Ukryty tekst
Biała Wstęga
- Nizan
- Posty: 203
- Rejestracja: 9 lis 2025, o 10:25
- Wiek postaci: 23
- Ranga: Akoraito
- Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=3 ... 94#p231394
- GG/Discord: boyos
- Arii
- Posty: 2086
- Rejestracja: 3 cze 2022, o 11:19
- Wiek postaci: 19
- Ranga: Kogō
- Krótki wygląd: -na prawym ramieniu wytatuowana sznyta gita
-krótka bródka - Widoczny ekwipunek: * Dwie opaski z dziwnymi symbolami na nadgarstkach
*Duża Torba
*Manierka - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?f=32&t=10504
- Multikonta: Yuri
Re: Biała Wstęga
Zaśmiał się na słowa Fukuhiry. Nie wiedział czemu, ale ich dziwna kilkudniowa relacja bawiła go i nawet polubił kobietę. Była, tak jak i on, zwykłym pionkiem, który miał zagrać na planszy wtedy, kiedy ktoś jej rozkaże. Uśmiechnął się do niej i wychylił kolejny spodek sake, zagryzając jakąś kiełbasą. -Nie wiem, Fukuhira-san, ale przez te kilka dni naprawdę ciebie polubiłem. Przypominasz mi trochę siebie. Tylko ja nie cieszę się, kiedy ktoś mnie wykorzystuję. Szanuję za oddanie celowi i misji swojego klanu...- powiedział to nieco z żalem w głosie. Samemu, kiedy został wykupiony przez Mikoto od swojej rodziny, która chciała być jeszcze wyżej w hierarchii Cesarstwa i zarabiać na jego pracy... i aby jeszcze bardziej go maltretować przez to, że nie chciał być ich przepowiednią. Myślał na początkach bycia w klanie Yuki, że oddanie to ważna cecha, potrzebna, aby jakoś zaistnieć i wspierać swojego pracodawcę i gospodarza. Teraz jednak ponownie pod Mikoto, teraz znając ją i będąc w jej rozgrywkach politycznych... Nie miał podobnego myślenia.
-Nieważne, co Nori wymyśli w naszej sytuacji, gdzie porwałyście jednego z nas, drugi odszedł a trzeci zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach... uważam, że umowa z nią była dobrym wyborem. Jaką cenę przyjdzie za to zapłacić? Tego nie wiem, ale powiedzmy, że jest to ryzyko, które musiałem podjąć i które zostanie opłacone.- i z tym zdaniem poszli dalej w imprezie. Nad głowami Admirała i Generała. Fukuhira niedługo się zmyła, tak samo oni z pomocą ludzi Wstęgi. Lekko zataczając się zobaczył spadającą z nieba kobietę, która weszła do Róży... Wolał nie sprawdzać czy to była już jawa, czy zjawa... Wszystko mogło się wydarzyć po alkoholu.
Wrócili do karczmy i sam Arii poprosił o dzban wody z cytryną, dla siebie i Shinsa. Machnął na Yattę i Mizamiego. Czas było opracować plan powrotu. Skierował się z trójką towarzyszy do pokoju swojego i Shinsa. Położył dzban na drewnianej szafeczce i padł tyłkiem na łóżko. -Trzeba wymyślić plan. Mamy półtorej dnia, żeby zniknąć z terenów Dzikich zanim ruszy za nami pościg. Mizami, jaki pomysł masz na powrót poza granicę? Trzeba zdać raport o wymianie, powinniście ruszyć o świcie już w stronę granicy. My załatwimy nasz cel i będziemy potrzebowali gotowego transportu. Będziesz w stanie ugrać jakiś powóz? Więcej informacji dam Ci, jak to załatwisz. Plus powinieneś znaleźć dla siebie czterech najemników - przynależność Kotei, stare Kotei. Mimo, że są tutaj Dzicy nie każdy musi tak naprawdę się z tego cieszyć.- i tutaj pozwolił Mizamiemu ruszyć z pokoju. Zostając samemu z Shinsem i Yattą.
-Nie chciałem dojść do czegoś takiego, ale będziemy potrzebować twojej pomocy, Yatta-san. Chciałem od razu odesłać Ciebie z Mizamim... Plany jednak się zmieniły, straciliśmy w trakcie tej podróży trójkę towarzyszy w różnych sytuacjach i decyzjach... Musimy pozbyć się dwóch karków i zająć się głównym celem, Generałem. Dlatego niestety będę potrzebował twojej pomocy, jako Kogō szczepu Uchiha.- spojrzał się na Shinsa i rudego shinobi'ego. -Będziemy potrzebowali stworzyć odpowiednią zasadzkę w osadzie Meryou. Najprościej będzie po prostu rozdzielić ich i każdy z osobna zajmie się swoim celem. Ale nie chciałbym oddalać się od siebie na zbyt dużą odległość. Plan zakłada stworzenie dwóch centrów osłabiających ich umiejętności, które jestem w stanie przygotować. Wykończenie przydupasów i zajęcie się Generałem, doprowadzając go do takiego stanu, żebyśmy mogli być bezpieczni a on pół żywy.- i tutaj się na chwilę przymknął. Najwyraźniej chciał też dać im dojść do słowa, aby wszyscy mogli wspólnie coś wymyślić. Tak naprawdę wchodzili w główną część zadania i nawet jeżeli zdobędą lub ubiją Generała... musieli jeszcze powrócić do Ryuzaku, co mogło być cięższe, aniżeli wszystko, co już ich spotkało po tej stronie granicy.
Ukryty tekst
0 x
- Shins Hyo
- Posty: 421
- Rejestracja: 12 gru 2023, o 07:02
- Wiek postaci: 30
- Ranga: Wyrzutek D
- Krótki wygląd: Shins ubrany jest w czarny strój zasłaniający większość jego ciała. Widoczne są jedynie niebieskie oczy.
- Widoczny ekwipunek: Wielki Kunai na plecach
Płaszcz - Link do KP: https://shinobiwar.pl/viewtopic.php?p=213621#p213621
- GG/Discord: shintarguar
Re: Biała Wstęga
Wieczór na loży przebiegł w sposób kompletnie niespodziewany dla nikogo. Ani Shins, ani Arii nie mogli się spodziewać, że tak się to potoczy. Nawet Fukuhira nie miała żadnego wpływu na przebieg wydarzeń. To, że dostali jakąś solidną informację i możliwość przygotowania się do walki było wręcz niesamowite. Ale też jego podchody ze znajdowaniem tajemnego wyjścia zdały się na nic. Niestety, również nie mieli specjalnie możliwości wyciągnąć żadnych informacji od znajdujących się tam generałów, choć na pewno cenną informacją było to, że Cesarstwo współpracowało z Dzikimi.
Po powrocie Arii zabrał Shinsa i Kogō szczepu Uchiha na rozmowę o nadchodzących wydarzeniach. Musieli przedyskutować, jak podejść do tematu. Początkowo mieliby przewagę liczebną, ale po stracie 3 kompanów okazuje się, że bez nowego mogliby być w mniejszości. A to byłby spory problem w ich sytuacji. Szczególnie, że generał raczej nie będzie pierwszym lepszym bambikiem. Trzeba będzie podejść do tematu z zaskoczenia. Hyo wiedział, że jego możliwości nie nadają się do solowej walki, nie był biegłym wojownikiem. Gdy widział zdolności pozostałych to wiedział, że pierwszych skrzypiec w walce grał nie będzie. A teraz nie było nikogo, kto stałby w pierwszej linii zamiast niego.
"Uważam, że musimy ich podejść. Jeśli rozbudzimy ich pewność siebie może okazać się, że nas zlekceważą a to da nam możliwość wygrania w starciu z nimi. Proponuję, by do konfrontacji w pierwszej chwili pokazało się tylko dwóch z nas. Mianowicie Was dwóch. Ja ukryje się w murze za przeciwnikami. Gdy mnie miną Wy zajmiecie ich rozmową, a ja zaatakuję od tyłu. Postaram się trafić w obu strażników kunaiem. Jeśli mi się uda będziecie mieli chwilę, gdy nie będą potrafili się ruszać, dzięki czemu może uda Wam się wyeliminować chociaż jednego z obstawy Generała. Niestety jeśli będą bardzo silni to ta technika za długo ich nie utrzyma. Mój pomysł więc jest taki, że jeden z Was zajmie się eliminację strażników, a drugi zajmie Buibagairę, żeby nie mógł mnie zmusić do przerwania techniki. A potem... potem będziemy musieli improwizować. Co Wy na to?"
Ukryty tekst
Ksywki:
Gosei -> Roi
Shins -> Ishida
Minoru -> Naraku
Osamu -> Fuma
Arii -> Nishinoya
Fuck'uhira -> Fukuhira
Bulbasaur -> Bulbasaur
Ukryty tekst
0 x
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

