W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.
Ayumu
Posty: 288 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek B
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » 11 gru 2025, o 15:04
Kilka dni w kompleksie świątynnym tuż przy granicy wioski, a po powrocie jedne zakupy i już natrafił na swojego towarzysza broni. Son, bedący asem i jednym z głównych wojowników Rady, wiedział już, co Ayumu potrafi zrobić w walce. Jak z grupy przeciwników zostawił tylko krwawą papkę, nie mając litości dla nikogo. A poza walką dał się poznać jako spokojny myśliciel. Dwie strony tego samego shinobi, stanowiące jedną całość. Ying i Yang. Skrajna przemoc i skrajna duchowość, dobro i zło, dopełniające się wzajemnie.
- O, Son. Dobrze cię widzieć. - Ayumu machnął delikatnie jednym ze zwojów, które właśnie kupował. - Nie będę musiał więcej pożyczać. Swoją drogą ostatnimi dniami też zajrzałem do świątyni, w której byłem podczas pierwszego pobytu w Shigashi. Niewiele się tam zmieniło, w porównaniu do tego co się stało w mieście. - Udało mu się w końcu zapłacić za zakupy i opuściś sklep wraz z towarzyszem.
Nie wiedział jak miał odebrać uwagę o przybraniu ciała, czy że się roztył, czy może nabrał masy mięsniowej, w każdym razie Son był dobrym wojownikiem i towarzyszem, a także niezrównanym shinobi w skali Shigashi no Kibu.
- O mnie się nie martw, jesteśmy po tej samej stronie, starczy miejsca dla nas obu. A jeśli nie, to znaczy, że musimy powiększyć Shigashi. - Bardziej chodziło oczywiście o połączenie i zakończenie wojny domowej, do którego przecież wspólnie dążyli. - Oczywiście chętnie się spotkam z radą. Ich gościnność jest nad wyraz hojna, a ja nie przywykłem do luksusu i bezczynności. - Zgodnie z prawdą i sumieniem odpowiedział towarzyszowi, po czym mogli się kierować w stronę siedziby rady. Ciekawy był, do czego podąży dzisiejsze spotkanie i jakie zadanie mu wyznaczą, bo tego spodziewał się najbardziej, szczególnie po solidnym wykonaniu pierwszej misji dla tego miasta kupieckiego.
0 x
Arii
Posty: 1991 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » 18 gru 2025, o 01:01
2/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
S on przyjrzał się i zaśmiał się widząc zwój i wesołą stronę Ayumu. -Widzę, że przyszykowany jesteś! Idealnie! To ruszajmy. - uśmiechnął się i zaczęli iść przed siebie. Alejki były zapełnione, wiele osób uśmiechało się od ucha do ucha. Ludziom żyło się tutaj całkiem dobrze, jakby całkowicie zapominali, że na samym środku stał Mur, który teraz mógł obserwować wyrastający ponad budynkami. Rzucał cień na dachy i sięgał wysoko ku niebu. Przez alejki mógł widzieć umocnienia i dziwne barykady, które zdążył już zauważyć przy poprzednim obchodzie miasta. Jednak ludzie starli się nie patrzeć w tamtą stronę, widać było, że żyli w tej bańce nie chcąc doświadczyć świadomości tego, że Hibiki mogła ich tutaj dosięgnąć.
-Tak... niektórzy z Rady lubią gościć i pokazywać, jak rozwinęło się Shigashi. Przynajmniej ta część. Ale... po drugiej stronie jest podobna polityka. Hibiki zgrywa tam niewiniątko i rozwija również Południową część. Każda ze stron stara się znaleźć nowych sprzymierzeńców... Ale o tym trochę więcej powinni powiedzieć ci wyżej. - i od razu zobaczyli budynek, do którego się kierowali. Ulica tutaj była raczej pusta, przed budynkiem stało dwóch strażników, którzy ostatnim razem go tutaj legitymowali z dokumentu udostępnionego mu w bramie osady. Nie zwrócili tym razem mu żadnej uwagi, ukłonili się tylko nisko widząc Sona, który prychnął na ten odruch. -Nigdy nie przyzwyczaję się do takiego czegoś... - i od razu weszli przez schody na piętro kierując się do Sali Narad. W samym środku również panował spokój, wszyscy siedzieli i nie biegali. Jakby nastał długo wyczekiwany, spokojny dzień.
-Świątynia? Zaskoczyłeś mnie. Powinienem ją odwiedzić, dawno mnie tam nie było. Jeden ze staruszków dawał mi tam kiedyś niezły wycisk... Niby są tacy bogobojni, ale żeby się z kimś mierzyć to niektórzy są pierwszymi od razu do tego. - mężczyzna udał, że aż ciarki go przechodzą na samą myśl.
J edno puknięcie i od razu usłyszeli komendę zezwalającą im na wkroczenie. Son odsunął drzwi i wskazał otwartą dłonią, żeby Ayumu mógł wejść jako pierwszy. Od razu zobaczył wszystkich siedzących pod swoimi herbami.
-Panie Ayumu, miło nam znowu pana gościć. Czy przybytek Bokena spełnia pana oczekiwania? - od razu pałeczkę przejął zabawny starzec, który wyglądał, jakby miał wyskoczyć ze swojego krzesła. Son podszedł do Ayumu, delikatnie stojąc z tyłu jego pleców. -Jak się podoba ogólnie pobyt w Shigashi? - Ayumu zauważył, że przed Batodanem był rozwinięty jakiś zwój, który przekazywany był przez jego asystentkę do każdego z radnych i podpisywali się na nim swoimi piórami. Wszyscy wydawali się w pełni skupieni na tym co robią, ale kątem ucha słuchali tego, co Satoshi mówił do Terumiego.
Ukryty tekst
0 x
Chakra Ariiego - dla sensora wyczuwalna jako spokojna, ciepła i dobroduszna
Chakra w formie Rzeźnika - zimna, wyczuwalna woń krwi, morderczy zamiar wisi w powietrzu
Chakra w formie Mindy - znudzona, "rozbrykana", skryta
PH
Bank
WT
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości