Ogrody Kinkotsu
- Minako
- Posty: 352
- Rejestracja: 28 paź 2022, o 13:56
- Wiek postaci: 28
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: - Długie, brązowe włosy
- Błękitne oczy
- Śniada skóra
- Malowane wzorki na dłoniach - Widoczny ekwipunek: - Kabury na udach
- Ochraniacz na czole
- Rękawice bez palców z blaszkami
- Odznaka shinobi na szyi
- Ciężarki na nogach - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=199953#p199953
- Multikonta: Minari
- Yami
- Posty: 3098
- Rejestracja: 25 paź 2017, o 20:14
- Wiek postaci: 27
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=4268
- Minako
- Posty: 352
- Rejestracja: 28 paź 2022, o 13:56
- Wiek postaci: 28
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: - Długie, brązowe włosy
- Błękitne oczy
- Śniada skóra
- Malowane wzorki na dłoniach - Widoczny ekwipunek: - Kabury na udach
- Ochraniacz na czole
- Rękawice bez palców z blaszkami
- Odznaka shinobi na szyi
- Ciężarki na nogach - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=199953#p199953
- Multikonta: Minari
Re: Ogrody Kinkotsu
Zmierzając w stronę Ogrodów, Minako zmarszczyła brwi, gdy do Sasame podszedł jakiś typ i wręczył jej wiadomość. Po przeczytaniu listu, Rudowłosa przeprosiła i oddaliła się z powrotem do Gospody, w której wynajmowała pokój, na co Pustynna Kunoichi odprowadziła ją wzrokiem, słuchając tego, co Staruszek miał do powiedzenia. Słysząc, jak podejrzewa spisek węży, pokręciła przecząco głową.
- Niee, to nie ich sprawka. - Odpowiedziała Minako. - Sasame-san nie jest stąd i nikt jej tu nie zna. Przybyła jakiś czas temu w kwestii dyplomatycznej i bardzo możliwe, że dostała wezwanie do powrotu. Zajmę się więc sprawą sama.
Tak więc w towarzystwie tajemniczego emeryta, Minako trafiła do Ogrodów Kinkotsu, gdzie znalazła jedno z ustronnych miejsc, idealnie nadające się na prywatną pogawędkę o tak istotnych kwestiach, jak Oroboros. Staruszek klapnął sobie na ławce i zaczął po kolei opowiadać co i jak. Słysząc o tym, jak tajemniczo wyraża się o swojej służbie, Minako skrzyżowała ramiona na piersi i uśmiechnęła się łobuzersko.
- No proszę, czyli były Sakki. - Powiedziała z rozbawieniem. - Jednostka do tajnych zadań i specjalista od brudnej roboty. Nieźle.
Zmarszczyła brwi, gdy Staruszek zaczął określać położenie Ruin, jednocześnie określając konkretny kierunek, w którym należało się udać. Minako przez wiele lat wraz ze swoją drużyną, chodziła po Pustyni jako Zwiadowca, więc doskonale odnajdywała się pośród piaszczystych wydm. Gdy więc Jinbei nakreślił, że trzeba iść w stronę stykania się granic trzech prowincji, wcześniej też zaznaczając, że to dwa dni drogi od Kinkotsu, Kunoichi już mniej więcej widziała to na mapie w swojej głowie. Wyznacznikiem miały być liczne oazy, więc nie powinna mieć problemu, żeby trafić na miejsce.
- W porządku. - Odezwała się po chwili namysłu. - Mniej więcej kojarzę lokalizację, ale nie miałam okazji dokładnie zbadać tamtego terenu.
Kiedy usłyszała, w jaki sposób Staruszek został oszukany, Minako skrzywiła się z niesmakiem na wieść o iluzji, nałożonej na dokument, który podpisał, a który wcale nie okazał się kolejnym zleceniem brudnej roboty. Te gadziny były naprawdę przebiegłe, a te dokumenty mogły zrobić naprawdę wiele problemów, w jakie ręce by nie wpadły. Gdyby chciała przekazać papiery Jou, mogłoby się to skończyć aresztowaniami, sądami i dotkliwymi karami, bo wątpiła, żeby ktoś uwierzył jej na słowo, że wszyscy zostali tak perfidnie oszukani. Nie obyłoby się bez wnikliwych przesłuchań, zwłaszcza że cała Pustynia została postawiona w stan gotowości bojowej przeciwko Oroboros.
- Rozumiem powagę sytuacji i zajmę się tym tematem. - Powiedziała wreszcie, po czym uniosła brwi, słysząc o Malayi. - Dawno go nie widziałam. Mam nadzieję, że u niego wszystko w porządku.
0 x

|| Karta Postaci || Punkty Historii || Pieniądze ||
- Yami
- Posty: 3098
- Rejestracja: 25 paź 2017, o 20:14
- Wiek postaci: 27
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=4268
Re: Ogrody Kinkotsu
Wyprawa rangi B
8/17
MinakoNa słowo Sakki staruszek tylko machnął ręką lekko się uśmiechając. "Stare dzieje" odparł. Nie jest to rzecz o której powinno się mówić. Nawet teraz w jego głowie mogły znajdować się wyznania, które doprowadziłyby do poważnych perturbacji politycznych. Mimo wszystko zaufał Tobie wspominając o tym. Była to też idealna przykrywka albowiem brak informacji o nim w archiwach byłaby normalna. Jedyną pewność byłoby zapytanie się osoby, która taką wiedzę posiada. Była jednak stroną sporu, a więc czy rzeczywiście byłoby to wskazane?
Staruszek przyjął z ulgą twoją deklarację pomocy. Westchnął głęboko i skłonił głowę w podzięce. Nim przeszliście do omawiania dalszej części zadania pozostawała kwestia wspominek.
- Nie najlepiej obawiam się. Jego matka wyruszyła do Shigashi w delegację a On z rodzeństwem jej towarzyszy. Wątpię aby jednak szybko wrócili. Chiasa wszak otwarcie sprzeciwiała się rządom Jou wytykając mu brak zaangażowania w poprawę życia ludzi i pychę w zarządzaniu unią. Kiedy więc po śmierci liderki Douhito przejął pełnię władzy blady strach padł na tych, którzy się mu sprzeciwiali. Coś musiało się więc stać skoro nie zdążył Tobie przekazać informacji o tym wyjeździe. Mam nadzieję, że jakoś to się wszystko w końcu uspokoi. - Mężczyzna głośno westchnął i pokręcił głową bezradnie - To jego miałem zapytać o pomoc, jednak już wyjechał z rodziną. To właśnie wtedy przypomniałaś mi się Ty wspominana z jego historyjek z misji. Uznałem, że Twoje zdolności mogą idealnie się wpisać w misję, która wymaga dyskrecji, nie tylko informacyjnej ale również na miejscu - mężczyzna obleciał Ciebie wzrokiem - jednak poruszasz się kochana jak słoń w składzie porcelany. Z każdym ruchem wszystko brzęczy a stąpasz po ziemi tak jakbyś chciała stopami wykopać dół... Wszelka próba wykradnięcia tych dokumentów może być zagrożona...
0 x
- Minako
- Posty: 352
- Rejestracja: 28 paź 2022, o 13:56
- Wiek postaci: 28
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: - Długie, brązowe włosy
- Błękitne oczy
- Śniada skóra
- Malowane wzorki na dłoniach - Widoczny ekwipunek: - Kabury na udach
- Ochraniacz na czole
- Rękawice bez palców z blaszkami
- Odznaka shinobi na szyi
- Ciężarki na nogach - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=199953#p199953
- Multikonta: Minari
Re: Ogrody Kinkotsu
Skoro była już jasność, z kim tak naprawdę Minako miała do czynienia, można było przejść do konkretów. Samo zlecenie wzbudzało sporo wątpliwości, jednak doskonale zdawała sobie sprawę, że jest to na tyle delikatna sprawa, że trzeba było stąpać ostrożnie. Zawsze stała po stronie ludzi i reagowała, gdy działa im się krzywda. Nawet teraz robiła co w jej mocy, żeby tylko poprawić im warunki do życia. Miała nadzieję, że jej badania w końcu przyniosą upragnione rezultaty i będzie to pierwszy, dobry krok do lepszych warunków na Pustyni.
Wspomnienie Malayi wyraźnie zaciekawiło Minako, dając jej jakoby kolejny dowód, że Staruszek może być naprawdę w porządku i rzeczywiście zwyczajnie wpadł w pułapkę, którą na niego zastawiono. Genjutsu było paskudną sprawą i czasami naprawdę ciężko było odróżnić iluzję od rzeczywistości. Słysząc, że Malaya wraz z rodziną wyjechali i że mogło to mieć związek z niechęcią jego matki do Jou, Minako westchnęła bezradnie i zrobiła przygnębioną minę. Może właśnie dlatego Malaya nic jej nie powiedział. Fakt, że była tak blisko Jou, wypływał coraz bardziej na wierzch i bardzo możliwe, że i do jego uszu już zdążyły dotrzeć te wieści. Do tego Staruszek trącił dość wrażliwą strunę, a mianowicie śmierć Liderki Dohito, która przecież otwarcie sprzeciwiła się władzy Jou, a potem została zamordowana na szlaku przez Oroboros. Ta sprawa mocno ją dręczyła, ale póki nie pozna twardych faktów, nie będzie snuć domysłów, które tylko pogarszały jej samopoczucie.
- Myślę, że to nie kwestia tego, że nie zdążył przekazać mi informacji. - Przyznała po chwili ze smutkiem. - Mam tylko nadzieję, że są bezpieczni...
Gdy jednak Staruszek wspominał o jej umiejętnościach, które mogą być pomocne podczas tego zlecenia i jednocześnie wytknął jej głośne poruszanie się. Minako podniosła głowę i skrzyżowała ramiona na piersi, przyjmując łobuzerski wyraz twarzy. Nie twierdziła, że nie ma racji, bo doskonale zdawała sobie sprawę ze swoich możliwości fizycznych, co jednocześnie przekładało się na lekkość i grację, której brakowało. Była niczym taran, który niszczył przeszkody na swojej drodze, nie zważając na to, jak wiele hałasu się z tym wiąże.
- W takim razie będę bardzo wdzięczna, jeśli nauczyć mnie tych swoich kocich ruchów. - Odpowiedziała z rozbawieniem. - Idąc tutaj, przyglądałam się Twoim niemym krokom. Gdyby nie fakt, że rzucałeś cień i dałeś się podnieść za rękę, uznałabym Cię za niematerialną iluzję.
0 x

|| Karta Postaci || Punkty Historii || Pieniądze ||
- Yami
- Posty: 3098
- Rejestracja: 25 paź 2017, o 20:14
- Wiek postaci: 27
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=4268
Re: Ogrody Kinkotsu
Wyprawa rangi B
9/17
MinakoJinbei KagehiraJinebi uśmiechnął się słysząc propozycję Minako dotyczącą potencjalnej nauki.
- Miło słyszeć, że coś jeszcze te stare kości potrafią. Przyzwyczajenie widocznie przeważyło nad rozsądkiem. Kilka rad mogę przekazać i wskazywać błędy ale minąć mogą lata nim nauczysz się takiego sposobu poruszania. To jak nauka chodzenia od początku. Jeśli chcesz biec następujesz całą siłą na ziemię. To generuje sporo dźwięku. Pierwszym więc krokiem jest nauczyć się jak zatrzymać ciało aby w momencie dotknięcia ziemi wyzerowało swój pęd.
Mężczyzna klasnął w dłonie próbując przedstawić opisane zjawisko wizualnie. Za drugim razem kiedy równie szybko zderzył dłonie ze sobą nie było słychać dźwięku. Tak samo szybko dłonie złączyły się ze sobą jednak za drugim razem nie powstał klasyczny dźwięk.
- Mniej więcej coś w tym stylu. Więcej jednak nie będę mógł Ciebie tutaj nauczyć. Wyruszę z Tobą. Bezszelestne poruszanie się to jedno. Jednak misje infiltracyjne wymagają także aby poruszać się niewidocznym. Wiedza gdzie znajduje się obserwator będzie dla Ciebie nieocenioną pomocą jednak człowiek nawet nie wie ile śladów po sobie może zostawić. Cień rzucony na ścianę kiedy przebiegnie koło źródła światła. Ruch tkaniny kiedy zbyt szybko przemknie między zawieszonymi na lince ubraniami. Jest wiele czynników o których nawet nie myślimy a które mogą mieć wpływ na zaalarmowanie strażników.
Mężczyzna wyprostował się. Głośne chrupnięcie przerwało wywód.
- Postaram się Ciebie nie spowalniać w drodze. Pytanie kiedy chciałabyś wyruszyć.
0 x
- Minako
- Posty: 352
- Rejestracja: 28 paź 2022, o 13:56
- Wiek postaci: 28
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: - Długie, brązowe włosy
- Błękitne oczy
- Śniada skóra
- Malowane wzorki na dłoniach - Widoczny ekwipunek: - Kabury na udach
- Ochraniacz na czole
- Rękawice bez palców z blaszkami
- Odznaka shinobi na szyi
- Ciężarki na nogach - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=199953#p199953
- Multikonta: Minari
Re: Ogrody Kinkotsu
Minako z uwagą wysłuchała tego, co Staruszek ma do powiedzenia odnośnie bezszelestnego poruszania się. Z początku nie bardzo wiedziała, jak w ogóle podejść do tematu, ale gdy jej to zobrazował, zaczęła w myślach kombinować, czy przypadkiem kumulując odpowiednio chakrę, tak jak przy chodzeniu po wodzie, nie da się dostatecznie wytracić prędkości kroku, żeby ten nie odznaczał się dźwiękiem. Będzie musiała to przetestować. Cóż, na pewno nie mieli ładnych kilka lat na naukę tego, więc będzie musiała przejść szybki kurs i liczyć na to, że to wystarczy.
Zamrugała natomiast ze zdumieniem, gdy Jinbei stwierdził, że będzie jej towarzyszyć. Z jednej strony to mogło być problematyczne, ale z drugiej, będzie miała okazję poduczyć się niemych kroków w drodze, jeśli zgodzi się na jego towarzystwo. Cóż. Może warto było zaryzykować, zwłaszcza że miała do czynienia z byłym Sakki, więc raczej powinien umieć o siebie zadbać, mimo że był już na emeryturze.
- Mogę wykrywać przeciwnika, za pomocą swojego zmysłu, ale to jeszcze nie wszystko. - Powiedziała Minako. - Znam jeszcze technikę, która pozwala mi stać się całkowicie niewidzialną. Może też się przydać.
Gdyby więc nauczyła się niemych kroków, mogłaby stać się nie do wykrycia dla normalnych przeciwników. Chyba, że miałaby do czynienia z drugim sensorem, albo innym osobnikiem ze specjalnymi oczami, który widzi cuda na kiju. Tak czy inaczej, była spora szansa podejść wężowatych na tyle sprytnie, że nie zdążą się pokapować, że coś się dzieje. Musi jednak nauczyć się od Staruszka tej sztuki skradania się, ale na to będą mieli dwa dni wędrówki przez Pustynię, skoro chciał z nią wyruszyć. Słysząc jego pytanie, kiedy chciałaby wyruszyć, Minako zastanowiła się chwilę.
- Myślę, że tak za godzinę możemy spotkać się na szlaku za miastem. - Odpowiedziała wreszcie. - Musimy sprawić sobie prowiant, wodę i coś do przykrycia na noc. Zostawię też wiadomość, że ruszam z misją, żeby nie zamartwiano się, że nie ma mnie przez kilka dni. Może tak być?
0 x

|| Karta Postaci || Punkty Historii || Pieniądze ||
- Yami
- Posty: 3098
- Rejestracja: 25 paź 2017, o 20:14
- Wiek postaci: 27
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=4268
Re: Ogrody Kinkotsu
z/t -> Północne rubieża AtsuiWyprawa rangi B
10.1/17
MinakoJinbei KagehiraTechnika pozwalająca na całkowite wtopienie się w otoczenie. Idealny kamuflaż. Staruszek podniósł z zaskoczeniem brwi.
- Ho ho to rzeczywiście może pomóc, nawet bardzo. Pamiętaj, że tego typu techniki powinny być jednak wsparciem dla Twoich umiejętności, nie ich zastąpieniem. Jak już będziemy w trasie, pokażę co mam na myśli. Masz głowę na karku jednak pewne rzeczy lepiej doznać empirycznie.
Mężczyzna podniósł się z miejsca i wyprostował powoli. Z uśmiechem skinął głową.
- Dobrze, niech tak się stanie.
I w tym momencie wasze drogi rozeszły się na krótką chwilę.
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości