Prowincja w regionie Samotnych Wydm, wysunięta najdalej w kierunku zachodnim. Zamieszkana jest głównie przez Ród Ayatsuri i Ród Kaguya , starające się strzec granic tych terenów - niestety, jest to trudne zadanie ze względu na wielkość Sabishi oraz sąsiadujące z prowincją nieznane tereny. Krajobraz okolicy jest dosyć monotonny - gdziekolwiek nie spojrzeć, wszędzie ogromne połacie pustyni, z niewielkimi wyjątkami w postaci oaz. W trakcie podróży można się czasem natknąć na gliniane budynki, doskonale zamaskowane przed wzrokiem postronnych.
Kujaku Haruka
Posty: 814 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=3 ... 17#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » 4 kwie 2026, o 17:10
Grupowe zlecenie specjalne - "Oblężenie Ningyō-shi " - Ranga D - "Plan nabiera kształtu"
6/7
Hikaito Kaguya
Ruszyłeś za dwójką więźniów, podobnie jak oni oraz Osamu trzymając się cieni i załomów budynków oraz skał tak, by jak najmniej być wystawionym na wzrok strażników. Zahaczenie po liny i kunaie sprawiło, że dwójka zniknęła ci na moment z oczu, ale... miałeś dość dobre przeczucie, gdzie się kierowali. I rzeczywiście, nagle usłyszałeś stłumione stęknięcie, a wychodząc za załom baraków - tam, gdzie umówiliście się, aby rozpocząć wspinaczkę - ujrzałeś Osamu, który przyciśniętego do ściany przez jednego z mężczyzn, o posturze podobnej do Tenshiego, który trzymał dodatkowo kunai przy jego gardle. Drugi okładał go w brzuch, po czym po paru takich solidnych uderzeniach, po których Osamu zwinął się niemal z bólu - tylko kunai przy jego szyi chyba go zmuszał do kontrolowania się.
- Mów kurwa, co kombinujecie, gnoju! - warknął wreszcie ten, który bił, odsuwając się na dwa kroki. Dostrzegłeś, że na jego karku też znajduje się znajoma ci pieczęć - musiał być shinobim.
- Widzimy, że gadacie z Sungoku, teraz też tutaj przylazłeś po coś... Macie zapasy jakieś i nie dzielicie się nimi z resztą? Może podkop? Jak powiesz gładko, to nie obetnę ci palców. Bez palców pamiętaj, że będziesz chujowym kopaczem... i szybko cię skasują. -
Oczywiste było, że musieli jakoś się zorientować - podsłuchać - wasze plany, przynajmniej ich fragment, lecz nie znali pełnego kontekstu. Na razie cię nie zauważyli, skupieni na Osamu, pewni chyba, że... wymknął się jako jedyny.
Kaito Kaguya
Osamu - początkujący shinobi z Kaze-no-Iseki
Manjiro - dowódca kopaczy
Isamu Kaguya - wuj Kaito Kaguyi
Strażnik-shinobi
Kenshin - medyk obozowy
Kogane - małomówny syn zielarza
Tenshi - zgryźliwy kopacz
Ojciec Kogane
Sungoku
0 x
Hikaito Kaguya
Posty: 169 Rejestracja: 21 cze 2025, o 14:50
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Białe charakterystyczne kimono. Klanowy symbol na czole. Białe włosy sięgające do ramion.
Widoczny ekwipunek: 5 shuriken 5 kunai
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=3 ... 83#p227183
Aktualna postać: Hikaito Kaguya
Post
autor: Hikaito Kaguya » 8 kwie 2026, o 13:37
Hikaito był zaskoczony tym, że ich plan został w jakiś sposób przejrzany - ale to właśnie na takie sytuacje próbował się przygotować. Zakładał, że coś może pójść nie tak… i właśnie to się stało (nie zakładał że plan zostanie przejrzany - zakładał inne przeciwności). Z jednej strony wiedział, że nie może się wychylać i narażać całej akcji. Z drugiej - czuł silny obowiązek, by pomóc Osamu. To nie była tylko współpraca. To było zaufanie o którym wcześniej wspominał.
Miał przy sobie kunaie i linę… i wyglądało na to, że mogą się przydać do czegoś zupełnie innego, niż pierwotnie zakładał. Wziął spokojny wdech i rozejrzał się uważnie, analizując otoczenie.
_________________________________
1.
Jeśli sytuacja była dogodna, sięgnął po jeden z kamieni i cisnął nim w przeciwny róg, tak aby odwrócić uwagę oprawców Osamu. Rzut musiał być precyzyjny - wystarczająco głośny, by przyciągnąć ich spojrzenia, ale nie na tyle, by wzbudzić alarm dalej. W tym samym momencie miał ruszyć. Szybko, dynamicznie i przede wszystkim cicho. Jego celem był większy z osiłków - ten, który trzymał Osamu. Hikaito zamierzał uderzyć go tępą częścią kunaia w tył głowy, celując w punkt, który powinien na chwilę pozbawić go przytomności lub przynajmniej zdolności reakcji.
Druga część planu opierała się już na zaufaniu i refleksie Osamu. Hikaito liczył, że w tej samej chwili jego towarzysz zareaguje - wykorzysta moment zaskoczenia i uciszy drugiego napastnika, zanim ten zdąży podnieść alarm. Każda sekunda miała znaczenie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wtedy lina stanie się kluczowa. Związanie ich - szybko, ciasno, bez szans na uwolnienie. Do tego zakneblowanie ust, choćby prowizoryczne - kawałkiem oderwanej szmaty z ubrań. Brudno. Prosto. Skutecznie.
_________________________________
2.
Jeżeli jednak sytuacja nie była dogodna - przez przechadzające się patrole albo jakiekolwiek inne ryzyko - Hikaito musiałby zacisnąć zęby i odpuścić. Wtedy jego jedyną opcją byłoby kontynuowanie planu w pojedynkę. Do takiej decyzji też potrzebne było zaufanie. Jeśli Osamu się wysypie - wszystko przepadnie. Ale jeśli wytrzyma… jeśli zdoła to rozegrać - wtedy Hikaito nadal będzie miał szansę doprowadzić misję do końca. Ta opcja przynajmniej nie marnowała czasu, który pochłonęłoby użeranie się ze strażnikami ni liny... potrzebnej do wspinaczki.
0 x
Kujaku Haruka
Posty: 814 Rejestracja: 10 cze 2025, o 16:12
Wiek postaci: 22
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Haruka preferuje barwy krwi i zachodu słońca – jej odzież często zawiera intensywne czerwienie, burgundy i brązy. Ma długie, białawe włosy. Prawe oko – szarozielone – kontrastuje z pustym, niewidocznym pod maską oczodołem po stronie lewej.
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=3 ... 17#p224917
Post
autor: Kujaku Haruka » dzisiaj, o 15:25
Grupowe zlecenie specjalne - "Oblężenie Ningyō-shi " - Ranga D - "Plan nabiera kształtu"
7/7
Hikaito Kaguya
- Gówno wam powiem, psie syny! - Osamu jakoś udało się splunąć w twarz osiłkowi, za co został nagrodzony dodatkowym ciosem w brzuch.
Nie miałeś pojęcia, skąd ta dwójka - i czy ktoś jeszcze - znała wasze plany, jednak oczywiste było, że nie wiedzieli wszystkiego. Ba, nie wiedzieli nawet, że wasz plan zakładał obecność nie tylko Osamu, ale przede wszystkim - twoją. Dlatego też miałeś przewagę zaskoczenia, którą postanowiłeś dobrze wykorzystać. Na szczęście, szybkie zerknięcie dookoła upewniło cię, że na swoje nieszczęście, dwójka napastników wybrała ten punkt za barakami, który nie był zbyt widoczny. Miałeś zatem spokojnie pole do popisu.
Podkradłeś się za większego z osiłków przy czym - co ciekawe - oczy Osamu nie podążyły w twoim kierunku, chociaż musiał cię zauważyć chociaż kątem oka. Najwyraźniej jego trening był wystarczająco dobry, że nie chciał, aby nieopatrzne łypnięcie okiem ku tobie zdradziło twoją pozycję. Dzięki temu uderzyłeś bez większego problemu osiłka, który jednak nie upadł na ziemię od razu... jego postura oraz twój brak precyzyjnej wiedzy na temat anatomii ludzkiego ciała sprawił, że nie udało ci się go znokautować jednym ciosem.
Mimo to, wystarczyło to, żeby puścił Osamu oraz zatoczył się w twoim kierunku.
- Co do chu... - zaczął mówić ten, który wymierzał ciosy, jednak Osamu wykorzystał dobrze szansę, jaką mu dałeś - pomimo grymasu bólu na twarzy, ruszył do przodu, podcinając swojego przeciwnika i obalając go na ziemię, po czym wymierzając mu kilka mocny ciosów w twarz, które były wystarczająco silne, żeby znokautować przeciwnika.
Ty sam jednak nie miałeś czasu, żeby nad tym się zastanawiać - osiłek, którego lekko ogłuszyłeś, dochodził do siebie. Na szczęście, twoje ciało pamiętało jeszcze treningi z ojcem i nawet jeśli nie byłeś w stanie wykorzystać pełni możliwości swoich kościanych tańców, twoja przewaga była oczywista. Zamiast przyjąć klasyczną postawę, zacząłeś krążyć wokół przeciwnika tanecznym krokiem - twoje ruchy były płynne, nielogiczne i trudne do przewidzenia. Kopacz zamachnął się brutalnym sierpowym, ale ty uchyliłeś się o milimetry, pozwalając, by wiatr po ciosie jedynie poruszył ci włosy. Kolejne ataki trafiały w pustkę, podczas gdy ty wykorzystywałeś każdy jego błąd, muskając go krótkimi, precyzyjnymi uderzeniami w żebra, kolana i szczękę. W pewnym momencie osiłek, rozeźlony i zziajany, ruszył do szarży, ale ty obróciłeś się na pięcie, wszedłeś w krok jak do kolejnej figury tańca i jednym obrotem zadałeś serię ciosów łokciem i kolanem. Górnik zachwiał się, próbując odzyskać równowagę na śliskim, pylistym kamieniu, lecz twój ostatni, idealnie wymierzony kopniak w skroń posłał go bezwładnie na ziemię. Zatrzymałeś się w pół kroku, jakby kończąc układ taneczny i obojętnie spojrzałeś na nieprzytomnego przeciwnika.
- Dobra robota! - Osamu klepnął cię w ramię, szczerząc zęby w uśmiechu i ocierając krew z twarzy. - Pasowałoby ich jakoś przypilnować... możemy użyć liny, ale wtedy ryzykujesz więcej przy wspinaczce. Zastanawiam się, czy nie powinienem ich popilnować, a ty się wespniesz, póki trwa akcja na dziedzińcu? -
Kaito Kaguya
Osamu - początkujący shinobi z Kaze-no-Iseki
Manjiro - dowódca kopaczy
Isamu Kaguya - wuj Kaito Kaguyi
Strażnik-shinobi
Kenshin - medyk obozowy
Kogane - małomówny syn zielarza
Tenshi - zgryźliwy kopacz
Ojciec Kogane
Sungoku
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość