Sztab Generalny Ryuzaku

Awatar użytkownika
Boyos
Administrator
Posty: 4341
Rejestracja: 11 lut 2018, o 11:20
Ranga: Starszy Kapral
GG/Discord: Boyos#3562
Multikonta: Ario

Sztab Generalny Ryuzaku

Post autor: Boyos »

0 x
Obrazek
Awatar użytkownika
Sosuke
Posty: 144
Rejestracja: 6 maja 2024, o 14:53
Wiek postaci: 30
Ranga: Sentoki
Widoczny ekwipunek: Katana i Wakizashi przy pasie
Multikonta: Daisuke

Re: Sztab Generalny Ryuzaku

Post autor: Sosuke »

0 x
PH | Bank
Awatar użytkownika
Azuma
Posty: 1338
Rejestracja: 6 lis 2019, o 18:50
Wiek postaci: 19
Ranga: Seinin
Krótki wygląd: - Ostre rysy twarzy, mocna szczęka i czarne, potargane włosy
- Ciemne, przenikliwe oczy, często manifestowane Sharinganem
- Docięta sylwetka z ledwie widocznymi bliznami na przedramionach
- Przeważnie okazuje spokojną i chłodną postawę
Widoczny ekwipunek: - Czarne haori z motywem płomieni (cywil)
- Ciężka zbroja płytowa (front)
- Karasu no Tsubasa, tachi w ciemnoczerwonej pochwie u boku
- Złota odznaka rodowa Uchiha, wrona Kuro w pobliżu.

Re: Sztab Generalny Ryuzaku

Post autor: Azuma »

Poprzedni wątek: Sklep z wyposażeniem

Dla postronnego obserwatora Azuma mógł wydawać się jedynie kolejną figurą na szachownicy klanu Uchiha, ustawioną karnie u boku Shirei-kana. Jednak ciężar metalowej odznaki Seinina przypominał mu o drodze, którą przebył – od murów Rantori, przez walkę z Antykreatorem, aż po wewnętrzne śledztwo w klanie. Te doświadczenia sprawiły, że stał teraz pod bramą Sarufutsu z całkowitym spokojem. Wyprostowany, z dłońmi splecionymi za plecami, obserwował nadciągające wojska. Jego Sharingan pozostawał nieaktywny, ale nawykłe do bagien Ryuzaku oczy precyzyjnie analizowały kolumnę przeciwnika. Huk kopyt i złoty pancerz Noritsune nie zrobiły na nim wrażenia. Azuma widział w tym jedynie brak subtelności, obcy filozofii walki w której się wychował. Gdy Masahiro przedstawił go jako najmłodszego generała, Azuma wytrzymał rozbawione spojrzenie Noritsune. Nie spuścił wzroku, wykonał jedynie krótki ukłon – na tyle głęboki, by zachować protokół sojuszniczy, ale wystarczająco oszczędny, by podkreślić godność oficera Uchiha. Mimo buty gościa, Seinin zachował kamienną twarz, świadomy, że oczy jego własnych ludzi śledzą każdy jego gest w oczekiwaniu na reakcję dowództwa.

Prawdziwym wstrząsem była chwila, w której maska Sugiyamy Kuroyamiego pękła.

Azuma po raz pierwszy widział swojego mentora tak wyraźnie targanego emocjami. Gniew Lorda Kuroyamiego był niemal namacalny. Gdy wyszło na jaw spowinowacenie obu dowódców, Azuma zrozumiał, że sytuacja w sztabie będzie od teraz wyjątkowo napięta. Nie odezwał się słowem, wymieniając jedynie znaczące spojrzenia z pozostałymi oficerami. Pozostał w gotowości, dbając o to, by emocje starszyzny nie wpłynęły negatywnie na młodszych, bardziej narywistych żołnierzy w szeregach.

Uczta w Sarufutsu miała mniej dramatyczny, choć momentami groteskowy przebieg. Azuma zajął miejsce przy stole honorowym i skupił się na obserwacji otoczenia. Brak Sugiyamy był aż nadto widoczny, podobnie jak zdenerwowanie Shizue i irytujące zachowanie arcykapłana Rintaro. Azuma przyjmował kolejne toasty jedynie skinieniem głowy, ignorując makabryczne uwagi Jashinisty. W pamięci jego wciąż pobrzmiewały jego ostatnie doświadczenia z przedstawielem ów religijnego kultu. A ponadto… W głowie analizował się też los Hiromi – wiedza o jej misji na terenach objętych wojną budziła w nim uzasadniony niepokój. Koniec biesiady przyjął z wyraźną ulgą.

Wymarsz i podróż do obozu przywróciły żołnierską rutynę, w której Azuma czuł się znacznie lepiej niż podczas politycznych gierek. W trakcie drogi trzymał się blisko Shirei-kana jako jego cicha asysta. Wiedział, że obecność zdyscyplinowanego generała u boku lidera jest ważnym sygnałem dla Ryuzaku – dowodem, że Uchiha są gotowi do walki i nie dadzą się zdominować sojusznikom. Gdy dotarli do Sztabu Generalnego, Azuma stanął na podium wraz z resztą dowództwa. Słuchał przemowy Masahiro o odzyskiwaniu ziemi przodków z pełnym skupieniem. Kiedy Shirei-kan uniósł katanę, Azuma nie dołączył do okrzyków armii. W milczeniu patrzył na morze czarnych zbroi, a następnie – zgodnie ze swoim zwyczajem – uderzył pięścią w napierśnik i skłonił się przed liderem. Etap pokazów i dyplomacji dobiegł końca.

Zaczynała się prawdziwa wojna.
0 x
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „[S2] Pola Tenran (天乱の原 – Tenran no Hara)”

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość