Staruszek nieco bardziej się otworzył i jak przystało też na osoby, które posiadają pewne doświadczenia życiowe - z pewną nonszalancją w głosie wypowiadał swoje słowa. Anzou dalej uważnie go obserwował, nie miał pojęcia kim jest ten człowiek, jaką siłą dysponuje, więc pewna doza ostrożności i zasada ograniczonego zaufania była stosowana. Raijin podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat siły ludzi, kategoryzował ich dość skrajnie, a samego Niebieskookiego umieścił gdzieś w środku. Ani mocny, ani słaby. Na dobrą sprawę coś w tym było. Anzou nie czuł się nawet blisko poziomu bóstwa, daleko mu do Kagady, która też jeszcze ma wiele pracy przed sobą, aby finalnie osiągnąć poziom zbliżony ogoniastej bestii. Nastolatek mimo to, zamierzał pociągnąć ten temat nieco dalej, dowiedzieć się czegoś więcej.
- Ranton. Piękne połączenie, dość sprawnie mi to wychodzi, ale nie będę tutaj oszukiwać, potrafi szybko męczyć. Aby wyjść z tego poziomu, który określa Pan jako 'średni' muszę dokonać jeszcze wiele pracy, wiele treningów. Taki jest mój cel. Ostatnio przez wojnę miałem mniej czasu na trening.
Anzou na koniec rozłożył ręce, aby podkreślić swoje słowa i nadać im nieco większego znaczenia dzięki mowie ciała. Niebieskooki z uśmiechem zareagował na zjedzenie swojej porcji przez rozmówcę. Teraz miał nieco więcej pewności co do jakości żywności, sam skonsumował swój posiłek i czuł, jak pyszne mięsko wypełnia jego żołądek, a smaki radują kubki. Anzou jadł powoli, świadomie, starał się dalej pozostawać w skupieniu. Po zakończeniu posiłku odłożył miskę obok siebie.
- Bardzo dziękuję. Dawno nie jadłem tak dobrego mięsa. A co do siły... to Pan w której grupie się obecnie znajduje?
Anzou chciał zdobyć nieco więcej informacji, zadał otwarte pytanie, nie miał pewności czy uda mu się zdobyć odpowiednią odpowiedź, czy też odpowiedź będzie szczera. Nastolatek też roześmiał się słysząc dalszą odpowiedź na temat samej osady Kujanari, która brzmiała komicznie, ale idealnie podkreślała też wydarzenia, które miały tam miejsce. Właśnie tam napisał się nowy rozdział historii i wojna się zakończyła. Sama nazwa wioski idealnie do tego pasuje.
- Czasami geniusz tkwi w prostocie, ale tak, chyba to od tego połączenia. Początkowe walki były bardzo zaciekłe, pojawiła się ogoniasta bestia, przez co finalnie doszło do zawieszenia broni. Chociaż tyle, ludność trochę odpocznie...
Anzou dalej nie wierzył, że finalnie te dwa zwaśnione klany osiągnęły jakąś nić porozumienia, nawet mimo tego, że sam festiwal został w jakiś sposób zakłócony przez Musana, który został przepędzony przez potężnego Gzika, czyli Jina. Nastolatek głęboko wierzy w to, że jeszcze spotka go gdzieś na swojej drodze, oby szybciej niż później.
Szlak Transportowy
- Anzou
- Posty: 1168
- Rejestracja: 14 sty 2019, o 19:58
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogo
- Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
- Kabura na lewym i prawym udzie
- plecak
- blaszane rękawiczki
- opaski na dwóch przedramionach
- kamizelka Shinobi pod płaszczem - Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=6941
- Kaito Ishikawa
- Posty: 883
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Szlak Transportowy
Zima 395/6
Wyprawa B
Anzou
"Mędrzec" _____________________________
Posty:
MG: 4
Anzou : 3
_____________________________
Wyprawa B
Anzou
"Mędrzec" _____________________________
Posty:
MG: 4
Anzou : 3
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Fabuła
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa B
- Anzou
- Posty: 1168
- Rejestracja: 14 sty 2019, o 19:58
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogo
- Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
- Kabura na lewym i prawym udzie
- plecak
- blaszane rękawiczki
- opaski na dwóch przedramionach
- kamizelka Shinobi pod płaszczem - Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=6941
Re: Szlak Transportowy
Staruszek stanowił dla Władcy Piorunów nie lada zagadkę. Chłopak z klanu Kaminari próbował ustalić jego tożsamość, jakoś ocenić możliwości bojowe, ale nie było to takie proste jak mogło się wydawać. Władca Piorunów podzielił się swoją perspektywą, która na pewno była nieobiektywna, ale osada o nazwie Kujanari do niego trafiała. Zaku i Yadasu wykonali kawał dobrej roboty i praktycznie to dzięki nim, dzięki ich wysiłkom udało się osiągnąć porozumienie. Nastolatek liczy, że będzie to nowy start dla dwóch klanów, a wojny przestaną trawić ten kawałek świata. Jakie to było życzeniowe myślenie. Rozmówca Anzou miał racje. Pokój wymaga siły. Bez cienia wątpliwości, posiadając odpowiednią siłę człowiek dysponuje wtedy zasobami, aby odstraszać innych, zniechęcać ich do ataku. Gdyby Kaminari posiadali w swoich szeregach ogoniastą bestię, wtedy zapewne atak ze strony innych klanów byłby mniej prawdopodobny. Anzou musi stać się silny. Musi poprawić swoje umiejętności. Musi stać się silniejszy, dzięki temu będzie w pełni gotowy na szereg kolejnych wyzwań, które stawia przed nim już nie klan, ale sama Shirei-kan, Chino Kaminari. Niebieskooki pochylił się do przodu słysząc słowa swojego rozmówcy, zwłaszcza te, które nawiązywały do tego, aby Anzou został jego uczniem. Do tego ma to potrwać jakiś czas, a pytanie... czy Anzou dysponuje taką ilością czasu? Czy może zaufać temu człowiekowi? I w sumie... co on z tego będzie mieć? Czy on też jest z klanu? Chłopak czekał, aż dziaduszek skończy, aby odpowiedzieć mu i zadać kilka dodatkowych pytań.
- Sama perspektywa treningu, zwiększenia moich umiejętności jest szczodra, ale... na czym dokładnie ten trening będzie polegać? I czego oczekuje Pan w zamian? Bo z mojej strony jest chęć, postaram się zrobić wszystko, aby osiągnąć efekt jak najszybciej, władanie elementem burzy... muszę opanować to do perfekcji.
Anzou bił się z myślami. Aby zdobyć Sharingan, aby zdobyć ten miecz, o którym marzy Chino chłopak musi wejść poziom wyżej. Życie Shinobi to jest maraton, nie sprint. Tutaj trzeba systematycznej i ciężkiej pracy, a zdaje się, że klany w końcu osiągnęły porozumienie, zamknęły jeden front, przez co Anzou chyba może nieco bardziej skupić się na tym specjalnym zadaniu. Anzou zawiesił się delikatnie i ponownie skupił uwagę na rozmówcy.
- Jestem gotów przebyć tę drogę, ale... chciałbym ustalić jeszcze jedną rzecz. Czy jest Pan Kaminari? Jak chce Pan mi pomóc opanować element burzy do perfekcji?
Władca Piorunów splótł swoje ręce i oparł na nich podbródek. Niezwykle ciekawy był odpowiedzi na te pytania, które zadał Raijinowi. Niebieskooki był przekonany, że jego rozmówca dysponuje stosunkowo dużą siłą, przynajmniej na takiego się tutaj rysował. Czy faktycznie jest tak silny jak się przedstawia? Anzou był niezwykle ciekawy tego, jak potoczy się jego dalsza historia.
- Sama perspektywa treningu, zwiększenia moich umiejętności jest szczodra, ale... na czym dokładnie ten trening będzie polegać? I czego oczekuje Pan w zamian? Bo z mojej strony jest chęć, postaram się zrobić wszystko, aby osiągnąć efekt jak najszybciej, władanie elementem burzy... muszę opanować to do perfekcji.
Anzou bił się z myślami. Aby zdobyć Sharingan, aby zdobyć ten miecz, o którym marzy Chino chłopak musi wejść poziom wyżej. Życie Shinobi to jest maraton, nie sprint. Tutaj trzeba systematycznej i ciężkiej pracy, a zdaje się, że klany w końcu osiągnęły porozumienie, zamknęły jeden front, przez co Anzou chyba może nieco bardziej skupić się na tym specjalnym zadaniu. Anzou zawiesił się delikatnie i ponownie skupił uwagę na rozmówcy.
- Jestem gotów przebyć tę drogę, ale... chciałbym ustalić jeszcze jedną rzecz. Czy jest Pan Kaminari? Jak chce Pan mi pomóc opanować element burzy do perfekcji?
Władca Piorunów splótł swoje ręce i oparł na nich podbródek. Niezwykle ciekawy był odpowiedzi na te pytania, które zadał Raijinowi. Niebieskooki był przekonany, że jego rozmówca dysponuje stosunkowo dużą siłą, przynajmniej na takiego się tutaj rysował. Czy faktycznie jest tak silny jak się przedstawia? Anzou był niezwykle ciekawy tego, jak potoczy się jego dalsza historia.
0 x

- Kaito Ishikawa
- Posty: 883
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Szlak Transportowy
Zima 395/6
Wyprawa B
Anzou
"Mędrzec" _____________________________
Posty:
MG: 5
Anzou : 4
_____________________________
Wyprawa B
Anzou
"Mędrzec" _____________________________
Posty:
MG: 5
Anzou : 4
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Fabuła
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa B
- Anzou
- Posty: 1168
- Rejestracja: 14 sty 2019, o 19:58
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogo
- Widoczny ekwipunek: - odznaka Ninja, zawieszona na szyi
- Kabura na lewym i prawym udzie
- plecak
- blaszane rękawiczki
- opaski na dwóch przedramionach
- kamizelka Shinobi pod płaszczem - Link do KP: http://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=33&t=6941
Re: Szlak Transportowy
Władca Piorunów rozmawiał w najlepsze z nowo poznanym towarzyszem. Czy Anzou przez przypadek, ot tak wędrując znalazł sobie jakiegoś trenera? Czy może gość ewidentnie blefuje, owija w bawełnę i próbuje osiągnąć jakąś korzyść, coś bliżej nieokreślonego, coś niezidentyfikowanego dla Anzou? Chłopak jedyne co mógł to zaryzykować i powiedzieć typowe 'sprawdzam'. Zagrać w otwarte karty. Od początku rozmowy był szczery, nie miał żadnych tajemnic.
- Wojownik pokoju. To brzmi dobrze, bardzo w to wierzę, pewnie trochę naiwnie, że da się osiągnąć taki pokój na świecie. Jak mam być szczery, to marzy mi się spokój, przynajmniej dla moich ludzi z klanu. Muszę być silniejszy. Bez dwóch zdań. Ku chwali Kaminari. Wchodzę w to.
W głosie Władcy Piorunów dało się wyczuć delikatną nutkę pozytywnej energii, taką wiarę, może naiwną, ale wiarę w to, że da się osiągnąć sukces, że da się jakoś zwiększyć swoje umiejętności, przez co Anzou będzie mógł robić przewagę na polu bitwy jeszcze szybciej, być bardziej efektywny i JESZCZE lepiej walczyć dla klanu. Dziaduszek powiedział, że nie pochodzi z klanu Kaminari, ale tam, gdzieś w jego zacisznym miejscu nastolatek będzie mógł osiągnąć sukces. Trochę się to gryzło z szybkim dostarczeniem darów dla Chino, ale po treningu Anzou niezwłocznie do. tego przejdzie. Nawet jeżeli nie będzie to już wymagane - on dotrzyma słowa i dostarczy Sharingan, protezę i artefakt. Bez najmniejszej wątpliwości.
- Wierzę. Skoro trening zaczyna się już teraz - nie traćmy czasu. Jak najszybciej muszę to opanować. Zapraszam na moje plecy.
Powiedział Anzou i był gotowy do wzięcia na swoje plecy dziaduszka. Ten typ treningu coś mu przypominał. Chłopak dźwigał już ciężary w dużo gorszej sytuacji, gdy był wypruty z Chakry i ledwo kontaktował. Nie miał pojęcia ile waży jegomość, natomiast w chwili obecnej Niebieskooki dysponował pełnią energii, więc jego pozycja startowa była lepsza. Silne ciało to podstawa, Anzou nie był silny, to był element, który po osiągnięciu odpowiedniej szybkości i zwinności zamierzał poprawić. Po wskoku na plecy Anzou był gotowy, aby ruszyć w kierunku, który wskaże mu jego nowo poznany mistrz. Oby obyło się bez legendarnego treningu do posrania. Chociaż... pojęcia incydentalne Władcy Laserów też są już znane. Ku chwale, ku przygodzie.
- Proszę prowadzić.
Powiedział Anzou oczekując wskazania drogi. Nastolatek nie znał człowieka wiele, ale odczuwał z jego strony pozytywną energię. Być może podobnie jak On był swego rodzaju idealistą, osobą, która wierzy w pokój i chce pomagać innym, aby móc go łatwiej osiągać.
- Wojownik pokoju. To brzmi dobrze, bardzo w to wierzę, pewnie trochę naiwnie, że da się osiągnąć taki pokój na świecie. Jak mam być szczery, to marzy mi się spokój, przynajmniej dla moich ludzi z klanu. Muszę być silniejszy. Bez dwóch zdań. Ku chwali Kaminari. Wchodzę w to.
W głosie Władcy Piorunów dało się wyczuć delikatną nutkę pozytywnej energii, taką wiarę, może naiwną, ale wiarę w to, że da się osiągnąć sukces, że da się jakoś zwiększyć swoje umiejętności, przez co Anzou będzie mógł robić przewagę na polu bitwy jeszcze szybciej, być bardziej efektywny i JESZCZE lepiej walczyć dla klanu. Dziaduszek powiedział, że nie pochodzi z klanu Kaminari, ale tam, gdzieś w jego zacisznym miejscu nastolatek będzie mógł osiągnąć sukces. Trochę się to gryzło z szybkim dostarczeniem darów dla Chino, ale po treningu Anzou niezwłocznie do. tego przejdzie. Nawet jeżeli nie będzie to już wymagane - on dotrzyma słowa i dostarczy Sharingan, protezę i artefakt. Bez najmniejszej wątpliwości.
- Wierzę. Skoro trening zaczyna się już teraz - nie traćmy czasu. Jak najszybciej muszę to opanować. Zapraszam na moje plecy.
Powiedział Anzou i był gotowy do wzięcia na swoje plecy dziaduszka. Ten typ treningu coś mu przypominał. Chłopak dźwigał już ciężary w dużo gorszej sytuacji, gdy był wypruty z Chakry i ledwo kontaktował. Nie miał pojęcia ile waży jegomość, natomiast w chwili obecnej Niebieskooki dysponował pełnią energii, więc jego pozycja startowa była lepsza. Silne ciało to podstawa, Anzou nie był silny, to był element, który po osiągnięciu odpowiedniej szybkości i zwinności zamierzał poprawić. Po wskoku na plecy Anzou był gotowy, aby ruszyć w kierunku, który wskaże mu jego nowo poznany mistrz. Oby obyło się bez legendarnego treningu do posrania. Chociaż... pojęcia incydentalne Władcy Laserów też są już znane. Ku chwale, ku przygodzie.
- Proszę prowadzić.
Powiedział Anzou oczekując wskazania drogi. Nastolatek nie znał człowieka wiele, ale odczuwał z jego strony pozytywną energię. Być może podobnie jak On był swego rodzaju idealistą, osobą, która wierzy w pokój i chce pomagać innym, aby móc go łatwiej osiągać.
0 x

- Kaito Ishikawa
- Posty: 883
- Rejestracja: 14 sie 2025, o 11:52
- Wiek postaci: 26
- Ranga: Kogō
- Widoczny ekwipunek: ...
Samehada
Tanto
Błękitna Zbroja
Długi łuk
Kołczan
Lis
Kruk
... - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=229047#p229047
- Aktualna postać: Kaito Ishikawa
Re: Szlak Transportowy
Zima 395/6
Wyprawa B
Anzou
"Mędrzec" _____________________________
Posty:
MG: 6
Anzou : 5
_____________________________
Wyprawa B
Anzou
"Mędrzec" _____________________________
Posty:
MG: 6
Anzou : 5
_____________________________
0 x
KLIK - KARMAZYNOWE SZCZYTY - GRA W REGIONIE - KLIK
_______________________________
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
Samehada / Narrator / Mowa
KP | PH | BANK
Prowadzone Misje:
- Sasame - Kampania S
- Minari - Fabuła
- Yukari - Kampania C
- Sayuri - Kampania C
- Anzou - Wyprawa B
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
