Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga , który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.
Arii
Posty: 2068 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » wczoraj, o 07:44
14/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Jego podejście do kamiennej konstrukcji przypominającą w jakiś sposób twierdzę mogło być dobre, gdyby brać pod uwagę zwykłe okoliczności i zwykłych ludzi, bez możliwości użycia chakry lub… swojego mózgu. Wszystko wydawać by się mogło, że jest sielankowe w jego podejściu do chłopców, którzy zauważyli go bardzo szybko (i to naprawdę szybko, już z odległości 25 metrów stali wpatrzeni w niego, zatrzymując się przy wykonywaniu swoich czynności.). Spoglądali na niego z nieufnością. Mieli zmrużone oczy, dopiero teraz zauważył, że w swoim pobliżu mieli ostrza, jakich wcześniej nie widział. Mieniły się srebrem odbijając promienie słońca, jakby te po nich tylko spływały. Ostrość mógł ocenić na taką, której żaden miecz w jego rękach nigdy nie miał. Rękojeści wykonane z zachowaniem idealnych wymiarów dłoni (prawdopodobnie chłopców, jakby były dla nich dedykowane).
Ocena ich jako dzieci mogła nie wyjść mu na dobre. Może wyglądali na jakieś czternaście lat, ale widać było, że ich ciała były bardzo dobrze wyćwiczone i dożywione. Wzrok nie wskazywał nic a nic na strach przed nim, ani jakąkolwiek obawę. Mógł wręcz powiedzieć, że przed nim stała dwójka bardzo dobrych adeptów oręża. Gdy tylko powiedział na przywitanie się o wiadomości do mistrza, poczuł jak pod jego lewą stopą coś się zapada i zastygł. Poczuł, jak uruchomił jakiś mechanizm. W jego uszach coś zaskrzypiało.
Nagle chłopiec przy stajni wystrzelił i uderzył w drewnianą ściankę, na której wisiało coś przypominającego pergamin. Nagle przy zetknięciu się z jego skórą pojawiły się na tym dziwne pieczęci i wokół rozbrzmiał dźwięk dzwonu, który bił jak szalony - sekunda po sekundzie. Drugi chłopak zabrał swój miecz i wystrzelil po łuku za budowle ze studnią, w której widział roztopione metale żarzące się na czerwono. Drugi zrobił dokładnie to samo. Konie z przerażeniem ruszyły kopytami, ale stały w miejscu przywiązane do drewnianej belki w ścianie. Wybrzmiał właśnie dźwięk ostrzegawczy.
-KUŹNIA ATAKOWANA! KUŹNIA ATAKOWANA! WSZYSCY NA POZYCJĘ! CHRONIĆ NASZEGO DOMU!- usłyszał kolejny głos chłopca tym razem ubranego w lekką zbroję i z łukiem w ręku. Na plecach zarzucony miał kołczan ze strzałami. Na drewnianych wzmocnieniach Twierdzy pojawiali się następni chłopcy z łukami. Słyszał również gwar za samym murem. Chyba przypadkowo rozpoczął prawdziwe oblężenie twierdzy. W jedynej wieżyczce po lewej stronie zauważył, jak zasiada opancerzona postać. Nie widział dokładnie kto to jest, czy to mężczyzna, czy może kobieta. Szybko też zniknęła mu ta postać ze wzroku. Właśnie mierzyło do niego dwadzieścia strzał, czekających na znak, aby w niego wystrzelić.
Ukryty tekst
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Ayumu
Posty: 304 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » wczoraj, o 10:18
Po co robić dodatkowe zabezpieczenia tam, gdzie już go było widać? W sensie, gdyby to, na co nadepnął, było chociaż jakąś pułapką, która mu coś robi, a nie tylko na oko systemem alarmowym. Krzyki i ruch przypomniał Ayumu bitwę o Kotei. Wtedy też się szykowali na najeźdźców, a następnie starli się z nimi. Tylko tamta obrona wyszła źle. Bardzo źle. Tutaj on został wzięty za najeźdźcę. Było wielkie poruszenie, ale on, zamiast nacierać dalej, cofnął się o parę kroków.
Może nie mieli do czynienia z obcymi i się bali? Może po prostu powariowali? Ciężko było powiedzieć. On jednak nie miał wrogich zamiarów. Uniósł ręce - nie w górę, jakby się poddawał, ale na boki, na znak pokoju, żeby widzieli, że nie sięga po żadną broń, ani nie składa żadnych pieczęci. Mogli śmiało wymierzyć w niego wszystko co mieli, a on stał nieruchomo, początkowo. Sprawdził tylko, czy może skumulować chakrę. Bo jeśli wystrzelą, wypuściłby z siebie kwas o najwyższym możliwym poziomie, do czego dodałby lekki unik, ale pozostałby na miejscu. Nawet stal kantaiska topniała pod mocami Terumi, więc póki nie zaczną lecieć w niego techniki, mógł jakoś kontratakować. Na uniki przygotowany był głównie dlatego, że nawet rozpuszczający się grot ze stali ciągle może pozostać bolesną bezkształtną kulką, zanim całkowicie zniknie.
- Jestem tylko posłańcem. - Zawołał doniośle, praktycznie się nie ruszając, wręcz krok za krokiem odsuwał się do tyłu, po swoich śladach. Dla pokazania bezpieczeństwa? Może. Ale chciał mieć wszystkich strzelców w zasięgu wzroku. Jak tylko miał widok na pełną twierdzę i dziesiątki łuczników, zatrzymał się całkowicie, czekając, czy ktokolwiek mu coś odpowie. - Mam wiadomość dla Mistrza! - Zawołał jeszcze raz, by go usłyszano. Wiedział, że uciekł tu przez straconą miłość. Więc może zjednoczenie z córką skusi go do współpracy. A z całym tym zgrupowaniem rzemieślników, być może będą w stanie osiągnąć więcej niż zamierzała Rada.
0 x
Arii
Posty: 2068 Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
Wiek postaci: 19
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita -krótka bródka
Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach *Duża Torba *Manierka
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
Multikonta: Yuri
Post
autor: Arii » dzisiaj, o 13:02
15/19 Rzemieślnik
Wyprawa A - Ayumu
Mógł się spodziewać czegoś podobnego. Jednak nie zamierzał dawać się sprowokować. Wiedział, że miał postarać się zwerbować kowala bez użycia przemocy, ale było na pograniczu. Wszedł od razu na teren bez wcześniejszego sprawdzenia, co tu może się kryć za wszystkim. Pomyślał, że zapadnia, na którą nadepnął była formą alarmu... Ale, kiedy zrobił tylko krok do tyłu i jego ciężar z niej zszedł. Usłyszał dziwny mechanizm, który szarpnął czymś. Jego słuch był bardzo dobry, dlatego wiedział, że z drzew po jego lewej i prawej, coś przecięło powietrze. Instynktownie wypuścił kwas ze swojego ciała i poczuł, jak przez jego chakrę przechodzi grot. Grot nie od zwykłej małej strzały. Tylko strzały, która była w pełni metalowa, idealnie wyważona ze specjalnymi hakami w swoich bokach. Kwas zaczął rozpuszczać metal, ale idealnie zrobił kilka kroków w tył i strzały, rozpuszczając się dalej przeleciały o milimetr od siebie. lecąc dalej przez kwas.
Zauważył również, jak część ze stajnią i druga posiadająca studnię z żelazem obniżają się, znikając mu sprzed oczu. Został tylko jego kwadrat odcięty od prawej i lewej strony. Nadal unosił ręce na boki, aby nie zostać uznanym za cel. Wszyscy chłopcy z łukami napinali je, ale kiedy wykrzyczał kolejne zdania przez wejście na górną wieżyczkę wyszedł starszy mężczyzna, mający dość długie siwe włosy. Na plecach i biodrach przepasane miał po kilka ostrzy, każdy z inną rękojeścią. Nie widział z daleka dobrze, ale jakby miał również jakąś małą beczkę przepasaną na plecach? Szedł powolnym krokiem, widać było siłę w jego chodzie i szacunek jego uczniów, kiedy na niego spoglądali. Zrobili mu na samym środku miejsce. Spoglądał bystrym wzrokiem na Ayumu, ogarniając go, jakby zbierał jego miary z daleka.
-Jestem. Która rodzina ciebie przysłała, aby niepokoić moich uczniów i mnie? Jaka jest to wiadomość, że postanowiłeś wejść na mój teren nie bojąc się tego, co ciebie spotka? Może ciebie to kosztować życiem... Shinobi . - ostatnie słowa wypowiedział z pogardą. Cały czas przyglądając mu się, nie mrugając i nie odwracając ani na sekundę wzroku od niego. Tak samo zachowywali się jego uczniowie.
Ukryty tekst
0 x
Prowadzone misje:
1. Wyprawa A - Ayumu
2. Misja Kampanijna A - Kori
3. Misja C - Ayatsuri Yuu
4. Takashi - Misja Kampanijna - Rezerwacja
5. Daishi - Rezerwacja
PH
Bank
WT
Ayumu
Posty: 304 Rejestracja: 1 lip 2023, o 09:23
Wiek postaci: 24
Ranga: Wyrzutek A
Krótki wygląd: Ogromny rozmiar, dotkliwie poparzone ciało i twarz.
Widoczny ekwipunek: Kamizelka shinobi
Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=11210
Post
autor: Ayumu » dzisiaj, o 18:48
Ayumu stał sam przeciwko twierdzy pełnej ludzi. Rzemieślników, wojowników. Wszyscy ze sprzętem najwyższej jakości. Celowali do niego i nie był pewny, czy sam kwas wystarczy na tyle strzał, a może nawet część z nich mogła być wytrzymalsza niż siła jego kwasu. Ale temu, który wypuścił wcześniej, pozwolił się rozwiać. Nie podtrzymywał go chakrą, by nie prowokować ludzi naprzeciw. Oceniał też swoje szanse. Chmura kwasu mogła położyć pewnie sporą część uczniów, gdyby zdecydowali się go jednak zaatakować. Pytaniem było tylko, czy będzie w stanie uniknąć tych wszystkich pocisków, oraz czy nie ma więcej pułapek, na które musiałby uważać.
- Rodzina? Masz na myśli mafię? - Zaczął odpowiadać. Ayumu usłyszał ostatnio od Ma, że trochę jednej z rodzin przetrwało w Kyuzo, ale poza tym została zasadniczo tylko Akiyama. - Bo w Shigashi no Kibu trochę się zmieniło. Akiyama pozbyła się konkurencji, wyeliminowała członków rady rodów kupieckich. Postawili mur przes środek miasta, a sama Akiyama Hibiki ogłosiła się Naczelnikiem Południowego Shigashi. - Po wypowiedzeniu tego splunął na ziemię. - Wysłała mnie nowa rada rodów kupieckich. Nikt nie jest idealny, ale robią wszystko co w ich mocy, by odbudować miasto po latach korupcji i bezprawia. - Chciał sięgnąć po zwój przekazany od Sona, ale jak tylko drgnęła mu ręka, zorientował się, że to może zostać źle odebrane. - Mam w torbie zwój z wiadomością od Rady do Mistrza. Jeśli pozwolisz, to sięgnę po nią. Powiedziano mi mniej więcej, co się tam znajduje, ale nie zaglądałem do środka. - Jeśli mu pozwolono, to wyciągnąłby zwój, by przekazać go czy to samemu Ningyo, czy to któremuś z uczniów, który byłby gotów to odebrać. Gdyby ktoś podszedł to odebrać, obserwował, gdzie stawał - żeby w razie walki wiedzieć, gdzie stawiać kroki, a nie natrafić na pułapkę.
- Jak tu przybyć dowiedziałem się od Ma, z twoich dawnych okolic. Nie miałem czasu pobłądzić. Ale tylko kwestią czasu jest, jak przybędą tu ludzie Akiyamy. Wątpię, by chcieli rozmawiać. - Dorzucił Ayumu, utrzymując swoją pozycję z rękoma w górze. - Więc jeśli nie skorzystasz z propozycji Rady, daj mi chociaż zaczekać w okolicy na nich. Żeby zdjąć zagrożenie z twoich uczniów. - Albo zabiję Akiyamę, albo was wszystkich. Tego już nie powiedział, ale nie miał zamiaru dopuścić do rozmowy przedstawicieli mafii z kowalem.
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
Ukryty tekst
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Płaszcz; Kamizelka shinobi; Rękawiczki z blaszkami; Torba na plecach;
Ukryty tekst
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości