Umiejętności nabyte niektóre są OP, niektóre normalne, a niektóre no właśnie, są pożal się boże. No i jedna jest trochę fabularnie dziwnie zrobiona, ale o tym potem.
ROZWIĄZANIE Wszystkie trzy wymagają od osoby używającej ogarniania otoczenia bardziej niż inni. Bieg po cichu wymaga ogarniania jak i gdzie stanąć żeby nie hałasować. Tropiciel musi rozgarniać otoczenie i mieć podzielną uwagę żeby znajdywać ślady. Krycie się też wymaga jakoś lepszego obserwowania otoczenia, na przykład jak ktoś patrzy to muszę myśleć jak on co on zobaczy, a co nie itd. Albo że w tym kącie akurat mnie nie zobaczy. Dałbym tutaj każdej umce +20% do percepcji, ponieważ jak zestawimy to z takim alchemikiem albo mistrzem iluzji, mistrzem reberu, pieczęciami jedną ręką itd to wypadają one obecnie blado. Dają pewne bonusy, ale nie aż takie fajne, więc można je zbustować tymi 20%. Wszyscy mówią że to słaba umka, ale nawiasem mówiąc wystarczy raz zobaczyć pieczęcie do jakiejś techniki, żeby następnym razem ją rozpoznać. Ale no dalej to taki słaby bonus że tak powiem. Dajmy tu 25% percepcji bonus, w ten sposób wyważymy ją w stosunku do innych.
No i ostatnia, mechanicznie dobra itd, ale tak szczerze powiedzcie mi. Czy ktoś kto ma taki organizm że trucizny zwalcza, nie powinien mieć bonusy do wytki? Bo fabularnie to mi się nie klei. Niby z takim samym poziomem wytrenowania co ktoś inny mogę zjeść bardziej trujące rzeczy, ale zmęczy się mój organizm tak samo szybko xd
DODATKOWE UWAGI Nie bijcie
