-
Ario
- Martwa postać
- Posty: 2603
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
-
Post
autor: Ario »
0 x
-
Arii
- Posty: 2090
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Ario
- Martwa postać
- Posty: 2603
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
-
Post
autor: Ario »
Fabuła Więzienna
Arii
Obudziłeś się w nawet dobrze rozświetlonym pomieszczeniu. Byłeś przywiązany zarówno rękami i nogami do krzesła, które wmontowane było w podłogę. Przed Tobą siedziała młoda dziewczyna. Miała długie czarne włosy upięte w niezbyt zręczny kok, a na nosie okulary. Przed sobą miała masę różnych papierów. Gdy tylko doszedłeś do siebie, spojrzała na Ciebie i postukała piórem w blat.
- Obudziłeś się wreszcie. Myślałam, że spędzę tu cały wieczór. - powiedziała, a Ty dopiero dostrzegłeś, że za oknem jest już ciemno. - Jestem Minda Hoshisu i jestem Twoim obrońcą...chociaż powiem Ci szczerze, że nie wiem czy jest tutaj co bronić. - powiedziała spokojnie po czym westchnęła. - Cesarz jednoznacznie wskazał, że chce mieć Twoją głowę wbitą na pal, albo inny rodzaj dekapitacji publicznej. A oprócz tego, wrabiają Cię w morderstwo współosadzonego. - dodała, poprawiając okulary. - Zgadza się, nie przesłyszałeś się. Wrabiają Cię. Wiem o tym doskonale, ponieważ sama reprezentuję tą samą frakcję jak Ty. Tylko, że nie jestem taka głupia, by dać się złapać.
Dziewczyna odwróciła trzy kartki i pokazała Ci portrety osób. Na jednym był Ametsu Haranibu.
- To jest trzech aresztowanych za próbę przechwycenia jednego z członków rodziny Cesarza. O tyle dziwne, że mniej się na nich skupił, niż na Tobie, a powinno być odwrotnie. Dla nich chce tylko ucięcia dłoni, a Ciebie jednak chce pozbawić całej głowy. Jednakże to nie wszystko. Udało mi się dogadać z oskarżycielem publicznym, na przyznanie się do winy i wskazanie węzła dowodzenia wśród rewolucjonistów. Oczywiście, nie ma nic takiego, bo ta cała rewolucja zaczyna i kończy się na Mikoto i kilku innych, takich jak Nishinoya na przykład...ale to nie ważne. Nie wiem czemu, ale wszyscy nasi uznali, że trzeba Cię jakoś uwolnić. Takie publiczne egzekucje sprawią, że mniej osób będzie chciało nas wesprzeć. Ale po co ja Ci to wszystko mówie... - dziewczyna popukała paznokciem w portrety osób, które Ci przedstawiała. - Jak chcesz przeżyć, to musisz podjąć decyzję. Albo zaczynasz współpracować z cesarstwem i może uda Ci się jakoś sprawić, że zrobią z Ciebie pieska, przykład osoby, która przekonała się do wartości Cesarskich, albo zaczynasz zbierać dla mnie materiały i organizujesz wewnętrznie...może nie tyle organizujesz, co przygotowywujesz się. Musisz po pierwsze ustalić, z kim i jak Ametsu doprowadził do prawie porwania. Gdyby im się udało, byłoby naprawdę o tym głośno, a Cesarz sprytnie to zataił. Musimy wiedzieć, z kim gra...o ile w ogóle gra. Nie wydaje Ci się to podejrzane? Kto próbuje takich rzeczy? Możliwe, że to podwójny agent, który będzie próbował rozbrajać rewolucjonistów. Druga rzecz, to musisz przygotować mi mapę więzienia. Jak najdokładniejszą. Nasi muszą znać topografię terenu. No i trzecia rzecz, to nie możesz się przyznać do tego, co tutaj omawiamy. Oczywiście, wyprę się wszystkiego jak mnie wydasz, co będzie logiczne...ale jako dowód mojej przynależności, dam Ci jedną informację. W Twojej celi jest ktoś kto współpracuje z Cesarstwem. Pierwszy Twój spacer i pada trup...i to nie byle jaki. Ale więcej o profesorze Doruno opowiem Ci następnym razem, bo nie zostało nam za dużo czasu...to jak będzie? Jesteś z Mikoto czy jesteś psem?
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
0 x
-
Arii
- Posty: 2090
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Ario
- Martwa postać
- Posty: 2603
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
-
Post
autor: Ario »
Fabuła Więzienna
Arii
Nie polubiłeś swojej obrończyni z urzędu, ale też nie zamierzałeś jej skreślać odrazu. Twój problem polegał na tym, że każdy zaczynał grać w jakieś gry, których epicentrum zdawałeś się być Ty. Czy kobieta mówiła prawdę? Nie miałeś na to tak naprawdę żadnego dowodu, tak jak na to, czy w Twojej celi może być szpieg. Postanowiłeś pokazać kobiecie, co o tym sądzisz i splunąłeś na ziemię, by następnie przekazać jej swoje niezadowolenie słowotokiem.
Kobieta jedynie przewróciła oczami, jakby rzeczywiście traktowała Cię za kogoś gorszego, tu akurat mieliście pełną zgodność. Jednakże gdy zapytałeś o coś więcej w temacie wrabianego morderstwa, tylko cicho westchnęła.
- Co mam Ci więcej powiedzieć? Takie jest stanowisko władz więzienia. - powiedziała, a następnie odchyliła się na krześle, spojrzała w sufit i zmieniła ton na tyki typowo recytatorski. - Osadzony Arii Yorokobi zwany Wielorybim Rzeźnikiem podczas pierwszego spaceru otruł osadzonego Doruno Hironoru, by następnie zaatakować go ręcznie robionym nożem, z żyletek do golenia połączonych z wystruganym zaostrzonym drewnem. Osadzony zadał mu jeden cios w samo serce, dokonując morderstwa na miejscu. Podczas prób obezwładnienia osadzonego, ten zaatakował strażników, ciężko raniąc przynajmniej 9 z nich, nim zostali wezwani na miejsce shinobi. - powiedziała.
Co jak co, ale liczby się mogły nie zgadzać, jednak kobiecina (a raczej dziewczę, bo na oko to miała jedynie kilka lat więcej od Ciebie), usiadła ponownie w swojej normalnej pozycji.
- Także jak to Ci nic nie mówi, to ja już nie wiem jak Ci bardziej pomóc. - prychnęła.
Następnie przedstawiłeś jej swoje warunki. A dokładniej to powiedziałeś, że nie jesteś po stronie Mikoto, co pierwszy raz nią wzdrgnęło. To znaczy, to pierwsza większa reakcja z jej strony, oprócz popisu recytatorskiego. Potem wyjaśniłeś jej swoje pobudki.
- Jeżeli nie jesteś po stronie Mikoto, to raczej nic tu po mnie. Najwidoczniej źle odebraliśmy Twoją przynależność. - powiedziała, zaczynając zbierać dokumenty do kupy. - No i jeżeli myślisz, że tutaj jest jakaś opcja handlu, to jesteś głupszy niż rozporządzenie cesarza przewiduje. Ja nie przyszłam tutaj się z Tobą przekomarzać, tylko mówię Ci, jakie masz realne szansę na wydostanie się stąd. Mam głęboko w poważaniu, czy Twój łeb będzie wetknięty na pal, ponieważ wyciągnąć Cię stąd można tylko i wyłącznie atakiem na tą strukturę, gdzie i tak zapewne zginą ludzie. Jaki jest więc sens się starać Cię wyciągnąć? Otóż dopóki jesteś jakimś tam symbolem, to jest...ale jak nie jesteś po stronie Mikoto, to chyba trzeba przemyśleć cały ten plan. - powiedziała, zbierając się. - Nie mogę uwierzyć, że tyle ryzykuje, dla takiego głupka. - dziewczę ofukało Cię i odsunęła kzresełko. - Za cztery dni masz sprawę, więc przyjdę za trzy. Masz przygotować mapę i jak najszczegółowszy plan dnia strażników z ich ilością na każdym piętrze, nawykami i wszystkim tym, co pomoże ludziom Cię stąd wyciągnąć. Jak ktokolwiek z nich umrze...o ile w ogóle podejmiemy próbę wyciągnięcia Cię, to Ty będziesz ich miał na sumieniu, że nie wykonałeś najprostszego zadania.
Zgrabnie Cię ominęła i ruszyła w kierunku drzwi, po czym zapukała w nie. Z daleka słychać było nadchodzące kroki.
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
0 x
-
Arii
- Posty: 2090
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Ario
- Martwa postać
- Posty: 2603
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
-
Post
autor: Ario »
Fabuła Więzienna
Arii
Rozmowa, którą odbywaliście, zdecydowanie zeszła w kierunku refleksji nad tym, czym jest prawdziwa rewolucja. Prawdą było to, że byłeś w średniej sytuacji od początku, a jednak znalazł się ktoś, kto zamierzał Ci jakkolwiek starać się pomóc w obecnej sytuacji. Tylko ważnym pytaniem, które należało sobie zadać, kto teraz mówi prawdę? Jakie miałeś realnie opcje?
Dziewczyna, która zdecydowanie była zbyt młoda na to co robi i co sam zauważyłeś, jej aparycja nie zgadzała się zbytnio z charakterem, który Ci pokazywała. Trzy osoby w Twojej celi, gdzie każdy z nich mógł być zdrajcą i co chyba było jedyną prawdą, to to co przekazała Ci kobieta i co sam widziałeś - zabicie profesora Doruno i próba wrobienia Cię w nią. Jeżeli cokolwiek z tego co tutaj padło było kłamstwem, to akurat z próbą wrobienia, mogłeś być pewny, że nie kłamała.
Jeszcze nim wstała, zaprzeczyłeś, jakobyś miał być zabójcą. Wyjaśniłeś też jak to wszystko wyglądało z Twojej perspektywy. Minda zamiast jednak potwierdzić, albo zaprzeczyć, wsadziła głowę w dłonie i cicho westchnęła. Dopiero po chwili usiadła normalnie.
- Przecież ja to wszystko wiem, to po co mi to mówisz. Może zapomniałeś, ale to ja Ci powiedziałam, że Cię wrabiają.
Następnie miałeś długi wywód, o tym czym jest dla Ciebie dobro ludzi dobro rewolucji. Chociaż jednak zdecydowanie się bardziej skupiłeś się na dobrze ludzi. Dopiero jak wspomniałeś o tym, że uratowałeś siostrzeńców Mikoto, ta popukała palcem w stół.
- No widzisz, więc już wiesz, czemu się Tobą interesuje. W odróżnienia od Cesarza, Mikoto przynajmniej potrafi spłacać długi, więc z łaski swojej byś jej pomógł, a nie tutaj opowiadał, jaką opcją neutralną jesteś. Jak już masz zostać tym symbolem, to powinieneś się z nią sam dogadać, ale co zrobisz potem to Twoja sprawa.
Następnie skierowała się do wyjścia, ale nim dotarł do nich strażnik, Ty powiedziałeś o blokowaniu chakry, ta tylko prychnęła.
- Przecież wiemy co blokuje chakrę, to akurat nie jest tajemnica. Dlatego mówię, byś się skupił na wykonywaniu zadań, a nie planowaniu. Od planowania, to jestem ja. - wyjaśniła Ci niemalże syczącym głosem.
Wtedy jednak zdarzyło się coś, czego się totalnie mogłeś nie spodziewać. Dziewczyna podeszła do Ciebie od tyłu, a że byłeś przypięty kajdankami do krzesła, nie mogłeś za bardzo się odwrócić. Dziewczyna zrobiła zamach i uderzyła z dość sporym impetem obcasem w kajdanki przy Twojej lewej nodze. Poczułeś, że mechanizm puścił, a Twoja noga, jakbyś ją szarpnął, byłaby wolna. Poczułeś jej oddech przy Twoim uchu.
- Cesarskie kajdany mają wadę fabryczną. Na złączeniu wykorzystują zapadkę, którą działa tylko w jedną stronę. Normalnie ich nie rozerwiesz, ale jak uderzysz pod kątem, puszczają nawet pod takim chuchrem jak ja. Potraktuj to jako ostatni gest mojej dobrej woli.
Nagle drzwi się otworzyły, a dziewczyna wyszła na korytarz ze strażnikiem, zostawiając Cię samego w pokoju. Co ciekawe, mogłeś usłyszeć ich rozmowę.
- Jak poszło? - ten głos kojarzyłeś. Oddziałowy Mizan we własnej osobie.
- Szybko. Przyznał się do wszystkiego. To będzie łatwy proces dla Cesarstwa. Wystarczyło, że obiecałam mu, że zamiast powieszenia, dostanie dożywocie w kopalniach. - co ciekawe, głos Mindy zmienił się na dużo bardziej...kokieteryjny? Ciężko było to ocenić, bo słyszałeś to wszystko tylko jak wytężyłeś uszy i przestałeś niemalże oddychać.
- Przecież Cesarz go nie oszczędzi.
- Ale...to wiemy tylko my, prawda?
Nagle nastąpiła przerwa i wiedziałeś, że ruszyli, a w związku z tym słyszałeś też coraz mniej.
- Zechciałabyś może wyjść wieczorem do jakiejś knajpy?
- Ojj...nie wiem czy tak łatwo mnie przekonasz, bo musiałbyś....
Niestety dalej, już nie słyszałeś ich rozmowy. Nawet uwolnienie nogi nie sprawiłoby, że będziesz w stanie się uwolnić. Dopiero po jakichś 5 mintuach, usłyszałeś ponowne kroki. Tylko, że teraz było więcej osób. Drzwi otworzyły się.
- Noo, powiem Ci, że ładnie narozrabiałeś. Dostaliście rangę niebezpiecznych z całą celą. I to na moim oddziale! - powiedział, po czym zaczął Cię rozkuwać od krzesła. - A co to? Kajdany puściły? Jakieś trefne Ci założyły i nikt tego nie zgłosił...a potem się dziwią, że jest jak jest. Dawaj, idziemy.
Nadal miałeś kajdany na nogach i rękach, ale nie byłeś przypięty już do krzesła. Gdy Cię odwrócił, widziałeś że stało z nim 2 zamaskowanych typów. Takich samych jak wtedy, gdy wbiegli na spacerniak.
- Widzisz jaką masz teraz obstawę? Będą z nami wszędzie chodzili, hehe.
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
0 x
-
Arii
- Posty: 2090
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Ario
- Martwa postać
- Posty: 2603
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
-
Post
autor: Ario »
Fabuła Więzienna
Arii
Podróż minęła Ci zadziwiająco spokojnie. Twoje prowokacje zostały zupełnie olane zarówno przez zamaskowanych, jak i samego oddziałowego, który odprowadzał Cię pod samą celę. Najważniejsze to było jednak zapamiętywanie drogi, a z tym miałeś trochę ułatwione zadanie, ponieważ odrazu rozpoznałeś, gdzie byłeś - mianowicie na tym samym poziomie -1, gdzie wcześniej byłeś wstępnie przesłuchiwany. Wydawało się więc, że w tym miejscu, były chyba pokoje administracyjne, albo przynajmniej takie, które działają jako odosobnione pokoje.
Minęliście w pewnej chwili magazyn, a następnie dotarliście do skrzyżowania w kształcie litery T, idąc jednak dalej i nie skręcając - bo jakbyście skręcili, to byście wracali pod górkę, tam gdzie jest główna sala recepcyjna. Mogło Ci przyjść do głowy, że zwiedzasz jedną część budynku, bo jesteście po tej zachodniej stronie, jakby w skrzydle. Istnieje też druga część czyli wschodnia, a może nawet i trzecia - północna. Pytanie, czy mapa, którą zleciła Ci Minda, miała zawierać drogę do Ciebie, czy mapę całego więzienia. Nie miałeś jej jak teraz o to dopytać, więc będziesz musiał improwizować, oczywiście o ile chcesz ją wykonywać.
Następnie wróciliście do klatki schodowej i tym razem policzyłeś, że weszliście dokładnie 4 piętra w górę, czyli byliście na poziomie 3 (bo startowaliście z -1).
Kolejny punkt to było wejście na oddział - było po 12 cel zarówno z jednej jak i drugiej strony, co w sumie dawało 24. Podeszliście do swojej celi i procedurę dalej miałeś już opanowaną - ręce na ścianę, przeszukanie pobieżne, otwarcie celi, wpuszczenie, rozkucie.
Byłeś - można prawie powiedzieć - że w domu. W środku zastałeś swoich 3 towarzyszy i niestety puste, zaścielone łóżko po profesorze Doruno.
W celi był chaos, jakby przeszedł przez nie tajfun. Dużo rzeczy było na ziemi, część rzeczy porozwalana. Ametsu siedział z bardzo opuchniętą głową i zamkniętym okiem od lima przy stole i popijał powoli herbatę. Kuziwa leżał oparty na swoim ogarniętym już łóżku i miał rękę na temblaku. Wśród tych wszystkich bandaży chyba sam sobie zrobił taką prowizorkę, nie byłeś pewny. Moken zaś chyba spał odwrócony plecami.
- Gdzieś Ty był jak Cię nie było!? - powiedział głósno Ametsu, który miał problemy z mówieniem. Trochę seplenił, ale to przez spuchnięte usta. - Wzięli nas na dźwięki i przekopywali prez większość czasu...i zajebali nam kipisz, tyle co ogarnęliśmy to ogarnęliśmy.
- No jakiś jesteś nietknięty, może był na ciasteczku u cesarskich psów i podpierdalał nas wszystkich. - powiedział w Twoim kierunku Kuziwa, który patrzył na Ciebie spode łba.
Twoje łózku było na ziemi. Nikt nie posprzątał Twoich rzeczy.
- Nieee, widziałem jak się napierdalał z nimi, raczej nie jest oszustem. Jak chcesz to weź kojo po Doruno...kurwy go zajebały i mówią, że to Ty.
- No nie wiem, sam Moken mówił, że jest shinobi. Pierwszy dopadł do Doruno i chuj wie co dalej, bo wpadła straż. A teraz wraca kurwa nienaruszony.
Jak widać zdania były podzielone...a Moken, który mógł przechylić szalę na którąś ze stron wydawał się spać.
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
0 x
-
Arii
- Posty: 2090
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Ario
- Martwa postać
- Posty: 2603
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
-
Post
autor: Ario »
Fabuła Więzienna
Arii
Wszedłeś na celę jak do siebie i nie miałeś już problemów z tym, żeby rozmawiać otwarcie ze wszystkimi. Powiedziałeś o obrońcy wszystkim, co mogło albo ujawnić nikczemy plan, który się ewentualnie mógł budować, albo ktoś mógł potwierdzić Twoją wersję. W każdym razie, przynajmniej ktoś z dwójki przytomnych, bo Moken cicho pochrapywał.
- Taaa...obrónca z urzędu. To kurwa Cesarz Ci daje karę śmierci i Ci obrońcę dają? Ten Twój proces to będzie większy cyrk, niż można było przypuszczać. - skomentował Twoje słowa, po czym przeszedłeś do informacji o tym, że Cię wrabiają. - Nie no, przecież Ty nawet kosy nie miałeś, to jak miałeś go zajebać. Poza tym ja znam się na ludziach, a Ty nie wydajesz się być mordercą. A ja ufam swoim zmysłom, szczególnie, że byłeś, pierwszy, który chciał mu pomóc. A co do urzędniczki...zaproponowała Ci jakiś układ? - tak jak całość wypowiedzi miał normalny, tak ostatnie pytanie widać, że interesowało go najbardziej.
Oprócz tego zacząłeś wyjaśniać Kuziwawę, że najgłośniejszy pies jest zawsze najmniejszy i że jest cesarskim. Na te słowa chłop zerwał się z pryczy i pomachał templakiem.
- I sam kurwa sobie rękę złamałem, lamusie? - powiedział ostro. - To, że trułem cesarskich to jedno, ale wtedy miałem materiały. Z czego miałbym zrobić tutaj truciznę?! Z gówna i ryżu? Poza tym, miał wbity nóż w klatę, a nie padaczki dostał normalnie, bo zawsze jej dostawał, jak się podekscytował, więc co Ty mi tu pierdolisz?
Wtedy też na bok przekręcił się Moken. Widziałeś jego twarz i gdyby nie fakt, że leżał na miejscu Mokena, to byś go raczej nie rozpoznał. Był cały spuchnięty i pocięty.
- Możecie...trochę ciszej...jak śpię, to mnie tak nie boli...
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
0 x
-
Arii
- Posty: 2090
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Ario
- Martwa postać
- Posty: 2603
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
-
Post
autor: Ario »
Fabuła Więzienna
Arii
Postanowiłeś podjąć konkretne działania i tym samym złapałeś chorą rękę Kuziwawy i szarpnać. Ręka nie stawiła oporu, co świadczyło o tym, że bandaż rzeczywiście był improwizowany. Ręka poszła trochę w Twoją stronę, a on wydarł się najgłośniej jak się dało. Odruchowo wypłacił Ci sierpa, który chyba był po prostu niekontrolowanym odruchem. Trafił jednak Cię w bark, więc nie odniosłeś większych obrażeń.
Momentalnie wpadł między Was Ametsu, który spiorunował Cię wzrokiem.
- Kurwa gościu pojebało Cię!? - powiedział, a sam zabandażowany upadł na nogi i trzymał się za rękę, niemalże wyjąc.
- Pierdolony no, mówiłem Ci żeby go pogonić!
Co ciekawe, miałeś pewność, że ręka napewno nie jest złamana w pół, bo jak go szarpnąłeś to poszło mu całe ramię wraz z barkiem. Tylko, że bardziej wydawało Ci się, że to albo zwichnięcie, albo wybicie, ale musiałbyś zrobić jakieś dokładniejsze badanie, niż tylko pociągnięcie zabandażowanej ręki, by to ustalić.
Momentalnie drzwi do celi otworzyły się, a do środka wpadł oddziałowy, którego mina wskazywała, że jest zdenerwowany.
- Co tu się kurwa mać dzieje!? - krzyknał w złości.
Nim ktokolwiek z Was zdążył sie odezwać, Ametsu ruszył by go uspokoić.
- Oddziałowy, wszystko git, Kuziwa spierdolił się z koja niechcący na tę rękę co ma bolącą i tyle, żadnych dymów. - powiedział dość przekonująco. Jeszcze w tle pojękiwał Moken, więc wyglądaliście jak obraz nędzy i rozpaczy. Chyba nawet przekonał strażnika bo ten pokiwał głową i się wycofał.
- Pff mieliście jaja rozrabiać, to przynajmniej przyjmijcie to z honorem, a nie jak baby. - skwitował i wyszedł.
Ametsu spojrzał na Waszą dwójkę.
- Jeszcze jeden podjazd któregoś z Was. Jeden. I sam Was pakuję do wora. - zapowiedział gromnie, po czym oddalił się na swoje kojo.
[ze względu na potoczenie się akcji, nie rozpatruję dalej deklaracji, masz mozliwość najpierw odnieść się do sytuacji]
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
0 x
-
Arii
- Posty: 2090
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka
- Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii »
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
-
Ario
- Martwa postać
- Posty: 2603
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 10:21
- Wiek postaci: 22
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach płaszcz z znakiem Kropli.
- Widoczny ekwipunek: Na plecach ma duży, dziwny plecak, a na jego barku spoczywa czarna salamandra w zółte kropki.
- Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=8554
- GG/Discord: Boyos#3562
-
Post
autor: Ario »
Fabuła Więzienna
Arii
Po tym jak powiedziałeś do niego zwichnięty, chłop tylko prychnął i usiadł na łóżku. Nie miał zamiaru chyba dalej z Tobą rozmawiać, finalnie się położył i odwrócił plecami, idąc chyba spać.
Następnie podszedłeś do Mokena i zacząłeś oglądać jego rany. Rzeczywiście, twarz miał niemalże zmasakrowaną, a co najgorsza - wcale niezbyt obmytą z ran. Oznaczało to prędzej czy później śmiertelną infekcję, o ile ktoś nie zajmie się poważniej jego stanem. Na szczęście miał pomoc w Twojej postaci i odrazu przeszedłeś do czynów. Przemyłeś rany twarzy, by następnie zlecić liczenie palców. Moken jednak średnio miał jak rozmawiać, więc wychrypiał jedynie.
- D...dwa.
Gdy zacząłeś badać czaskę, wymacałeś kilka guzów, ale nie było żadnych oznak głębszych ran. Zapewne miał jakieś wstrząśnienie, ale tak na sucho to ciężko było to określić. W niektórych miejscach zastękał, ale nie wył, więc nie były to niewiadomo jakie rany.
Potem przestawiłeś Mokena w dobrą dla Ciebie pozycję i po prostu chłop chyba usnął, bo jego oddech się uspokoił.
Następnie usiadłeś przy Ametsu, który popijał jakąś herbatę...albo coś co imitowało herbatę. Zagaiłeś temat blokowania chakry.
- Nie wiesz? - powiedział, ewidentnie zdziwiony. - Musisz mieć specjalną pieczęć na sobie, która dopuszcza używanie chakry. Te czarnuchy zamaskowane noszą je wytatuowane na barkach. Ale jak je zakładają to nie wiem, zakładam, że muszą to robić chyba poza więzieniem...to jest szinobijski szajs, nigdy tego nie ogarniałem.
---
Oddziałowy Mizan
Ametsu Haranibu - klik
Kuziwa Atsudashi - klik
Doruno Hironoru - klik
Moken Mareboru - klik
Minda Hoshisu - klik
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość