Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga , który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.
Kaito Ishikawa
Posty: 596 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 26 lis 2025, o 10:59
W głębi gór, pośród gęstych lasów, u podnóża gór, wyrasta rozległa posiadłość klanu Tao, wykonana w tradycyjnym stylu, niczym nie wyróżniająca się wśród tych stworzonych w Kyuzo. Posiadłość jest wielopoziomowa, główna wieża jest najwyższym punktem względem reszty zabudowań. Ciemny łukowaty dach układa się w elegancką kaskadę, a drewniane ściany kontrastują z masywnym, kamiennym fundamentem. Pawilony znajdujące się niżej, otaczają centralną strukturę przypominając warstwę obronną, która jest połączona z krytymi przejściami. Całość otacza cicha, dzika natura, morze drzew i majestatyczne wzgórza w oddali, nadające temu miejscu aurę odosobnionej twierdzy. Czym też poniekąd była gdyż posiadłość był najbardziej wysuniętą w Kyuzo w stronę Daishi z którą niemalże graniczyła.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 596 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 27 lis 2025, o 01:04
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 8
Zakata : 7
_____________________________
Postanowiłeś iść dalej przed siebie, czy to był rozsądny wybór ? Z aktualnej perspektywy z pewnością, dlatego też ruszyłeś dalej. Przebijając się przez małe zaspy śnieżne kroczyłeś ściężką prowadzącą do posiadłośći lorda Tao. Od czasu do czasu zerknąłeś sobie na mapę, głównie w charakterystycznych punktach najzwyczajniej w świecie tylko przypominając sobie podczas zerknięcia na mapę, czy aby na pewno dobrze zapamiętałeś trasę.
Pogoda pogorszyła się, zaczął na nowo sypać śnieg, co w połączeniu z silnym wiatrem, który wciągu kilkunastu minut nabrał znacząco na sile, nie było dobrym prognostykiem. Jednak nie poddawałeś ię, nawet jak temperatura znacznie spadła poniżej zera. Chodź oczy ci się "klieły", to dalej szedłeś przed siebie przez kolejnych kilka godzin. Podczas swojej podróży próbowałeś dostrzec chociażby najmniejszy zaraz wroga, jednakże nie udało ci się go wychwycić swoim doujutsu, czy innym zmysłem.
W końcu zmarzniety i lekko zmizerniały trafiłeś do głównej siedziby klanu Tao. Na przywitanie wyszła ci straż, która składała się przy wejściu z dwóch żołdaków tutejszego pana.
- Co cię tu z prowadza wędrowcze ? - zapytał podejrzliwie jeden z gwardzistów
Drugi również wyglądał na podejrzliwego, a nawet delikatnie przyszykował się do walki powoli przyjmując odpwoiednią pozycję do ataku.
Archiwum Głosów
Gwardzista lorda Tao
Nieznany kobiecy głos
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 27 lis 2025, o 20:59
Szedłem w mrozie, chłodzie, wszystko zaczynało być mokre od tego śniegu, który sypał mi prosto w oczy. Mogłem zostać i rozłożyć obóz ale czy to było dobre rozwiązanie, wątpiłem mocno w to, ze względu na to genjutsu jakim dostałem. Tak więc musiałem wybrać podróż w chłodzie i mrozie. Zaszronione włosy, rzęsy które były od chłodu całe białe. Typowa zima w karmazynowych, a ja jeszcze idę po jakiegoś yokaia zasranego.
Po długim marszu udało mi się dojść, dojśc do posiadłości, z marszu mnie zatrzymali strażnicy pytając się kim jestem. - Zakata Hyuga, Sentoki, dowódca Saigo no Hikari i Kapitan KOGAN. - Przedstawiłem się moim ulubionym pełnym tytułem, niestety nie brzmiało to aż tak majestatycznie, ze względu na chłód i to, że się cały trzęsłem. - Przysłał mnie przyboczny Shirei-kana Kotomori, w celu odnalazienie córki Lorda Tao Ayamy. Jednak zanim przejdę do samej misji, proszę o schronienie przed tym chłodem, w tym stanie nie jestem w stanie w pełni wykonać powierzonego mi zadania.
Musiałem się lekko spłaszczyć przed strażnikami i poprosić o schronienie, nie byłem w stanie kontynuować nic, jeżeli teraz mi nie pozwolą wejść, zamarznę, ogniska już raczej nie rozpalę. To była moja ostatnia nadzieja na cokolwiek... bez ich miłosierdzia polegnę, w najgorszy możliwy sposób nawet, czyli nie podczas walki...
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 596 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 28 lis 2025, o 00:18
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 9
Zakata : 8
_____________________________
Żołdacy wysłuchali twojego przedstawienia, poprosili jeszcze o odznakę shinobi, a gdy ją zweryfikowali jeden z nich odezwał się do ciebie
- Wszystko się zgadza, w takim razie zapraszamy do środka. Zaprowadzę do służącego, który wszystko wyjaśni. - wytłumaczył ci jeden ze strażników
Żołnierz na usługach lorda Tao, kiwnął swojemu kompanowi z warty, dając mu tym samym znać, że na chwilę opuszcza swój posterunek i udał się w stronę posiadłości zaprowadzając cię do środka. Tam już czekał na ciebie sługa, była późna godzina więc nie mogłeś liczyć na oficjalne powitanie. Dostałeś jeść, wannę z wodą i przestronny pokój z dużym materacem do spania. Mogłeś wreszcie odetchnąć, gdyż wewnątrz posiadłości mogłeś poczuć się bezpiecznie... Jednak kiedy położyłeś głowę na poduszce coś ci zaświstało w głowie. Czy rzeczywiście możesz czuć się bezpiecznie w tym miejscu ? Przecież to właśnie stąd porwano córkę lorda, a poza tym wybito wszystkich stacjonujących tutaj shinobi... W każdym razie najważniejsze, że aktualnie znajdowałeś się w ciepłym miejscu, z dachem nad głową, osłonięty przed wiatrem.
Następnego ranka obudził cię sam lord Tao
- Witam cię shinobi. Lord Tao przed tobą stoi. Etykieta nakazuje, żebym poczekał, żebyś to ty do mnie przyszedł jednak nie ma czasu do stracenia, trzeba ratować moją córkę... - gruby, niski mężczyzna z małym wąsikiem spojrzał na ciebie zaskoczonym spojrzeniem - ...jeszcze nie ubranyś. Wstaj, wstaj mówię, nie ma czasu.
Nie był zbyt miły, ale z drugiej strony na jego miejscy każdy byłby przejęty, każdy kto stracił dziecko.
Archiwum Głosów
Lord Tao
Gwardzista lorda Tao
Nieznany kobiecy głos
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 28 lis 2025, o 10:43
Wpuścili mnie do środka. - Dziękuję. - Czy to było bezpieczne miejsce? Oczywiście, że nie ale czy miałem lepsza opcję, w momencie kiedy była ostra górska zima na zewnątrz. Musiałem się zdać na szczęście, chociaż jakby mnie też to coś porwało to bym miał szukanie z głowy i mógłbym tylko przejść do wykonania zadania. Dziwnie się spało po takim czasie w innym miejscu, niż mojej komnacie, ale przynajmniej było ciepło, mogłem się umyć i wysuszyć ubrania.
Z rana obudził mnie ten lord, wyglądał jak typowy lord, mimo to wiedziałem, że był raczej dobrym człowiekiem i pomimo stresu i wszystkiego też próbował takiego grać. - Jeszcze pięć minut... - Powiedziałem przez sen, jednak ten zaczął naciskać mocniej. - Co jest... emm... Dzień dobry, Sentoki Zakata Hyuga... Ten pozwoliłby pan mi się ubrać zanim przejdziemy do czegoś innego. - Powiedziałem lekko skołowany całą sytuacją, nawet Jojo miał więcej wyczucia w budzeniu ludzi niż lord Tao.
Następnie się zerwałem by się ubrać, a następnie już dokończyć rozmowę z lordem. - Dobrze, to przechodząc do konkretów. Jakie posiadamy informacje, jak wyglądała córka, są jakieś poszlaki w którym kierunku szukać... Słyszałem też, że to był lis odpowiedzialny za porwanie... Czy to prawda? - Wstępny wywiad musiał być, przecież nie będę szukać igły w stogu siana jak mogę dostać wszystko co wiemy podane prosto do ręki.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 596 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 28 lis 2025, o 16:23
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 10
Zakata : 9
_____________________________
Mężczyzna patrzył się jak się ubierasz, kiedy już kończyłeś, przyszła służba z prostym śniadaniem dla waszej dwójki.
- Zależy na czasie, ale brzuch trzeba czymś napełnić hehehe... - lord zaśmiał się rubasznie poklepując się po brzuchu
Gdy usiedliście do stołu, odkryłeś coś bardzo dziwnego... Mianowicie mężczyzna choć wysoko postawiony jadł jak zwykła, niewychowana "świnia". Co gorsza nabył tą paskudną przypadłość, że był w stanie jeść i mówić co było wyjątkowo obrzydliwe.
- A więc tak, córka ładna, blondynka, niebieskie oczy, twojego wzrostu, ubrana była w czer... woną sukienkę. Porwanie odbyło sie za dnia, porywacz to był hmmm... niesamowitej urody przeciwnik, o rzadko spotykanych kształtach, sam mógłbym mieć taką żonę, nawiasem mówiąc. Rozprawiła się z shinobi oraz moimi żołnierzami w bajoński sposób i znikła wraz z MOJĄ córeczką, udając się w stronę Daishi.
Mężczyzna wstał od przygotowanego stoliczka, czy już zdjałeś czy jeszcze nie, lord Tao już zjadł i nakazał posprzątać.
- To jak już pojedzone to do dzieła, od czego zaczynamy ?
Zaiste była to przedziwna rozmowa, jednak byłeś w stanie, aktualnie nic zrobić, miałeś tylko jedną możliwą opcję do wyboru. Mianowicie zabrać się za śledztwo, które w głównej mierze polegało na odnalezieniu dziewczyny. Nie umknął ci też zwrot lorda: "zaczynamy", czyżby zamierzał być twoim cieniem ?
Lord Tao
Archiwum Głosów
Gwardzista lorda Tao
Nieznany kobiecy głos
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 1 gru 2025, o 09:52
To było dosyć niekomfortowe uczucie, jak taki chłop... dokładniej to nawet lord patrzył jak się próbuję przebrać, a sam robiłem to tak by go nie oślepić... Ten zażartował o tym, że mamy mieć pełne brzuchy, mi nie było do śmiechu bo rozumiałem powagę sytuacji a sam chłop zaczął mnie już lekko irytować. Co jak co ale prywatność to sobie mocno ceniłem. - Ma Pan rację, na głodnego to jest manekin a nie shinobi haha. - To nie było szczere, bardziej grzecznościowe, jakie śniadania? My powinniśmy mieć już przygotowany prowiant i w drodze zjeść.
Przy stole jadłem tyle ile potrzebowałem, śniadania nie były moim ulubionym posiłkiem, miałem często problem by je całe dojeść więc, akurat w tempie pałaszowania to się z lordem mocno zgraliśmy ja zjadłem normalnie, on za trzech...
Zaczął potem opisywać swoją córkę i to co ją porwało. - To by się zgadzało z tym co usłyszałem przed wyruszeniem. - Skomentowałem wszystkie informacje od lorda. A następnie zasugerował, że pójdzie razem ze mną. - Em, wie pan to nie jest bezpieczna opcja, skoro to coś wybiło cały oddział, to nie wiem czy będzie pan bezpieczny, zrobię wszystko co w mojej mocy... Jednak sam pan rozumie, na misji potrafią dziać się nie przewidziane rzeczy. - Starałem mu się wybić z głowy ten durny pomysł by szedł ze mną, jednak jeżeli będzie chciał to nie będę go blokował w końcu tu chodzi o jego córkę i trzeba mieć ciutke wyrozumiałości.
Bez znaczenia co odpowie trzeba było przejść do działania. - No to czas ruszyć w stronę Daishi... A w sumie ma pan może jakiegoś konia, przecież nie można pozwolić by pana córka wracała w takim mrozie... Tutaj jak już odbiję to z klasą trzeba by było ją zabrać do domu. - Głupi argument, ale może da mi jakiegoś wierzchowca bym w tym mrozie nie dymał jak jakiś dureń.
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 596 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 1 gru 2025, o 17:02
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 11
Zakata : 10
_____________________________
Lord machnął ręką przerywając ci w połowie twojej wypowiedzi dotyczącej bezpieczeństwa podróży
- Hahaha... Mną się nie przejmuj, jam łasica nie do zdarcia Hahaha... Chodźmy, chodźmy spróbujmy znaleźć tą przebiegłą lisiczkę i moją córeczkę.
Nadzwyczaj wesół mężczyzna, zaśmiał się podobnie do odgłosu psiego szczeku. Wyszedł przed ciebie i poprowadził cię do samego wyjścia, na każdym możliwym rogu, gdzie stała służba, kłaniali się wam po sam pas. Lord Tao szedł z dumnie wypiętą piersią, jednak gdy usłyszał o wzięciu konia, lekko się zgarbił, a nawet poirytował:
- Co !? Konia chcesz zaprzęgać do tak nieludzkiego zajęcia ? Pff ! Oczywiście, że idziemy na pieszo, za mną !
Krzyknął po czym szybko się ubrał w zimowe ciuchy, które odebrał od sługi przy drzwiach. Tobie też nakazał podać coś w czym będzie ci ciepło po czym wyszliście na mróz, który dzięki odpowiedniemu ubiorowi, nie był wam wcale taki straszny.
Gdy wyszliście na zewnątrz mężczyzna obrał kierunek na Daishi, okazało się, że pomimo gabarytów miałeś problem aby nadążyć za mężczyzną. Ten zaś będąc w świetnym humorze, zagadał do ciebie
- Teraz ty prowadzisz ! W końcu to twoje śledztwo. A tak swoją drogą masz interesujące oczy. One coś w ogóle potrafią czy taki ślepy jesteś i na słuch chodzi ? Zresztą opowiedz mi swoją historię, od początku, słucham.
Lord Tao
Archiwum Głosów
Gwardzista lorda Tao
Nieznany kobiecy głos
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 1 gru 2025, o 22:26
Na żart lorda o tym bym się nim nie przejmował zrobiłem duże oczy. - No dobrze, ale ostrzegałem. - W głębi duszy byłem, trochę zniesmaczony tym, że muszę teraz na niebezpiecznej misji holować jakiegoś starca, który gówno wie o zagrożeniach. Następnie wyprowadził mnie na zewnątrz po czym przekazał rolę prowadzącego. - Z tym koniem to myślałem też o panu, ale jak tak pan się upiera to... po prostu rozumiem. - Nie podobało mi się jego podejście, nie wiadomo co z córką, a ten skupia się na żarciu i nie chce koniem dostać się do niej jak najszybciej dla mnie to była porażka człowieka.
Na zewnątrz stanąłem rozejrzałem się kontrolnie po okolicy. - Idziemy w stronę granicy, mam przeczucie, że to coś samo nam ułatwi podróż. - Miałem z tyłu głowy przeczucie, że porwanie i to genjutsu w jakie mnie złapano były ze sobą mocno powiązane. - Te oczy czy coś potrafią, widzę układy chakry, widzi pan tamto drzewo . - Wskazałem na jakieś losowe będące w znacznej od nas odległości. - Potrafię spojrzeć tymi oczami kilka kilometrów za nie... Niestety nie jest to coś czego mogę nadużywać, to też ma swoją cenę. - Wytłumaczyłem mu działanie tego oka, ciekawe czy zrozumie, czy jest aż takim durniem by mieć z tym problemy.
- Moja historia? Jest to mieszanka, bólu, rozpaczy i sukcesów. Jak każdego shinobiego, cierpienie to jest widok do jakiego musiałem przywyknąć, musiałem też się nauczyć podejmować dobre decyzje... bo śmierć przyjaciół zrzuciła mnie na samo dno, musiałem potem odbębnić służbę w ostatnim posterunku na granicy kyuzo gdzie przeżyliśmy straszliwe oblężenie. Niestety to wszystko mocno przyśpieszyło koniec mojego dzieciństwa. Teraz zarządzam tamtą twierdzą i specjalizuje się w zwalczaniu yokaiów. - W skrócie opowiedziałem mu moją historię, zdałem sobie też podczas niej sprawę, jaki to dumny się stałem ale czy to dobrze?
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 596 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 2 gru 2025, o 08:58
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 12
Zakata : 11
_____________________________
Twój towarzysz podróży bardzo zainteresował się twoim kekkei genkai
- I to wszystko czy jeszcze coś potrafią ? Słyszałem coś o sztukach iluzji, twoje oczy potrafią je przejrzeć ?
Widziałeś po lordzie, że jest śmiertelnie poważny i bardzo skupiony na tym temacie. Z tego skupienia na twojej osobie zdążył się nawet potknąć o gałąź. Wydał z siebie odgłos krzyku bólu, który brzmiał jak groźne warczenie.
- Auć ! Duży palec !
Szliście dalej, przekraczając granicę z Daishi, na żadne straże nie napotkaliście, mogłeś trochę się zastanawiać jak zareagują obce klany na twoją obecność, ale tak naprawdę nie musiałeś się martwić, dzięki panującemu pokojowi co najwyżej mogłeś spodziewać się małej kontroli i krótkiego wywiadu.
Gdy opowiadałeś o swoim życiu lord pokiwał głową i bez krępacji zaczął zadawać bardziej osobiste pytania:
- Ojojoj tyle złego, tyle niedobrego w życiu takiego młodego człowieka. A gdzie byli twoi rodzice ? Ktoś musiał chyba się tobą opiekować co ?
Po stronie Daishi nic się właściwie nie działo, nawet nie wiedziałeś w którą stronę iść, zero jakichkolwiek śladów... Lord Tao klepnął cię w ramię i dziwnym tonem głosu zagadał do ciebie:
- Czyżby to nie był ten moment, aby uruchomić sławetne oczy, którymi władasz ?
Było to co najmniej niespotykane, ale rzeczywiście lepszego pomysłu już chyba nie miałeś.
Lord Tao
Archiwum Głosów
Gwardzista lorda Tao
Nieznany kobiecy głos
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 2 gru 2025, o 15:54
Mężczyzna wydawał mi się coraz dziwniejszy, tak jak jeszcze jego poprzednie zachowania można było wytłumaczyć, tym że był grubą nienażartą rubaszną świnią. Jednak moją uwagę zwróciło coś innego, zainteresowanie moimi oczami, przecież lord by o nich wiedział i je rozumiał, w tym momencie w mojej głowie zabłysnęła lampka. To nie był lord, to był ten yokai. Mogłem go w tym momencie zaatakować, ale czy bym zdążył? Czy byłem już w jego świecie czy tylko był przebrany? Więcej pytań mniej odpowiedzi. - Niestety iluzji one nie są w stanie zobaczyć, bardziej są to oczy zwiadowcze, niż wojownicze. - Uśmiechnąłem się do mężczyzny zmieniając narrację.
- A bo tak mi chodzi po głowie, jak myśli pan, czemu akurat pana córka została porwana i co mogło się z nią stać? Bo to nie jest takie oczywiste, to coś musiało być niesamowicie bystre i sprytne, stwory które spotkałem do tej pory były raczej proste one po prostu mordowały. Porwanie to nie jest raczej coś o czym słyszałem. Zastanawia mnie też jedna rzecz skoro już ją porwano tą córkę to gdzie ona może się znajdować, gdzie mogłaby być kryjówka tej przepięknej i cudnej istoty, skoro pan tak o niej powiedział to musiała ona być niesamowicie urodziwa, do tego jak już wspomniałem też inteligentna, ciężko się wczuć w taką osobę ale może spróbujmy... . - Łechtanie ego to był mój jedyny pomysł, nie chciałem używać byakkugana, bo liczyłem na to, że sama mnie zaprowadzi do celu, to był trochę rzut monetą ale no cóż trzeba było próbować, jak nic nie pomoże to pewnie będę musiał się odpalić i wjechać w tego "lorda" tak profilaktycznie...
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 596 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 2 gru 2025, o 18:03
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 13
Zakata : 12
_____________________________
Odpowiedziałeś nie do końca zgodnie z prawdą w kwestii swojego kekkei genkai, oczu też nie zamierzałeś uruchomić, ale najwidoczniej twój czas właśnie się skończył *PUFF*. Odwróciłeś się, a za tobą pojawił się yokai, a właściwie człowieczo podobny demon.
- Oj ! Hahahaha ! Kłamczuszku ty mój ! Nie ładnie figlarzu ! Uznajmy, że jest remis hihihi... Widzę w tobie mrok, widzę drzemiący w tobie potencjał, ale najpierw mamusia Shien musi sprawdzić czy się do czegoś nadajesz.
Po czym zwróciła się do kogoś za tobą:
- Możesz wyjść !
Zza twoich pleców wyszedł kolejny dem... Nie... Dobrze widziałeś... To był człowiek... Postąpił kilka kroków w twoim kierunku, zatrzymał się jakieś dziesięć metrów od ciebie.
VIDEO
- Jestem Hayato, pierwszy syn Shien
Chłopak był od ciebie wyższy o głowę, krótkie czarne włosy i rozpiętą koszulę. Na lewej piersi dostrzegłeś cyfrę "1", czyżby to miało coś wspólnego, że przedstawił się jako pierwszy syn ? Dojrzałeś również, że miał wachlarz na plecach i tanto przy lewym boku
Chłopak patrzył na ciebie po czym rzucił
- Tańczmy.
Mężczyzna zamachnął się ręką i wysłał w twoim kierunku falę chakry z futonu. Po czym zawiązał jedną pieczęć i wysłał w twoim kierunku, aż sześć powietrznych pocisków. Walka właśnie się rozpoczęła.
Shien - KLIK
Pierwszy syn
Słowniczek
Shien (紫炎) – „purpurowy płomień”
Archiwum Głosów
Gwardzista lorda Tao
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
Dla Adminów - nie dla Pączusia
Ukryty tekst
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 2 gru 2025, o 18:27
Dosyć spokojnie odskoczyłem od potwora, ponieważ wiedziałem już co się dzieje i raczej mnie nie zaskoczył. Momentalnie też uruchomiłem byakkugana by nie tracić czasu, jak ona zaczęła gadać. - No to jak już doszliśmy do tego momentu, to weź przynajmniej powiedz czy zabiłaś tę dziewczynę i gdzie ona jest. Tak na zaś, jak mnie zabijesz to nie przyda mi się ta informacja, a jak jednak przeżyję to będę miał z głowy poszukiwania... Dobra umowa co nie? - Uśmiechnąłem się z ironią do tego potwora, był on dosyć paskudny.
Wystawiła przeciwko mnie swojego pierwszego syna, ten od razu zaczął machać wachlarzem, ja biegnąć po okręgu miałem zamiar dostać się do niego i sprzedać mu najprostsze sześćdziesiąt cztery uderzenia prosto w tułów, jak to nie wystarczy to jeszcze poprawiam mu shoteiem, a jak jeszcze to będzie za mało to podwójnne hakke, tego to już raczej nie był w stanie przeżyć.
Po tym wszystkim chciałem się zapytać dosyć ironicznie yokaia. - Ty a jak to jest, że masz aż takie kompleksy? No bo generalnie człowiek zna swoje wartości i nie musi się sam wychwalać, a to co gadałaś o kształtach na początku no trochę wiocha, a i jak tyle będziesz żreć to bebzonem zaraz swój nos wyprzedzisz. - Chciałem ją sprowokować najmocniej jak się tylko dało, byłem ciekawy jak działa psychika takiego inteligentnego yokaia.
Ukryty tekst
0 x
Kaito Ishikawa
Posty: 596 Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Tanto Długi łuk Kołczan Lis
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Post
autor: Kaito Ishikawa » 3 gru 2025, o 08:57
Zima 395
Wyprawa B
Zakata
"Lis o dziewięciu ogonach"
_____________________________
Posty:
MG: 14
Zakata : 13
_____________________________
Walka rozgorzała na dobre widząc lecącą w twoim kierunku falę chakry salwowałeś się ucieczką, aby nie zostać zranionym. Unik się powiódł jednakowoż musiałeś zwiększyć nieco dystans do oponenta. Co gorsza nie dano ci odpocząć, gdyż już pomykały na ciebie wietrzne pociski, tym razem również udało ci się ich uniknąć. Zwiększony dystans i nie najszybsze ruchy przeciwnika pozwoliły ci się odpowiednio przygotować i nawet delikatnie zmniejszyć dystans was dzielący dzięki swoim piruetom.
Kontratakowałeś, chciałeś trafić przeciwnika swoimi klanowymi technikami, jednak odległość miedzy wami pozwoliła mu zastosować technikę obronną. Rozumiejąc, że zaraz może przegrać, mając od początku walki wachlarz na plecach, sięgnął po swoje tanto i wykonał cięcie w powietrzu, przez sekundę mogłeś pomyśleć, że nie wypał jednak w następnej sekundzie silny podmuch wiatru powędrował w twoją stronę. Znów świetny refleks oraz szybkość pozwoliły ci na uniknięcie ataku, jednak tym razem musiałeś desperacko rzucić się w bok, aby nie doznać, żadnych obrażeń.
Przeciwnik też się ledwo trzymał, pomimo pozornego impasu na polu bitwy, Hayato zaczął coraz ciężej oddychać, a pot zaczął błyszczeć na jego czole. Zrozumiałeś, że jeszcze kilka technik i chłopak będzie bez chakry. Wstałeś, okazując gotowość do dalszej walki.
- Ojjjj. Mój nowy synek potrafi się bawić hihihi... - zachichotała Shien
Shien - KLIK
Pierwszy syn
Słowniczek
Shien (紫炎) – „purpurowy płomień”
Archiwum Głosów
Gwardzista lorda Tao
Hyūga Kotomori - KLIK
Jojo - Jōyama Jōtarō
Dla Adminów - nie dla Pączusia
Ukryty tekst
0 x
Zakata
Postać porzucona
Posty: 797 Rejestracja: 21 lip 2023, o 22:13
Wiek postaci: 15
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Jak na avku
Widoczny ekwipunek: Mała torba.
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?t=11244
GG/Discord: Zaakata#3405
Multikonta: Pączuś, Emi
Post
autor: Zakata » 3 gru 2025, o 09:18
Plan miałem prosty i powiódł się tylko w połowie, chciałem błyskawicznie wyeliminować przeciwnika a przy tym sprawić by mnie nie trafił. No na razie to tylko mnie nie trafił. Więc trzeba było jeszcze podkręcić tempo by dosadnie uświadomić temu yokaiowi gdzie jego miejsce. Jak będę dalej unikał to nie ma opcji bym się zbliżył dlatego też trzeba użyć bardziej klasycznych metod.
Wyruszyłem prosto na przeciwnika licząc na to, że jednak moja prędkość przewyższy jego technik i tym razem uda się w końcu wypłacić sześćdziesiąt cztery uderzenia a następnie poprawiam mu podwójnym hakke. Jeżeli go pokonam to chce doskoczyć błyskawicznie do yokaia i sprzedać tej szmuli shoteia by zaczęła gadać.
- Nie jesteś zbyt dobra w dogadywaniu się, jednak dobrze przewidywałem, że tępe te yokaie. Słyszałaś kiedyś o czymś takim jak dobieranie przeciwnika na swoim poziomie? Bo będę się nad tobą pastwił, jak już wyrżnę tego dzieciaka . - Spojrzałem na nią ze szczerą nienawiścią. - Powiedz tylko gdzie jest córka lorda i to będzie szybkie... - Dawno nikt tak mnie nie wkurzył, w sensie to było już z pół roku, ostatni raz taką nienawiścią to pałałem do Asumy, który wysadził górę.
Ukryty tekst
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość