozycji Rady, daj mi chociaż zaczekać w okolicy na nich. Żeby zdjąć zagrożenie z twoich uczniów. - Albo zabiję Akiyamę, albo was wszystkich. Tego już nie powiedział, ale nie miał zamiaru dopuścić do rozmowy przedstawicieli mafii z kowalem.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Płaszcz; Kamizelka shinobi; Rękawiczki z blaszkami; Torba na plecach;
Ukryty tekst
0 x
Arii
Posty: 2086 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 20 lut 2026, o 13:02
16/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Mężczyzna słuchał z uwagą słów Ayumu. Nie przerywał mu. Jego uczniowie nie poruszali się w żaden sposób, aby nie dać też mu powodu do ataku. Byli dobrze wytrenowani i zdyscyplinowani. -Nie musisz mi opowiadać o tym co się zmieniło w Shigashi no Kibu. Bardzo dobrze wiem już, co tam się dzieje. Nie byłeś pierwszym, który tutaj przybył. Przejdź do konkretów. - jego głos wydawał się oschły, ale mimika nic nie zdradzała. Nie dało się wywnioskować jego stanowiska do tego, kto dokładnie był pierwszy albo czy podjął jakąś decyzję.
Kiedy jednak pojawił się temat zwoju, gdzie wielkolud widział, jak przez ten mały ruch kilku uczniów już prawie puściło cięciwy. Na szczęście powstrzymał się z wyczuciem i poczekał, aż kowal wyśle do niego, któregoś z chłopców. Ayumu widział pewien styl poruszania się, który go zaskoczył. Dzieciak nie omijał żadnego kawałka ziemi, nie przeskakiwał. Poruszał się, ale tak delikatnie, że do uszu wprawionego w bojach shinobi'ego nie doszedł żaden dźwięk. Jakby poruszał się nad ziemią, nie dotykając jej. Chłopak odebrał od niego zwój i nie wiedząc czemu, delikatnie się mu ukłonił, z szacunkiem. Wrócił szybko do twierdzy, wbiegając do środka, żeby zwój doszedł do rąk Ningyo.
Mężczyzna odpieczętował go i zaczął rozwijać czytając zdanie po zdaniu. Nic nie dało się wywnioskować z jego twarzy, ale Ayumu, mimo odległości prawie trzydziestu metrów od twierdzy i wysokości piętnastu kolejnych metrów widział... Widział jak oczy Mistrza zatrzymują się w jednym miejscu. Ale ruszają dalej. Było to kilka sekund, które dla innych nic nie znaczyły... Ale samemu najemnikowi dało to do myślenia.
-Shimoya... Ten skurwysyn nadal żyje? I w dodatku objął jedno ze stanowisk Rady? Temu to się powodzi, jak zawsze... - splunął na ziemię. Uniósł dłoń i dał znak palcem wskazującym, opuszczając go, żeby chłopcy opuścili swoją broń. Wszyscy wykonali to w idealnej synchronizacji. Nagle studnia i stajnia znowu wróciły na swoje miejsce. Ayumu widział dwóch chłopców, którzy stali tam od samego jego przybycia i na chwilę mu zniknęli. Dotykali podłoża otwartymi dłońmi.
-Możesz we... - i nagle na wschód, około sto dwadzieścia metrów od nich, pośród drzew powstał potężny wybuch, który na pierwszy rzut oka zabrał ze sobą powierzchnię około siedemdziesięciu metrów. Czarny dym uniósł się ku niebu a huk jaki rozniósł się wokół był okropny. Chłopcy z przerażeniem zatkali sobie uszy a sam Ningyo zmrużył oczy.
-Jaszczurki się nie poddają w negocjacjach! Jeżeli chcesz ze mną dalej rozmawiać mam umowę! Pomożesz mi się pozbyć gadów i wtedy siądziemy nad tym, co masz mi do powiedzenia na temat Rady! Jest to propozycja nie do odrzucenia! - Ningyo zeskoczył z murów swojej twierdzy, lądując tuż przed główną bramą. Chłopcy zaczęli zbiegać na dół, wewnątrz murów. Ayumu słyszał tylko, jak wydawali sobie kolejne polecenia, co trzeba było zrobić dla zabezpieczeń. -Cofnij się o osiemdziesiąt metrów do tyłu i stamtąd rusz w miejsce wybuchu. Tak nie uruchomisz żadnego z mechanizmu! No chyba, że wolisz ryzyko, Shinobi - zaśmiał się, samemu ruszając z miejsca w kierunku wybuchu.
Ukryty tekst
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Ayumu
Posty: 310 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 20 lut 2026, o 18:15
Biorąc pod uwagę to, że Ayumu przeżył już do tego etapu rozmowy, optymizmem napawało, że bedzie mógł wrócić bezpiecznie do domu. Sama fortyfikacja wydawała się być bardziej iluzją lub pieczęcią, albo moze wsparta potężnie którymś z tych tworów. Trochę ponad to, co potrafił Ayumu. Może brutalna siła i chmura kwasu z dystansu by dała radę, ale lepiej byłoby nie ryzykować.
- Żyje. Ciągnie to wszystko z tego co słyszałem. - Dorzucił o Shimoyi. Widział, że wiadomość przygotowana dla rzemieślnika była tym, co mogło go przekonać. Po wcześniejszej nieufności, teraz nawet miałby wejść do środka. Chyba. Ale nagły wybuch w okolicy przerwał im rozmowę. Wszyscy zatkali uszy, a Ayumu stał niewzruszony. Po Kotei, takie rzeczy go nie ruszał.
Ningyo rzucił propozycję dołączenia do walki i zeskoczył z muru. Ayumu uśmiechnął się. Nie miał wiele oporów - w przypadku walki z ludźmi Akiyamy było to zabij lub zgiń. Nie miał zamiaru zostawiać marginesu błędu na to drugie. Skinął głową, patrząc w oczy mistrza kowalstwa. Wylądował na jednym kolanie, przy schodzeniu w dół, z kieszeni na piersi wysunął zwój, który rozwinął na ziemi. W ułamki sekund, sprawnym ruchem sięgnął pod rękawy, odpiął ciężarki, które spadały na rozwinięty zwój, gdy już składał pieczęć, kumulując chakrę.
- Fuuin no Jutsu. - Mruknął tylko pod nosem, łapiąc zwój. - Lecimy. - Dorzucił ,wybijając się w tył, lecąc, tak jak zasugerował gospodarz, osiemdziesiąt metrów w tył. W międzyczasie złożył dodatkową pieczęć, a z jego ciała eksplodowała chmura gorącej pary, napędzającej jego kroki. - Futton. Kairiki Muso. - Mruknął przy eksplozji chakry. Biegł. Pędził. Kilkadziesiąt metrów powrotu po włąsnych śladach, ostry skręt i pędzenie na miejsca. Obserwował przy tym. Czujne oczy obserwowały, co wywołało wybuch, gdzie są osobnicy, czy to na pewno wróg. Ale doskonale wiedział, że nawet jeśli to nie Jaszczurki, musiał spacyfikować niepokojących kowala, by udowodnić swoje zamiary. Zwój zwijał po drodze, wręcz automatycznie, chowając go do kieszeni przed ewentualną walką.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Płaszcz; Kamizelka shinobi; Rękawiczki z blaszkami; Torba na plecach;
Ukryty tekst
0 x
Arii
Posty: 2086 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 23 lut 2026, o 00:55
17/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Wielkoludowi nie pozostało tak naprawdę nic innego, jak dopasowanie się do życzenia Mistrza. Jeżeli w ten sposób miał sprowadzić go do Shigashi to czy walka z kimś atakującym tereny nie była zbyt wpasowująca się w jego umiejętności? Mógł nawet się ucieszyć, umiał to lepiej niż jakiekolwiek rozmowy dyplomatyczne, które mogły, ale nie musiały, zakończyć się pozytywnie dla jego zleceniodawców. Teraz wszystko zależało wszystko od szybkości pozbycia się celu.
Wykonał polecenie uwalniając swoją parę, która przyspieszyła jego ruchy i wyskoczył do tyłu, aby ominąć wszelkie pułapki mężczyzny i zacząć biec w stronę, z której wydobywały się potężne, czarne chmury. Jeżeli takie zabezpieczenia jeszcze były, gdzieś założone... Mogło się to bardzo źle skończyć nawet dla kogoś takiego, jak Ayumu. Jednak już nie było odwrotu i kiedy wleciał pomiędzy drzewa, wbił się w rozrzedzony dym, powstrzymując się od wzięcia głębokiego oddechu, mogło się to skończyć źle dla jego oddechu i płuc.
Był ubezpieczony, szybki i przygotowany na starcie. Kiedy rozglądał się wśród zgliszczy drzew nie zauważył nic ciekawego i rzucającego się w oczy. Stracił również sprzed oczu Ningyo, już kilka minut wcześniej. Jak na starca to poruszał się całkiem sprawnie i zwinnie. Chyba nie bezpodstawnie nazywano go Mistrzem Tysiąca Broni. Możliwe, że zobaczy kogoś takiego w akcji, chociaż przez ten unoszący się wokoło dym, nic nie widział. Ale do jego uszu, pięć metrów po jego lewej usłyszał, jak ktoś depta gałęzie. Charakterystyczny dźwięk ułamania gałązek...
Ukryty tekst
Ukryty tekst
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Ayumu
Posty: 310 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 23 lut 2026, o 10:59
Szybka piłka i obaj lecieli na miejsce zdarzenia. A Ningyo był sybki, szczególnie biorąc pod uwagę ilość uzbrojenia, jaką miał na sobie. Ayumu jednak nie próżnował i ze wsparciem, które teraz miał, uwolniony z okowów, również miał wręcz szczytową ludzką formę. Rzemieślnik jednak zniknął mu z oczu z paru powodów. Wolniejszy start przez przygotowanie z ciężarkami, bo bądź co bądź, operacje ze zwojem trochę trwają. Po niedługim czasie Ayumu dotarł jednak na miejsce zdarzenia, gdzie kłębił się dym, utrudniając dostrzeżenie czegokolwiek. Nie wiedział, czy przeciwnik nie ma przypadkiem zdolności widzenia lub wyczucia przez dym, więc domyślnie Terumi był na gorszej pozycji. Bardzo ważne były informacje, co on potrafi.
Ayumu usłyszał też trzask. Niedaleko. Zamarł w bezruchu, ale był gotowy. Walka w dymie to jednak nie był szczyt jego marzeń. Nie miał wielu sztuczek na taki wypadek, ale do głowy przyszedł mu pomysł. Zebrał chakrę w ustach i dynamicznie obrócił głowę w stronę trzasku, wypluwając małe ilości wody strumieniem nad dźwięk. Ruch wody i opadające krople, o ile nie spadłyby na ogień, powinny oczyścić powietrze z dymu.
Od razu za strumieniem wody oczyszczającym dym ruszył Ayumu. Był szybszy, ale nie marwił się, że woda go zrani. Nie miała jak. Przeciwnik z kolei mógł nie wiedzieć, jak silny jest to strumień - jeśli by się wystraszył ataku, zrobiłby nagły unik, byłyby kolejne dźwięki zdradzające pozycje. Ale! Ayumu nie atakował od razu. Nie w sposób bicia pięściami w każdym razie. Próbował w miarę możliwości wyłapać rękę przeciwnika i założyć mu dźwignię za plecami. To na wypadek, gdyby osobnikiem blisko niego był Ningyo albo jeden z uczniów. A jeśli to będzie wróg, to wtedy szybko go załatwi.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Płaszcz; Kamizelka shinobi; Rękawiczki z blaszkami; Torba na plecach;
Ukryty tekst
0 x
Arii
Posty: 2086 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 23 lut 2026, o 12:57
18/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Ayumu bardzo szybko zareagował. Warunki nie były typowo pod niego i musiał sobie z nimi jakoś poradzić. Strumień wody wypluty z ust i szybki ruch, żeby zobaczyć, co się wydarzy. Rzeczywiście trochę mu to pomogło, ale zobaczył cień przeciwnika, który przyjmuje suitona na klatę i po prostu stoi z wyciągniętą dłonią do przody. I właśnie na to czekał Wielkolud z Shigashi. Chwycił za nadgarstek i wykręcił rękę zakładając dźwignię. Ale poczuł w dłoniach, jak dotyka czegoś bardzo twardego, jego siła nie wystarczyła na przebicie się przez to. A jego przeciwnikiem nie okazał się żaden z uczniów ani Ningyo. Długie, fioletowe włosy i twarz z szyderczym uśmiechem spoglądała na niego, jakby właśnie zrobił to co chciała, żeby zrobił. I poczuł, jak pod jego stopą tworzy się coś ostrego, co na wylot wbiło się w jego stopę i następny taki wystrzelił z ziemi naprzeciwko niego - prosto w jego twarz. Wyglądało to, jak szlachetny kamień, diament, który właśnie planował się przebić przez jego ciało. Nie był szybszy od niego, ale w takiej sytuacji ewidentnie poczuł, jak dziura w stopie jest prawdziwa i jakby wpadł w czyjąś zasadzkę. -Nie jesteś Ningyo... Jesteś tym nowym nabytkiem Rady... - kobieta wysyczała w jego kierunku. W zależności czy Ayumu przyjął drugi atak na twarz czy też wolał ją zostawić, lub rzucił nią, gdzieś w przestrzeń. Dym jednak rozrzedził się tylko trochę - najwyraźniej kobiecie idealnie pasowały te niedogodności w postaci czarnego dymu po wybuchu, bo mogła go teraz zaatakować dziwnymi tworami z każdej możliwej strony...
Ayumu otrzymuje 1x Ranę Lekką. -10% do Statystyk Fizycznych (SIŁA, SZYBKOŚĆ, PERCEPCJA)
Ukryty tekst
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Ayumu
Posty: 310 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 23 lut 2026, o 14:54
Ograniczona widoczność, kłęby dymu, no i fioletowowłosa przeciwniczka. Atmosfera była gęsta, a Ayumu nie wiedział, czy to już wszystko, czy może przeciwników było tu więcej. Jego strumień wody mógł co najwyżej połaskotać nawet początkujących shinobi, więc jeśli ktoś spodziewał się po nim potężnych technik, teraz mógł się zawieść. Podchodząc jednak zbyt pokojowo do zadania, otrzymał jednak ranę. Niewielką, w stopę, ale na pewno będzie uciążliwa, jeśli walka się wydłuży.
- Grgh. - Zawarczał na przebitą kończynę, ale nie puścił przeciwniczki. Była twarda. To nie była skóra, ale... I ten kolec. Czy to... Skała? Instynkt zaczął brać władze nad rozumem. Rola walecznego IQ stała się dominująca nad rozważaniami. Choć może nie warto było mordować od razu przeciwniczki. Nie w sposób... Wiadomy. Wycofać się? Nie. Nie w tym dymie, gdy będzie musiał ją znowu łapać.
Gdy Ayumu wchodził do walki na tak bliski dystans i miał jak utrzymać przeciwnika w miejscu, może nawet go przeciągnąć, mógł wykorzystać swoją największą przewagę. Nawet przeciwko skórze z kamienia. Kolejny kolec w niego leciał i z pewnością sięgnie go, jeśli nic nie zrobi.
Zaczęła się karuzela. Dopychając kobiecie rękę w dźwigni do pleców i używając swojej siły i szybkości, Ayumu zebrał się, by obrócić ich i nadziać przeciwniczkę na jej własny kolec. Ale ten mógł jej nawet nie sięgnąć, bo podczas całego procesu wydmuchał ustami swój popisowy numer. Kwasową chmurę, która zaczęła ich otaczać. Żywa tarcza? Czy tak postępuje Ayumu, dzielny wojownik? No cóż. Jeśli żywa tarcza z przeciwnika, to tak.
7 metrów dookoła nich powinno pokryć się kwasową chmurą. Przeciwniczka obrócona do własnego kolca o ile ten w ogóle przetrwa spotkanie z wyniszczającą techniką, która nie tylko niszczy, ale z każdą chwilą osłabia wszystko co trafiła.
- To ja. - odpowiedział jej, prawdopodobnie mając przewagę w obecnej sytuacji. Kamienne twory musiałyby być na prawdę wysokiego poziomu, by sprostać jego własnej ofensywie. - A ty jesteś trupem. - dodał, puszczając dźwignię tylko po to, by właściwie bez żadnego zamachu i rozbiegu, przerzucając środek ciężkości na drugą stronę wyprowadzić jej solidny atak łokciem w plecy. Przy jego sile, nawet osłabionym powinien być to druzgoczący atak. Szczególnie w chmurze jego kwasu. Normalny przeciwnik zazwyczaj by został odrzucony atakiem łokciem, teraz pewnie lądując na reztkach stopionego kwasem kolca, a żeby kontynuować swe dzieło, wielkolud dopadł do przeciwniczki, by znowu złapać za rękę i wyłamać ją za jej plecami.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Płaszcz; Kamizelka shinobi; Rękawiczki z blaszkami; Torba na plecach;
Ukryty tekst
0 x
Arii
Posty: 2086 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 24 lut 2026, o 12:44
19/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Czuł, że coś jest nie tak z jej ciałem. Nie chwycił skóry, jego ciało ślizgało się po czymś, co było bardzo twarde i chłodne. Musiał działać szybko i sprawnie, ale nie chciał puszczać kobiety za szybko, żeby znowu się nie ukryła nigdzie w odmętach dymu. Musiał to załatwić tu i teraz. Dlatego wypuścił ze swoich ust swoją tajną broń, która miała zakryć teren wokół nich kwasem, który może kontrolować i który osłabi cel. Pomyślał, że wszystko dookoła jest Dotonem. Kolec, który wbił mu się w stopę. Kolec lecący w jego stronę. Ciało przeciwniczki. Wtem obrócił ich pozycję wykorzystując całą swoją siłę i pęd, który mógł osiągnąć, żeby to ona trafiła w swoją własną broń, kiedy jednak to zrobił technika, jaką wykorzystywała stanęła i nie ruszała się, zatrzymała się kilka centymetrów od nich a kobieta parsknęła. -Żałosne. - i spod jej stóp wystrzeliło, coś całkowicie innego niż skała, coś co właśnie. Wyglądało, jak kryształ i zaświeciło Ayumu w oczach, kiedy pędziło ku jego kończynom. On w tym czasie zamachnął się ręką, aby uderzyć w kobietę. I tu popełnił błąd, dziwna technika stworzyła pomiędzy nimi ścianę, w którą zderzył się swoim uderzeniem. A kobieta obróciła się z parszywym uśmieszkiem zrywając się biegiem w czarne kłęby dymu, który się powoli rozrzedzał. -Pobawmy się w chowanego, Brzydalu. - zaśmiała się znikając mu za jakimś drzewem. Nagle zrobiło się strasznie cicho. Słyszał tylko swój oddech. Cała sytuacja była dynamiczna i mógł się zdenerwować, ale teraz widział przed sobą dziwną, kryształową ścianę na szerokość czterech metrów, była cienka i wytrzymała jego cios. Widział jak jego cios odbił swój ślad na niej pozostawiając pęknięcia na jej powierzchni. Ale czas był tutaj drogi i najwyraźniej nie był jedynym użytkownikiem Kekkei Genkai. Akiyama wiedziała, kogo wysłać do Ningyo.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Ayumu
Posty: 310 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 24 lut 2026, o 15:24
Przeciwniczka była twardsza niż myślał, ale to niewiele zmieniało. Nikt nie był wystarczająco twardy dla kwasu Terumi, przynajmniej na dłuższą metę. Zabawa w kotka i myszę to nie jest to, co lubił. Ściana popękała pod jego ciosem, ale czy było to coś poważnego? Zamachnął się drugi raz. Niczym taran, wyprowadził kolejne uderzenie łokciem, tym razem mocniejsze niż poprzednio. Dlaczego mocniejsze? Pod ubraniem, jego ciało zaczęło się rozpalać. Płomienne znaki wypełniały poparzenia jego skóry. Mroczna chakra przepełniała jego żyły, potęgując jego wściekłość i rozczarowanie. Ściana, która mogła być tylko defensywą, teraz stała się wrogiem, w który mół włożyć cała swoją siłę. Nie powinna zbyt długo się opierać, już spękana.
A gdy mur runął, sprint. Jedna ręka wolna do uderzeń, druga ręka sięgała do kieszonki na piersi. Kamizelka shinobi była tak projektowana, by jednym palcem otworzyć kieszonkę, pozwolić by przedmiot spadł i zamknąć. Sięgnął po pigułkę z krwią i w biegu ładował ją do mordy. Był raniony w stopę, a nie miał czasu tego opatrzeć, więc na dłuższą metę to mogło być dość niekorzystne, stąd tak szybko użycie takiej prewencji. Leciał sprintem na drzewo, za którym się wchowała przeciwniczka, ale nie wprost, tylko tuż obok. Dla wielu mniej doświadczonych shinobi, byłby teraz wręcz niedostrzegalny. Dla tej przeciwniczki, pewnie był widoczny. Ale szybkość, którą osiągał, przekraczała przeciętne ludzkie możliwości.
Przy drzewie, za którym jej pewnie nie było, zatrzymał się tylko by je ściąć ręką. Jeśli ona była za, pewnie by dostała potężnym, a także niezwykle długim przedramieniem. Jeśli by ją dostrzegł lub usłyszał, natychmiast popędziłby za nią. Priorytetem dla niego było ją dorwać, wywalić z łokcia w kręgosłup (Erubo), potem siłą połamać lub wyrwać ręce, a później wyklepać kilka pięści na czachę. Nie spotkał jeszcze osoby, która byłaby szybsza od niego w tym stanie, w jakim był teraz. A zew krwi się obudził.
Jakby pojawiał się jakiś kryształ, unikam ostrych fragmentów, a w twarde wywalam z hardego łokcia Erubo.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Płaszcz; Kamizelka shinobi; Rękawiczki z blaszkami; Torba na plecach;
Ukryty tekst
0 x
Arii
Posty: 2086 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 24 lut 2026, o 22:56
20/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Zalała go fala irytacji. Nic dziwnego, kobieta chciała bawić się z nim w kotka i myszkę, kiedy prawie ją wykończył. Był zły, wręcz rozwścieczony. Dlatego widząc kryształową ścianę zamachnął się drugi raz, o wiele mocniej, roztrzaskując ją na drobinki. Jego ciało zalała fala gorąca, które paliło jego żyły. Czarne znaki rozprzestrzeniły się po jego ciele a on ruszył. Zażył pigułkę, aby nadrobić utratę krwi na najbliższy czas i wystrzelił ku kryjówce swojej oponentki, ale nie, nie... nie miał w planach podejść jej tak, jakby to zrobił jakiś zwykły najemnik. Był teraz prawdziwą bestią, która słuchała się swoich instynktów. Machnął ręką i ciął drzewo. Jego przeciwniczka przegryzła coś w ustach a przed nim znowu stała kolejna ściana z kryształu, ale jego zamach w drzewo nie pozostawił po niej nawet śladu. Chciała się zabezpieczyć? To nie były z nim już takie gierki. Czuł, jak jego ciało zalewa chęć mordu a ona była najbliżej. W głowie słyszał echo, żeby zabić tę mafijną szmatę i nie pozostawić po niej nawet śladu. I tak właśnie doleciał do niej znowu uderzając łokciem, nie powstrzymując swojego pędu, mimo że sam wyciągał taką prędkość, że aż czuł wiatr i przymykał oczy trafił ją tym razem. Poczuł, jak jej zbroja roztrzaskuje się pod naporem jego ciosu - wystarczyło napiąć się bardziej i jak widać, nawet najtwardszy kryształ nie da sobie rady.
Ukryty tekst
Ale doleciał do niej i chwycił za ręce. Stanął za nią trzaskając nogą o jej kręgosłup, aby padła na swoje kolana. Do jego uszu doszedł go jej krzyk. Pociągnął z całą swoją siłą za lewą jej rękę i słyszał, jak kość w nadgarstku sama się łamię pod jego uściskiem, a dodatkowo jeszcze raz szarpnął, nie patrzył się już na nic. Szczególnie na fair grę. Nie na tym to przecież polegało, prawda? -DOOOOOOOŚĆ!!!! PRZEEEEEEESTAŃ!!!!!! DOOOOOOOOOOOŚĆ!!!!!!!- zaczęła wrzeszczeć, jednak on nie słuchał... chwilowo odpłynął. Widział, jak kobiecie rozmazuje się widok, jej oczy stawały się powoli mgliste i pozbawione wyrazu, a krzyki traciły na silę... Był niepokonany!
Ukryty tekst
Ukryty tekst
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Ayumu
Posty: 310 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 25 lut 2026, o 13:02
Odpalony Ayumu nie miał litości. Pieczęć rozgrzewała jego chakrę, powodowałą w nim wściekłość. Żądza mordu stawała się coraz silniejsza, miał chęć ją rozerwać na strzępy. Trafił ją już w kręgosłup, chroniący ją kryształ pękł, sprawiając, że znowu była wrażliwa na ciosy.
Uszkodził jej kręgosłup, wyłamał rękę, ona odpływała. Mógł ją w tej chwili zabić, co w świecie shinobi byłoby zupełnie normalne. Ciągle trzymając jej rękę, nie ciągnął dalej. Utrzymał w miejscu. Zacisnął zęby. Znaki na jego ciele zaczęły się delikatnie cofać, ale nie zniknęły jeszcze całkowicie. Walczył ze swoją zdziczałą naturą.
- Jeszcze możesz przeżyć. - Zawarczał, zmienionym głosem. - Wiesz kim jestem. Widziałaś, co się stało przy kopalni. Nie zdążysz mi nic zrobić. - Widział już swoją przewagę nad nią, zarówno w szybkości, jak i w sile w stosunku do jej kryształu, który rozbijał pięściami. - Wysłali z tobą kogoś jeszcze? - Od samego początku rozmowy ciągle gotów był ją zabić kolejnym gradem ciosów, gdyby tylko zauważył, że coś próbuje. Jakikolwiek ślad kryształu, niewłaświwy ruch. - Dlaczego walczysz dla Hibiki? Dla pieniędzy?
Ostatnie pytanie brzmiało w pustce. Chciał po prostu wiedzieć, z kim walczy. Dlaczego ci ludzie wybierają zło. Gdyby usłyszał jakieś rzetelne tłumaczenie, jak pieniądze, czy że ją przygarnęli, może by ją nawet utrzymał przynajmniej przez kilka chwil przy życiu. Ale jeśli będzie coś w stylu "Hibiki was zabije" albo "Hibiki jest jedyną nadzieją, szybkie uderzenie w łokcia powinno zweryfikować sprawę. Ale Ayumu poza walką z kobietą, walczył też z samym sobą i przypływem nienawiści płynącym z pieczęci.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Płaszcz; Kamizelka shinobi; Rękawiczki z blaszkami; Torba na plecach;
Ukryty tekst
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości