Północne rubieża Atsui
- Yami
- Posty: 3117
- Rejestracja: 25 paź 2017, o 20:14
- Wiek postaci: 27
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=4268
- Minako
- Posty: 360
- Rejestracja: 28 paź 2022, o 13:56
- Wiek postaci: 28
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: - Długie, brązowe włosy
- Błękitne oczy
- Śniada skóra
- Malowane wzorki na dłoniach - Widoczny ekwipunek: - Kabury na udach
- Ochraniacz na czole
- Rękawice bez palców z blaszkami
- Odznaka shinobi na szyi
- Ciężarki na nogach - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=199953#p199953
- Multikonta: Minari
Re: Północne rubieża Atsui
Z bijącym sercem i duszą na ramieniu, Minako ruszyła do wnętrza Ruin, spowita jutsu niewidzialności. Stawiając ostrożnie kroki i zrównując tempo ze strażnikiem, który właśnie został zmieniony i szedł w głąb jaskini, Kunoichi podążała ostrożnie za nim, przyglądając się dziwnym malowidłom. Nie miała jednak możliwości na koncentrowaniu się na nim, bo cały czas skupiała się na cichym stawiani kroków, aby uniknąć wykrycia. Na razie wszystko szło zgodnie z planem i Minako udało się znaleźć w środku, wyczuwając jednocześnie trzy punkty chakry, łącznie ze strażnikiem, którego teraz zmieniono.
Będąc już we wnętrzu pieczary, mogła rozejrzeć się po pomieszczeniach, które zostały tu wykute. W pierwszym z nich znajdował się śpiący przy stole mężczyzna. Minako uważnie rozejrzała się po pomieszczeniu, czy nie znajduje się tu coś godnego uwagi, jak choćby dokumenty, klucze, czy inne rzeczy, które mogą okazać się cenne. Na stole dostrzegła kilka pergaminów, ale wyglądało to bardziej na notatki, czy inne zapiski, niż to, czego szukała. Ruszyła do kolejnego pomieszczenia, gdzie znajdowało się pomieszczenie dla strażników. Łóżka, stół i stojak z bronią i kociołek z zimnym już jedzeniem. Strażnik, za którym tutaj przyszła usiadł z drugim przy stole i zaczęli grać w kości. Dobrze. Miała więc jednego śpiącego i dwóch zajętych grą, więc mogła spokojnie, ale nadal cicho iść dalej.
Trzecim pomieszczeniem okazał się być magazyn? Wszystko na to wskazywało, bo były tu dzbany z wodą i skrzynie, najprawdopodobniej z zaopatrzeniem, ale ani widu po dokumentach, które były jej celem. Stąpając ostrożnie, z wyostrzonymi zmysłami sensorycznymi, Minako ruszyła dalej, dostrzegając po prawej stronie korytarz. Idąc nim, natrafiła na schody, które prowadził w dół, więc stopień po stopniu, zachowując ciszę, zeszła na dół, gdzie trafiła na kolejny korytarz i zamknięte drzwi. Podeszła do nich, modląc się w duchu, czy nie będzie potrzebowała do nich klucza, który przypadkiem nie został piętro wyżej. Na początek przyjrzy się im uważnie, a potem powoli i ostrożnie będzie próbowała je otworzyć. Jeśli okażą się zamknięte, spróbuje najpierw podważyć zamek ostrzem kastetu, który trzymała w ręce, aby zwyczajnie się włamać, chyba że się nie da, to wtedy dupa zbita i będzie trzeba szukać klucza. Jeśli jednak drzwi ustąpią, spróbuje powolutku je otworzyć, żeby uniknąć ewentualnego skrzypienia zawiasów. Siły jej raczej nie brakowało, więc nie przejmowała się, że wrota są duże i ciężkie. Musiała się tam dostać albo włamując się, albo wracając po klucz, albo po prostu wślizgując się przez otwartą szparę, unikając robienia hałasu. Czuła, że jej cel może być właśnie za tymi drzwiami, a wszelkie źródła chakry, które mogłyby jej teraz przeszkodzić, zostały piętro wyżej.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
0 x

|| Karta Postaci || Punkty Historii || Pieniądze ||
- Yami
- Posty: 3117
- Rejestracja: 25 paź 2017, o 20:14
- Wiek postaci: 27
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=4268
Re: Północne rubieża Atsui
Wyprawa rangi B
18/17
MinakoJinbei KagehiraKunoichi postanowiła sprawdzić pomieszczenie w którym znajdował się śpiący mężczyzna. Było w nim dużo dokumentów jednak szybkie oględziny pozwoliły ustalić jedno. Chłop ręcznie przygotowywał dokumenty, które miały być potem wykorzystane do oszukiwania ludzi albowiem, żaden nie był podpisany. Były też odpowiednio posegregowane. Pierwsza pula dotyczyła zaciągnięcia pożyczki na bardzo wysoką kwotę na duży procent. Najpewniej miała służyć szantażowaniu mniejszych i ciut większych handlarzy. Kolejne porcja to fałszywe listy dotyczące odbioru kontrabandy pokaźnych ilości. Różne towary miały zapewne być skierowane do różnych kupców. Jeśli duży sprzedawca alkoholu okaże sprowadzać swój towar z niepewnych źródeł dodatkowo z pominięciem podatków... może mieć większe kłopoty niż jakaś tam pożyczka. Kolejna porcja to zbiór listów do przedstawicieli innych regionów opisujących dość trafnie aktualny stan Atsui. Część informacji była wyssana z palca jak fakt o planach ataku na Tsurai, jako źródle choroby jaką jest Ouroboros. Część możliwie, że przypadkiem trafna o przeniesieniu części sił w różne miejsca. Istniała szansa, że fałszywe listy miały trafić do urzędników, którzy wiedziały mało, a te prawdziwe do wyższych, którzy realnie mogliby mieć tego typu informacje. Ostatnim zbiorem dokumentów były te poświęcone fałszywym raportom z podejmowaniu różnych misji. Najczęściej dotyczyły ukrycia incydentów podczas misji jak spalenie katonem przypadkowego chłopa z wskazaniem aby winą obarczyć Ouroboros. Te bardziej poważne to mniej legalne zadania wyższego szczebla powiązane z infiltracją siedlisk poza granicami Atsui.
Gotowiec dla każdego. Na stole leżał zwitek będący specjalną prośbą wskazującą szczegóły dwóch z dokumentów. Jedna dotyczyć miała nielegalnego transportu stali z Shigashi no Kibu do Atsui z wskazaniem konkretnych imion z Shigashi jako partnerów, którzy za niższy koszt mieli otrzymać możliwość wejścia przez niepodpisanego na lokalne rynki w mniej legalny ale bardziej dochodowy sposób. Drugi dotyczył planów Jou na najbliższe dni, co gdzie, jak i z kim, adresatem miał być ktoś z Sakai. Dokument stworzony aby obciążyć kogoś z bliskiego otoczenia Kotei'a.
Kluczy niestety żadnych nie znalazła. Kiedy więc stanęła naprzeciw drzwi miała nadzieję, że ustąpią. Klamka opadła i gdy tylko pchnęła drzwi dostrzegła czego strzegą kilka regałów z dokumentami... przynajmniej nie na długo. Drzwi chwilowo zaczęły się Tobie opierać a kiedy tylko poczułaś ulgę głośny, nieprzyjemny zgrzyt dotarł twoich uszu. Z licznych pęknięć do środka błyskawicznie wdzierał się czerwonawy pył. Jeden wdech i wiedziałaś, że nie będzie to przyjemne. Zaczęłaś kasłać, ciało szczypać a oczy łzawić. Gdybyś nie miała za sobą lat treningów najpewniej skończyłoby się zdecydowanie gorzej. Teraz jednak wyczułaś ruchy chakry na górze. Grający w kości po krótkim "co jest", zaczęli pędzić w kierunku schodów. Mężczyzna który wcześniej spał również się poderwał i szedł w Twoją stronę a na zewnątrz, było wyczuć poruszenie. Na nie odpowiedział Jinbei zbliżając się w stronę obozu.
Część wewnętrzna:Strefa zewnętrzna:
Niebieska kropka -> Śpiący pismak
2 Czerwone -> Strażnicy
Zielona kropka - Strażnik przy wejściu do wnętrza góry.
Czerwone kreseczki - ognisko
Jasno niebieskie kropki - osoby które siedzą przy ognisku.
Granatowa kropka - strażnik
Pomarańczowa kropka - strażnik
Żółta kropka - Jinbei
Obiekty oznaczone N - Namioty
Kwadratowe budynki - stare budynki z piaskowca - brązowe elementy to zawalone ściany (widać przez nie wnętrze budynku
Pole L - miejsce gdzie raz na jakiś czas idą ludzie odsączyć kartofelki.
Brązowe pole nad L - drewniana ściana (aby nie było problemów z prywatnością... i smrodem.
Brązowe kwadraty po prawej stronie - plandeki z skrzyniami najpewniej zapasy.
0 x
- Minako
- Posty: 360
- Rejestracja: 28 paź 2022, o 13:56
- Wiek postaci: 28
- Ranga: Sentoki
- Krótki wygląd: - Długie, brązowe włosy
- Błękitne oczy
- Śniada skóra
- Malowane wzorki na dłoniach - Widoczny ekwipunek: - Kabury na udach
- Ochraniacz na czole
- Rękawice bez palców z blaszkami
- Odznaka shinobi na szyi
- Ciężarki na nogach - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=199953#p199953
- Multikonta: Minari
Re: Północne rubieża Atsui
Gdy Minako zajrzała do pomieszczenia ze śpiącym mężczyzną i zaczęła uważniej się rozglądać, odkryła coś naprawdę ciekawego. Okazało się, że ten człowiek ręcznie przygotowywał dokumenty do podpisu, które miały służyć do szantażowania kolejnych nieszczęśników, którzy się na to nabiorą i złożą swoje podpisy. Były to cenne dowody, dlatego też Kunoichi ostrożnie i po cichu wzięła po jednym dokumencie z każdej puli. Zgarnęła też zwitek z wytycznymi na dwa inne dokumenty, ponieważ widniało tam imię Kotei’a i wycofała się po cichu, zwijając wszystko razem i chowając bezpiecznie pod swoją tunikę. Takie dowody powinny jej wystarczyć przy składaniu raportu, zaś resztę mogła puścić z dymem, aby wytrącić z rąk Oroboros argument do szantażowania tych, którzy padli ich ofiarami. Ruszyła po cichu dalej.
Skradając się i omijając dwa kolejne pomieszczenia, w których nic interesującego nie dostrzegła, Minako dotarła ostatecznie do schodów, a schodząc nimi w dół, znalazła się przed zamkniętymi drzwiami. Wcześniej nigdzie nie dostrzegła klucza, więc pozostało się tylko modlić, żeby nie były zamknięte na zamek. Nie były, więc nie musiała kombinować z włamaniem. Gdy ostrożnie nacisnęła na klamkę, wrota ustąpiły i mogła powoli zacząć je otwierać, pilnując tylko, żeby nie narobić hałasu. W pewnym momencie Minako poczuła jednak opór przy mocniejszym rozchyleniu drzwi, a nim zdołała zorientować się, co to może znaczyć, usłyszała zgrzyt, najpewniej pękającej żyłki, która mogła oznaczać tylko jedno. Pułapka! Momentalnie ze szczelin w ścianach korytarza, zaczął wydobywać się gryzący dym, który w pierwszej chwili nawet trochę ją zapiekł i zakrztusił, ale ostatecznie zdała sobie sprawę, że jest w stanie to wytrzymać. Nie był to jednak najgorszy problem. Niestety, całe to zamieszanie zaalarmowało strażników w środku i czuła, jak biegną w kierunku schodów. To był koniec skradania się. Czas było zrobić pożytek z ostrego kastetu, który trzymała w dłoni.
Zamknęła chwilowo wrota i nadal pozostając niewidzialna, poczeka sobie w korytarzu na straże. Przyczai się zaraz przy schodach, czekając aż pierwszych dwóch zbiegnie na dół, żeby sprawdzić, co się dzieje. Pierwszemu podstawi niewidzialną nogę, żeby wyrżnął się w biegu i poleciał do przodu, zaś drugi dostanie ostrzem kasteta prosto w szyję. Niewidzialny atak z zaskoczenia nie powinien dać im szansy na uniknięcie tego, dzięki czemu powinna mieć jednego trupa i drugiego próbującego właśnie zebrać się z podłogi, po bolesnym upadku. Kopnie go jeszcze z całej siły w dupę, zanim ten zdoła się podnieść i dobije go ostrzem, celując tam, gdzie będzie wygodnie, w kark, szyję, pierś, brzuch. Tak, żeby zabić. Zanim dobiegnie trzeci, ten zaspany, powinna szybko rozprawić się z tymi dwoma, polegając na swojej szybkości, sile i przede wszystkim niewidzialności. Oby to wystarczyło na tą chwilę.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
0 x

|| Karta Postaci || Punkty Historii || Pieniądze ||
- Yami
- Posty: 3117
- Rejestracja: 25 paź 2017, o 20:14
- Wiek postaci: 27
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=4268
Re: Północne rubieża Atsui
Wyprawa rangi B
19/17
MinakoJinbei KagehiraMinako zdążyła zamknąć drzwi przed nadejściem strażników. Ci według pierwszych założeń Kunoichi nie wpadli bezmyślnie do korytarzu. Unoszący się dym piekł pieruńsko po gardle. Gdyby dopadli do samego dołu naraziliby się na jego dewastującą siłę. Czułaś piekącą skórę i to jak drażni gardło. Ciekawe co by taki dym zrobił z zwykłym człowiekiem. Jeden z nich wychylił się aby zobaczyć kto przypuścił atak na korytarz ale napotkał na zamknięte drzwi i duszący proszek.
Wkrótce przybył trzeci mężczyzna.
- Czemu tu stoicie jak głazy!
- Bo nic nie ma. Nic nie słychać a gaz jeszcze się ulatnia. Drzwi zamknięte. Mówiłeś, że nie da się go wytrzymać a nikogo nie ma!
- Idioci, pewnie schował się w środku.
- Ale mówiłeś, że ludzie po tym wyją, a nic nie słychać!
Z niezadowoleniem mężczyzna cyknął językiem i czekał długie dla Ciebie sekundy nim poziom dymu dostatecznie się obniży. Czułaś jak łzy napływają coraz silnie do oczu.
- Dawaj to!
Mężczyzna, który wcześniej spał w pomieszczeniu, wyrwał coś z ręki innego strażnika i wkroczył ostatecznie do korytarza mijając Ciebie, w ręku trzymał pochodnię. Skierował się w kierunku drzwi i zaczął je powoli otwierać. Kiedy minął punkt krytyczne otworzył je z impetem. Wszedł do środka rozejrzał się po kątach i zwrócił do towarzyszy wciąż czekających przy schodach.
- Wracajcie do prac. Mechanizm musiał puścić samoczynnie sprawdzę dokładnie dlaczego.
Stojący przy schodach westchnęli z ulgą i udali się ponownie do swoich kwater. Mężczyzna który wszedł do pomieszczenia zatknął na jedną z kotw pochodnię i zaczął grzebać w mechanizmie.
Co się zaś tyczy sytuacji na zewnątrz. Wszyscy byli spięci ale nie podejmowali żadnych działań bez informacji. W podobnym położeniu był Jinbei który ukrywał się na skarpie gotowy do podjęcia działań.
Część wewnętrzna:Strefa zewnętrzna:
Niebieska kropka -> Śpiący pismak
2 Czerwone -> Strażnicy
Zielona kropka - Strażnik przy wejściu do wnętrza góry.
Czerwone kreseczki - ognisko
Jasno niebieskie kropki - osoby które siedzą przy ognisku.
Granatowa kropka - strażnik
Pomarańczowa kropka - strażnik
Żółta kropka - Jinbei
Obiekty oznaczone N - Namioty
Kwadratowe budynki - stare budynki z piaskowca - brązowe elementy to zawalone ściany (widać przez nie wnętrze budynku
Pole L - miejsce gdzie raz na jakiś czas idą ludzie odsączyć kartofelki.
Brązowe pole nad L - drewniana ściana (aby nie było problemów z prywatnością... i smrodem.
Brązowe kwadraty po prawej stronie - plandeki z skrzyniami najpewniej zapasy.
Ukryty tekst
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość



