Ukryty tekst
Osada Portowa Shinkai
- Nizan
- Posty: 161
- Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
- Wiek postaci: 23
- Ranga: Akoraito
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=3 ... 94#p231394
- GG/Discord: boyos
- Shins Hyo
- Posty: 411
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
Re: Osada Portowa Shinkai
Powrót do wynajętych kwater okazał się znacznie szybszy, niż Shins mógł przypuszczać. Nie musiał dużo się błąkać, gdyż Arii wysłał gońca, który miał zaprowadzić jego i Osamu z powrotem. Jak się jednak okazało znalezienie Osamu okazało się niemożliwe. Jak tak dalej pójdzie to do Mikoto nie wróci nikt. Jednego złapią w Białej Wstędze, a drugiego zjedzą Harpie. Albo na odwrót (jednego zjedzą w Białej Wstędze, a drugiego złapią Harpie? To by musieli być bardzo głodni Dzicy i bardzo niewyżyte Harpie). W każdym razie w kwaterach zameldowali się jedynie Hyo i Arii. Czy też raczej Ishida i Nishinoya, Trzeba uczulić się, by korzystać z tych imion, w końcu wkraczają w kluczową fazę operacji. Głupio byłoby się teraz wywalić na pysk z powodu przejęzyczenia.
Po powrocie Shins zastał bogato zastawiony stół. I wszystko opłacone przez ich karawaniarza. Noooo, takie zlecenia to mu on lubił, to mu się podoba. Nie zadając zbędnych pytań zaczął łasuchować, jakby zaraz mieli wrócić Osamu, Minoru i Gosei i uczdla dla dwóch ninja miała zmienić się w skromny poczęstunek dla pięciu. Podczas posiłku Hyo krótko zrelacjonował Ariemu co odkrył w podziemiach miasta i o możliwości wyjścia tamtędy z lokalu, gdyby zaszła taka potrzeba. I o tym, że jest tam ściana, przez którą będzie trzeba się przebić. Oczywiście pominął fakt używania dotonu i tego, że sprawdził, w którym miejscu znajduje się otwór, ale poza tym powiedział niemal wszystko.
Nazajutrz nie mieli wiele do roboty. Posiedzieli, przygotowali swój ekwipunek. I swój sprzęt (w końcu szli doburdelukabaretu). W końcu do karczmy weszła tajemnicza dziewczyna przynosząc wiadomość od Fukuhiry i stroje, w jakie mieli się przebrać - "No to co. Zaczynamy przedstawienie" - powiedział to bez przekonania. Wyjścia nie mieli, szczególnie, że za chwilę miała nadejść godzina spotkania w rzeczonej knajpie. Bez marudzenia więc Shins rozpakował swój strój i wraz z Ariim, po ubraniu się w odpowiednie fatałaszki, ruszyli w kuprzygodzieprzeznaczeniu. Mając nadzieję, że nie będzie to koniec ich wyprawy.
Ukryty tekst
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
Ukryty tekst
0 x
- Arii
- Posty: 2047
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Osada Portowa Shinkai
Zdążył chwilę odpocząć. Alkohol buzował w jego żyłach, słyszał jak na dole bawi się cała reszta. Wystarczyło mu jednak kilkadziesiąt minut, aby wrócić na dół. Za bardzo martwił się o swoich towarzyszy, aby móc zasnąć. Kiedy zszedł na dół zauważył wchodzącego Shinsa z Yattą. Zbiegł ze schodów, aby do nich szybciej podejść. Nigdzie nie widział Osamu... To oznaczało, że mógł zostać przechwycony... Wyruszyli w piątkę a pozostała ich w tym momencie dwójka. Ich podróż trwała ponad dwa dni a już zdążyli się wycofać, porwać, zniknąć lub zabić. Dosłownie mogli zaraz wyjść z tego ledwo, ledwo. A chyba powinni walczyć o powrót do swoich domów, bądź jak w przypadku Arii'ego to namiotów.
Ale spotkanie z Shinsem po tych kilku godzinach było w miarę owocne. Dotarł do pewnych miejsc, które dość sporo mogły ułatwić im zadanie, ale tego też nie wiedzieli. Shins posiłkował się i dopijał to co mu podawano. Arii nic już nie pił uważając, ze w samym przybytku, Róży. Samamu też zdał krótki raport Shinsowi - ale zrobił to dopiero w ich wspólnym pokoju tuż przed spaniem.
Z samego rana obudził się bez bólu głowy. Mogli w spokoju wymyć się, ubrać i zejść na śniadanie, którym mogli zachwycać się przez większość czasu. Arii nie wspominał o tym, że się stresuje myśląc o tym zadaniu i trudnościach, które im się tutaj pojawiły. Osamu zaginął a Minoru został porwany. Na Minora mieli szanse poruszyć ziemią i niebem, jak wykonują swoje zadanie.
Nad miską ryżu uniósł wzrok i zobaczył młodą dziewczynę, kroczącą ku im. Miała na sobie maskę lisiczki. Medyk pierw nie zareagował, ale odebrał pakunek. Odprowadził ją wzrokiem i westchnął. Sprowadzali nawet do tego dziecko? Naprawdę? -Nie mamy innego wyjścia, prawda?- odpowiedział mu po krótce idąc do góry, do pokoju, aby przymierzyć szaty i idealnie je wymierzyć pod codzienność u tych ludzi. Zostało im tylko ubranie w zimne szaty i zdobyci, co nieuniknione.
Ukryty tekst
0 x
- Nizan
- Posty: 161
- Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
- Wiek postaci: 23
- Ranga: Akoraito
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=3 ... 94#p231394
- GG/Discord: boyos
Re: Osada Portowa Shinkai
Kampania przeciwko Dzikim
Arii,Gosui, Shins,Osamu,Minoru- Gōsutoburanchi, Oddział Widmo
Godzina 17:00 Arii i Shinsu otworzyli zapakowane przesyłki, którymi okazały się być specjalnie przyszykowane stroje. Nie były to jakieś pierwsze lepsze szaty, a bardzo eleganckie kimona, które co więcej miały oznaczenia klanowe. Zarówno Shins jak i Arii nie wiedzieli jednak, jakiego klanu są to emblematy.
Panowie przebrali się w stroje i gdy wybiła umówiona godzina, ruszyli w kierunku Białej Wstęgi - lokalu okrytego sławą, dlatego bo mieli spotykać się tam oficjele z różnych środowisk, ale przede wszystkim miało to być upatrzone miejsce dla oficerów wojsk Dzikich. Było to miejsce, którego zdecydowanie poszukiwali.
Dziś na dworze ponownie padał śnieg, więc ulice miały wydeptane ścieżki w białym puchu. Z jakiegoś powodu, tego dnia było zdecydowanie więcej ludzi i ruchu, niż wczoraj. Szczególnie w rozrywkowej dzielnicy, do której trafili, okazało się, że ta wręcz tryskała aktywnością. Kobiety stojące w różnych strojach wręcz naganiały podróżnych do wejścia akurat do ICH lokalu, jednak Arii i Shins mieli konkretny cel. Biała Wstęga.
Gdy dotarli do lokalu ujrzeli... kolejkę. I to dość sporą kolejkę. Stało w niej sporo ludzi, głównie mężczyzn. Na samym początku dwóch znanych Ariiemu ludzi - karków. Tych samych, co wczoraj tłumaczyli mu, gdzie może spędzić miło czas. Co ciekawe, teraz pełnili chyba rolę ochroniarzy, którzy dość wnikliwie przeszukiwali to co kto wnosi.
Droga była przedzielona barierkami - na jednej była ustawiona kolejka, a druga wydawała się być... jakąś chyba dla gości specjalnych. Miała ułożony specjalny dywan z jakiejś tkaniny i była odsnieżona. Tu gdzie stali zaś ludzie w kolejce, była zwykła droga prowadząca do środka.
Musieliście więc po pierwsze ustalić - jak chcecie dostać się do środka. Czy korzystacie z normalnego wejścia, czy idziecie tym dla gości specjalnych? A drugą sprawą było... co chcecie ze sobą wnieść, bo ochroniarze wydawali się wiedzieć jak przeszukiwać gości.
W kolejny poście proszę o wpisanie przy sobie posiadanego EQ Hoshi Yuki - klik
Kodari Hoshigaki - klik
Mikoto Yuki - klik
Azumi Kuni- klik
Minda Hoshitsu - klik
Sugihaya Shitsuyo - klik
Rikisone Hone - klik
Aritsuka Umekiko - klik
Nozuki Kaneya - klik
Mizami Kuni - klik
Shi Kiyoko
Fukuhira - klik
Yatta Uchiha - klik
Nori Mateki - klik
Kamibara
Ukryty tekst
0 x
- Arii
- Posty: 2047
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Osada Portowa Shinkai
Mieli czas, aby przejść do swojego pokoju i przyszykować się do wyjścia. Kiedy rozpakowali pakunek zobaczyli przepiękne kimona zdobione różnymi emblematami w kształcie herbów, któregoś z klanów. Nie mieli nad czym się zastanawiać, wiedzieli, że jakimś cudem musieli się dostać do Wstęgi i zapewne to był pomysł Fukuhiry, żeby ich tam bez problemu wprowadzić. Trochę zajęło mu założenie kimona, dawno nie nosił czegoś podobnego. Praktycznie od czasów bycia dzieckiem, jak był wpychany we wszystkie oficjalne stroje na spotkaniach rodzinnych i tym podobnych wyjściach. -No to wyglądamy, jak szczury na otwarcie kanałów...- powiedział do Shinsa, który też ogarniał się obok. Nie pozostało im nic innego, jak przejrzeć się w lustrze i wybrać co będą w stanie ze sobą wprowadzić do Wstęgi. Nie mogli zrobić od razu na wejściu żadnej siary. Medyk, dlatego postanowił ściągnąć z nadgarstków swoje opaski z pieczęciami i schować je pomiędzy pas Obi, tak, aby weszły pomiędzy fałdy samego pasa i nie były proste do odnalezienie przez szukające dłonie.
Pozostałe osprzętowanie pozostawił w pokoju, zaznaczając Mizanowi, aby je pilnował. Odetchnął i ruszyli do Wstęgi, gdzie cała ulica Rozrywkowa była przepełniona i zachęcająca każdego do wejścia do innego przybytku. Jednak porównując te zachęty do samej Wstęgi, która po prostu miała przed sobą potężną kolejkę i jakiś czerwony dywan? Nie było porównania, reszta będzie musiała zbierać okruszki po selekcji na samym początku przez dwóch karków, którzy dzisiaj wykonywali prawdziwe obowiązki. Arii uśmiechał się do wszystkich, jak prawdziwy charyzmatyczny mężczyzna. Musiał odgrywać w dalszym ciągu rolę, aby nie wypaść z niej nawet na chwilę - tutaj nie było miejsca na pomyłki. Arii zaczepił kogoś (strzelał, że mężczyznę) przed sobą.
-Ta ścieżka obok to zawsze taka pusta?- zagadał, jakby z zainteresowaniem przyglądając się temu dywanowi, jakby miał wkroczyć tam sam Cesarz Morskich Klifów.
Ukryty tekst
0 x
- Shins Hyo
- Posty: 411
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
Re: Osada Portowa Shinkai
Strój podesłany im przez niedawną zakładniczkę był... no powiedzmy, że nie był to ubiór, w którym Shins chciałby się publicznie pokazywać. Strasznie głupio wyglądał i był absurdalnie niepraktyczny. Po co kupował nowe obrania, skoro musiał iść teraz w tym czymś? Jak pod tym schować torbę ze zwojami? Chyba się nie da, będzie musiał ją tutaj zostawić. A to wcale nie mało kasy, byleby byli w stanie po to wrócić. Jak nie, to dopisze to Mikoto do rachunku!
Po dłuższym zastanowieniu postanowił nie zostawiać ekwipunku zapieczętowanego w opaskach na ramionach. Zabandażowane ręce raczej nie powinny wzbudzać zainteresowania postronnych, poza tym były w zasadzie niewyczuwalne pod rękawami kimona, wydawały się więc zwykłymi płatami materiału, być może jakąś formą ozdoby lub ochrony, a nie miejscem schowania narzędzi ninja. Oby nie sprawdzał ich tylko nikt z umiejętnościami wykrywania pieczęci, bo to może być ciężkie do wytłumaczenia.
Gdy się ubrali Arii przykazał jeszcze, by ich pokój był zamknięty i szef karawany pilnował, co by nikt tam nie wchodził, po czym wyruszyli ku Białej Wstędze. Po drodze mijali wiele lokali, do wielu z nich naganiaczki próbowały zachęcić przechodzących mężczyzn, by zostali ich klientami. Shins i Arii mieli jednak konkretny cel i z determinacją unikali "zaproszenia" do któregoś z mijanych obiektów. Przed samą Białą Wstęgą zobaczyli, że lokal ten obrał inną strategię. Wydawało się, że jest on bardziej elitarnym miejscem, które nie musiało naganiać klientów, gdyż przed wejściem stał niezły tłum zainteresowany wejściem.
Arii do razu zaczepił jakiegoś gościa, by wypytać się o drugi "korytarz" - pusty czerwony dywan. Sugerował on, że tamtędy można wchodzić jak się jest wystarczająco ważnym, by nie stać z plebsem - "Nishinoya, skoro mamy rezerwację, to wydaje mi się, że możemy skorzystać właśnie z tego wejścia, a nie stać razem z resztą, nie sądzisz?".
Ukryty tekst
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
Ukryty tekst
0 x
- Nizan
- Posty: 161
- Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
- Wiek postaci: 23
- Ranga: Akoraito
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=3 ... 94#p231394
- GG/Discord: boyos
Re: Osada Portowa Shinkai
Kampania przeciwko Dzikim
Arii,Gosui, Shins,Osamu,Minoru- Gōsutoburanchi, Oddział Widmo
Godzina 17:15 Arii i Shins ubrani w specjalne przebranie przygotowane wcześniej przez... Fukuhirę?... stali w kolejce do wejścia do kabaretu. Co ciekawe, ludzie którzy oczekiwali wejścia, byli chyba mniej elegancko ubrani, jak sami bohaterowie. Ich uwagę przykuła boczna ścieżka, która zdecydowanie była przygotowana dla jakichś specjalnych osobistości. A może i nie?
Shins otwarcie zapytał Ariiego, czy nie powinni skorzystać właśnie z niego, ale Arii nie czekając, zaczepił jakiegoś mężczyznę przed sobą pytając o to, czy zawsze jest taka pusta. Okazało się, że natrafił na starszego, siwego mężczyznę, który odwrócił się i skinął głową.
- To wejście dla osób, które mają rezerwację specjalnych lóż. Nawet Pan nie wie, jak ciężko jest takie dostać. - po czym uraczył Was uśmiechem. - Ale samo stanie w kolejce jest tego warte. Tego, by tam wejść. Zobaczycie sami, mości Panowie.
No i wtedy też Arii i Shins nie czekając, postanowili spróbować swoich sił i ruszyli ścieżką do przodu. Momentalnie na ich postaciach pojawiły się ciekawskie spojrzenia, tudzież westchnięcia zazdrości, ale ewidentnie wyróżnialiście się spośród ludzi ubiorem. Już z daleka, ochroniarze Was dostrzegli, więc gdy tylko pojawiliście się jako pierwsi w kolejce, znajomi Ariiemu ochroniarze podeszli i skinęli głową.
- To wejście dla osób, posiadających specjalne rezerwacje. Wasza godność? - zapytał dość głośno, po czym spojrzał na Ariiego i zatrzymał wzrok na dłużej. - Czy ja skądś Ciebie nie kojarzę? - zapytał po czym machnął ręką.
Drugi z ochroniarzy ruszył by Was przeszukać, jednak nim mu się to udało, za jego plecami pojawiła się postać. Wysoka kobieta, która odchrząknęła.
- Przepraszam, ale moi goście nie muszą poddawać się kontroli.
I chociaż musieliście się przyjrzeć, to rozpoznaliście w niej Fukuhirę. Kobieta miała zdecydowanie odmienione włosy, była ubrana w piękną suknię, a także wykonany ostry makijaż. Chyba bardziej jej głos, niż sam wygląd sprawił, że dotarło do Was, z kim macie do czynienia.
Ochroniarz odwrócił się do Fukuhiry i zmrużył oczy.
- Tylko Naza może decydować o odpuszczeniu kontroli i to ona wprowadza oficjeli osobiście. - warknął w kierunku Fukuhiry. Jednak ta przybrała swoją niezmąconą minę i popatrzyła tym samym wzrokiem, którym patrzyła na Was wcześniej. Wzrok totalnej dominacji genetycznej nad robakiem, który znajdywał się przed nią.
- Ale jej tu nie ma, a ja muszę zacząć pracować, bo inaczej JA będę odpowiadać przed Nazą, że nasi goście nie są zadowoleni z usługi. Panowie zapłacili krocie, by skosztować usług naszego kabaretu, a w tej chwili, zaczynacie budować atmosferę, która już na samym początku sprawia, iż MOJA praca będzie dużo bardziej skomplikowana. Ot, pierwsze wrażenie jest najważniejsze. - uśmiechnęła się w kierunku ochroniarzy. - Jeżeli panowie oficjele wystawią negatywną opinię o tym przybytku, poinformuję przełożonych, że jest to ze względu na incydent na wejściu. - ukłoniła się z gracją, po czym spojrzała na Waszą dwójkę. - Ale akurat o opinie jestem spokojna, bo nie było jeszcze sytuacji, by ktokolwiek opuścił nasz przybytek niezadowolony. Zapraszam, Panowie za mną.
I Fukuhira po tym jak zrugała ochroniarzy, załatwiła Wam wejście bez wcześniejszego przeszukania. Weszliście do środka struktury budynków i wtedy ujrzeliście to - Biała Wstęgę. Budynek był... duży. Kręciło się tu kilka osób i żeby wejść do środka musieliście wdrapać się po kilku schodkach, gdzie czekały na Was masywne drzwi. Przed drzwiami było dwóch kelnerów, albo lokajów, którzy otworzyli przed Wami drzwi i... powitało Was wnętrze.
Od samego początku powitało Was mnóstwo świateł, ale i muzyka. Wszystko, co uderzyło Was na samym początku - zapachy, śpiew, oświetlenie i cała ta otoczka sprawiły, że poczuliście się w jednej sekundzie w pełni odprężeni. W środku było mnóstwo już osób, a do Waszych uszu docierały co jakiś czas pojedyńcze śmiechy czy rozmowy. Wszędzie siedziały kobiety, które zabawiały i rozmawiały z jakimiś mężczyznami, lub rzadziej - kobietami. Też przy kilku stolikach siedzieli mężczyzni, którzy rozmawiali z kobietami - które chyba były klientkami.
Nie mieliście jednak czasu przyglądać się wszystkiemu, bo musieliście nadążyć za Fukuhirą, która zaprowadziła Was na schody i ruszyliście na górę. Na środku sceny tańczyło kilka kobiet w rytm śpiewającej przed nimi... chyba jakiejś gejszy? W każdym razie Fukuhira dotarła na szczyt, a następnie skręciła i poprowadziła Was do samego końca antresoli. Wasza loża - bo tak to trzeba było nazwać - znajdywała się w rogu i w cieniu. Było to miejsce, które idealnie wpasowywało się w Wasze wymogi. Było na uboczu, ale z drugiej strony dawało idealny podgląd na to, co się działo.
W porównaniu do Róży - tamta była DUŻO bardziej kameralna. To co tutaj widzieliście, to był... kawał jakiejś atrakcji, bo trudno to inaczej nazwać.
- Nawet nie wiecie, co musiałam zrobić, żeby Was tutaj wprowadzić, więc podwajam przysługę, którą macie spłacić Nori. - niemalże wysyczała to w Waszym kierunku, jednocześnie uśmiechając się szeroko i gościnnie, a następnie wskazując Wam wasze miejsce przy stoliku. - To już nie są żarty i jak wyjdziemy z tego żywi, to będzie naprawdę cud. W sensie, jak Wy wyjdziecie z tego cali. Tak więc lepiej niczego nie odwalcie. - dodała.
Zajęliście miejsce, a Fukuhira usiadła obok Was.
- Jesteście oficjelami klanu Soma, tak więc musicie zamawiać mnóstwo picia i wydać tutaj dużo pieniędzy. Nie miałam czasu Wam tego wszystkiego tłumaczyc, bo wyrobiłam się na styk. Nie mniej, musicie...
I nim Fukuhira zdążyła dokończyć, nagle nad Wami wyrosły dwie kobiety. Identyczne. Miały czarne włosy i ubrane były w niebieskie suknie. Chyba... jakieś bliźniaczki?
- Dziękujemy Fukuhiro, że odprowadziłaś naszych gości. - powiedziała jedna z nich, szeroko się uśmiechając. Ukłoniła się w Waszym kierunku. - Nazywam się Kagawa i będę dziś Waszą przewodniczką po wieczorze pełnym uciech.
Widzieliście, że Fukuhira zareagowała jakby przeszedł ją jakiś prąd, lecz nim zdążyła się odezwać, druga z kobiet zabrała głos.
- Rzadko zdarza się, by akurat pojawili się oficjele z naszego klanu. W związku z tym, kabaret dołoży wszelkich starań, by sprostać wszelkim wymaganiom Panów. - również uśmiechnęła się i ukłoniła.
Co ciekawe - za nimi stał... no kurwa szereg kelnerów, chyba z czterech, którzy nieśli już przeróżne alkohole i smakołyki.
- Drogie koleżanki, jestem pewna, że zaszło jakieś nieporozumienie. Sprawdzałam kilkukrotnie nasz grafik stolików i...
- Droga koleżanko, oczywiście. - odparła kobieta, jednak ciut ostrzej. - Jesteś nowa, więc nie wiesz, że kabaret potrafi wprowadzać modyfikację, by dostosować preferencje naszych gości do usług jakie proponujemy. Nie chcemy, byś...
- ... by stała Ci się krzywda, jak nasi klanowi bracia będą chcieli pójść na całość. - druga z kobiet uśmiechnęła się i puściła Wam oczko. - To dla Twojego dobra, kochanie. Zresztą, powinnaś się już zbierać, bo goście czekają.
Fukuhira spojrzała na Was, po czym wstała i skinęła głową.
- Dziękuję za troskę, drogie koleżanki. - ukłoniła się, po czym Was zostawiła.
Dwie kobiety momentalnie zajęły miejsce, po czym kelnerzy zaczęli zastawiać Was stół. W odróżnieniu od Róży - tu nie pytali. Tu działali odrazu.
- Przepraszamy za zamieszanie, źle zaczęliśmy. Nazywam się Sagawa, a to moja siostra... bliźniaczka Kagawa. Jeżeli wiecie, o co chodzi oczywiście. - dziewczyna cichutko się zaśmiała.
- Panowie skąd pochodzą? Zwykle widujemy przedstawicieli klanu Soma raczej jako wojskowych. Ale, że oficjalni urzędnicy? I to jeszcze z prowincji? To dopiero nowość!
Gdy kelnerzy zastawili stoły, Kagawa momentalnie polała Wam sake i uniosła naczynie.
- Za spotkanie!
Z/T => viewtopic.php?p=234959#p234959
Hoshi Yuki - klik
Kodari Hoshigaki - klik
Mikoto Yuki - klik
Azumi Kuni- klik
Minda Hoshitsu - klik
Sugihaya Shitsuyo - klik
Rikisone Hone - klik
Aritsuka Umekiko - klik
Nozuki Kaneya - klik
Mizami Kuni - klik
Shi Kiyoko
Fukuhira - klik -> klik
Yatta Uchiha - klik
Nori Mateki - klik
Kamibara
Ukryty tekst
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


