Znaleziono 27 wyników
- 9 kwie 2026, o 22:21
- Forum: Ogłoszenia Administracyjne
- Temat: Wielkanoc 2026
- Odpowiedzi: 29
- Odsłony: 362
Re: Wielkanoc 2026
Najlepszego i kradnę co się da: 40 ph i 300 ryo
- 2 kwie 2026, o 10:12
- Forum: Bank
- Temat: [Bank] Kageharu
- Odpowiedzi: 4
- Odsłony: 241
- 2 kwie 2026, o 10:00
- Forum: Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)
- Temat: Sklep z wyposażeniem
- Odpowiedzi: 74
- Odsłony: 16082
- 19 mar 2026, o 10:10
- Forum: Bank
- Temat: [Bank] Kageharu
- Odpowiedzi: 4
- Odsłony: 241
- 19 mar 2026, o 10:05
- Forum: Rozliczenia PH
- Temat: [PH] Kageharu
- Odpowiedzi: 4
- Odsłony: 200
- 16 mar 2026, o 12:03
- Forum: Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)
- Temat: Gospoda pod Samotnym Wilkiem
- Odpowiedzi: 142
- Odsłony: 26612
Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem
Słowa mężczyzny, choć zakłócane czkawką i wspomagane zapachem alkoholu, brzmiały zaskakująco szczerze. Kageharu nie miał w zwyczaju oceniać ludzi po pierwszym wrażeniu, a sytuacja z dnia dzisiejszego dobitnie udowodniła mu, że ma rację. Jeszcze chwilę temu ronin wyglądał jak zapijaczony wrak człowieka, którego należy jedynie omijać szerokim łukiem. A wbrew pozorom jako jedyny wśród gapiów zareagował. Nie ci gotowi do działania czy nie ci zdyscyplinowani. Chłopak przez chwilę szedł w milczeniu obok ronina i Inoshi. słuchając jego historii. Mimika, gesty, głos wszystko to zdradzało,, jak ciężka była dla niego ta porażka. Opowieść nie brzmiała jak wymówka, raczej była raną, której nie dało się opatrzyć zwykłym bandażem. Nie każda rana była widoczna. Kiedy dotarli do siedziby władzy, Kageharu pozwilił Inoshi mówić. Ona lepiej odnajdywała się w rozmowie, a wiedzęze o zleceniu miała większą. On sam i tak nie czuł absolutnie żadnej potrzeby dodawania czegowięcej,ej niż było konieczne. Wystarczyło, że cel został osiągnięty. Nagroda może nie należała do astronomicznych, nie miała dla niego większego znaczenia. Najważniejsze, że obyło się bez większego rozlewu krwi. Że dziewczynie nic się nie stało. A i być może przy okazji pomogli zagubionemu mężczyźnie w odnalezieniu nowej drogi w życiu. Gdy wszystko zostało już załatwione, Kageharu mógł w końcu odetchnąć z ulgą. Dopiero teraz, gdy zgiełk miasta i napięcie całego poranka zaczęły z niego schodzić, poczuł wyraźnie, jak bardzo ma dość hałasu, tłumu i obcych spojrzeń. Pożegnał się więc z Iroshi i ruszył w stronę domu.
z/t
- 15 mar 2026, o 01:09
- Forum: Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)
- Temat: Gospoda pod Samotnym Wilkiem
- Odpowiedzi: 142
- Odsłony: 26612
Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem
Chłopak zamarł w miejscu tylko na ułamek chwili. Spodziewał się, że coś może pójść nie tak, ale nie tak szybko. Sytuacja wymknęła się spod kontroli, zanim nawet był w stanie się na to jakoś przygotować. Mężczyźni momentalnie podnieśli się z siedzeń i rubasznie żartowali. Obaj mieli nad nim kolosalną przewagę. Pomijając wzrost, nie można było odmówić rzezimieszkom sporej masy. Śmiało można stwierdzić, że jego przedramię to zapałka w porównaniu z ich. Przynajmniej jeden z nich, ten przypominający rybę, zdecydowanie musiał ukrywać jakieś umiejętności. Ciemniejszy ruszył w kierunku Inoshi. Kageharu długo nie musiał myśleć, by spróbować zagrodzić mu drogę, wtedy jednak coś się wydarzyło. Mówienie o tym "coś" nie jest na wyrost. Nim się obejrzał, przeciwnicy już uciekali w popłochu, a w miejscu, w którym wcześniej byli, teraz stał zakapturzony mężczyzna. Ten sam, który jeszcze sekundę temu siedział w kącie. Nie dostrzegł nawet chwili, w której ten znalazł się między nimi. Zobaczył jedynie skutek i to wystarczyło, by zrozumieć, jak ogromna dzieliła ich różnica sił. Mimo to, gdy szermierz odwrócił się ku niemu, Kageharu nie cofnął się ani o krok, wciąż chowając za sobą dziewczynę. Wiadomo, po tym, czego nie zobaczył, zdawał sobie sprawę, że to nie ma sensu.
- Dla pieniędzy to najprostsza odpowiedź - odezwał się półgłosem - I dla wielu wystarczająca.- Jego wzrok na moment przesunął się po całej karczmie. Trójki shinobi z pustyni ta sytuacja nawet nie zainteresowała. Spojrzał na twarzskrytąa pod kapturem i kontynuował - Ale nie każdy sięga po broń tylko dla zapłaty. Niektórzy dlatego, że jeśli nikt nic nie zrobi... ten sam chaos może dotknąć też jego - Nie próbował brzmieć mądrzej, niż był. Po prostu mówił dokładnie to co uważał za słuszne. Odwrócił się jeszcze przelotnie na Inoshi, upewniając się że nic się jej nie stało.
- A czasem ktoś pomaga po prostu dlatego, że nie chce patrzeć, jak słabsi obrywają od silniejszych. Tak czy inaczej, pomogłeś nam... dziękuję - dodał, lekko skłaniając głowę. Krótko, z szacunkiem. Szybko się jednak wyprostował widząc na podłodze wymiociny jednego z mężczyzn. Widok ten może i nie robił na nim większego wrażenia, ale ostatecznie chyba nikt nie chciałby się dłużej temu przyglądać - A jeśli pytasz poważnie, to właśnie takich ludzi szukamy. Takich, którzy potrafią działać, kiedy inni tylko patrzą - Mówiąc to jeszcze raz zerknął na pustynną gromadkę. Teraz było wiadomo, że również oni nie byliby chętni do świadczenia usług wiosce.
- 14 mar 2026, o 18:21
- Forum: Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)
- Temat: Gospoda pod Samotnym Wilkiem
- Odpowiedzi: 142
- Odsłony: 26612
Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem
Kageharu przez chwilę milczał ze zdziwieniem na twarzy, patrząc na speszoną Inoshi. Zwiastowało to dla niego niemiłe kłopoty. Jej spuszczony wzrok i rumieniec rozlany po całej twarzy mówiły same za siebie. Chłopak sam też nie czuł się w roli rekrutera szczególnie pewnie. Komunikacja międzyludzka, a już w szczególności z obcymi osobami, nigdy nie przychodziła mu łatwo. Mimo to, jeśli Inoshi nie potrafiła zacząć, ktoś musiał. Westchnął cicho, niemal niezauważalnie.
- Dobrze - odpowiedział półgłosem. - Spróbuję - Zupełnie nie brzmiało to jak pewność siebie. Raczej jak spokojna zgoda na nieuchronny obowiązek. Spojrzał jeszcze raz przez krótką chwilę w kierunku dwójki mężczyzn, po czym ruszył ku ich stolikowi. Nie za szybko, nie z przesadną ostrożnością. Starał się zachować naturalnie. Tak, by nie wyjść na cykora ani na osobę szukającą problemów. Zatrzymał się przy stoliku, zachowując bezpieczną odległość, nie wchodząc w ich przestrzeń osobistą. Oczywiście na tyle blisko, by ci zwrócili uwagę na jego obecność.
- Wybaczcie, że przeszkadzam - powiedział w końcu, nie podnosząc głosu, ale na tyle głośno, by mieć pewność, że obaj go usłyszeli. - Słyszałem, że macie doświadczenie w walce. Szukamy wojowników, którzy tutaj, w Karmazynowych Szczytach, byliby zainteresowani płatnym zleceniem. Sprawa dotyczyłaby problemu z Senrankai - Nie przedłużał. Nie chciał przekonywać ich na siłę, bo po pierwsze: nie posiadał takich argumentów, a po drugie: nie wiadomo, jakie konsekwencje mogły przynieść te próby. Na razie próbował po prostu zarzucić przynętę. Jego zielone oczy przesunęły się po obu mężczyznach, a następnie kątem oka upewnił się tylko, że Inoshi stoi niedaleko za nim.
- Jeśli chcecie konkretów, koleżanka posiada więcej informacji na temat tego zlecenia - dodał pośpiesznie, licząc w głębi ducha, że obejdzie się bez większych komplikacji. Już sam nie wiedział, czy jest gorszym mówcą, czy wojownikiem. Oby nie musiał się o tym boleśnie przekonać.
- 14 mar 2026, o 09:19
- Forum: Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)
- Temat: Gospoda pod Samotnym Wilkiem
- Odpowiedzi: 142
- Odsłony: 26612
Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem
Kageharu zatrzymał się na moment zaraz po wejściu do gospody. Panował tam znaczny ruch. Głośne rozmowy, pojedyncze uderzenia naczyń i zapach jedzenia uderzyły w jego zmysły niemal od samego progu. Nie był to rodzaj miejsca, w którym czuł się szczególnie swobodnie. Starał się ukryć swój dyskomfort. Stał spokojnie, na pierwszy rzut oka mógł wyglądać, jakby gapił się w próżnię. On jednak rozglądał się po pomieszczeniu i starał się ocenić zebranych. Rzemieślnicy i handlarze raczej od razu odpadali. Dopiero ludzie przy kolejnych stolikach przyciągnęli jego uwagę na dłużej. Trzech shinobi w pustynnym odzieniu wyglądało na zdyscyplinowanych. Siedzieli cicho, jedli bez zbędnego hałasu, wymieniając między sobą krótkie słowa. Nie wyglądali na ludzi, którzy chętnie dadzą się zaczepić przez dwójkę młodych Doko bez dobrego powodu. Ich kompletnym przeciwieństwem było dwóch głośnych weteranów. Ich przechwałki mieszały się z alkoholem, a uzbrojenie zdradzało, że nie byli zwykłymi podróżnymi. Mogli się nadać, ale ilość alkoholu wlanego w gardło mogła odwrócić ich nastawienie. Pozostał jeszcze jeden osamotniony mężczyzna. Kageharu potrzebował chwili, by w milczeniu wodzić wzrokiem pomiędzy tymi trzema grupkami. Perswazja to nigdy nie była jego najmocniejsza strona. Z ranami radził sobie dużo lepiej niż z przekonywaniem ludzi do zrobienia czegokolwiek, szczególnie w miejscu, w którym jedno nierozważne słowo mogło doprowadzić do burdy, a tego powinien unikać jak ognia. Nie mógł przecież narażać Inoshi na niebezpieczeństwo; w pewnym stopniu czuł się za nią odpowiedzialny.
- Ci dwaj są głośni - odezwał się półgłosem, tak by tylko ona mogła go usłyszeć. - Łatwo będzie zacząć rozmowę, ale równie łatwo mogą narobić problemów. Tamci wyglądają na zdyscyplinowanych, jeśli są najemnikami, mogą podejść do sprawy poważnie... ale nie sądzę, by lubili, kiedy ktoś im przeszkadza w posiłku.
Przerwał na chwilę jeszcze raz spoglądając na mężczyznę w czerni. Jakby chciał się upewnić co do swojej opinii.
- Ten ostatni... Wygląda, jakby wolał, żeby go nie zauważano, a to zwykle oznacza albo kłopoty... albo kogoś naprawdę wartego uwagi.- Dokończył w końcu, układając sobie w głowie resztę planu. Nie myślało mu się dobrze w takim hałasie, a to trochę utrudniało zebranie myśli i podjęcie właściwej decyzji.
- Możemy zacząć od tych dwóch. Jeśli rozmowa pójdzie źle, przynajmniej zmniejszy to szansę na awanturę i nie spali tak łatwo pozostałych mostów. Chyba że wolisz inaczej. - Spojrzał kątem oka na Inoshi. Nieświadomie zrzucił decyzję na nią. Nie dlatego, że nie potrafił jej podjąć, po prostu nie ufał swoim umiejętnościom rozmowy, a ich sytuacja była dość delikatna i wymagała pewnej finezji.
- 10 mar 2026, o 18:18
- Forum: Kyuzo
- Temat: Dom Kageharu
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 341
Re: Dom Kageharu
Kageharu słuchał jej w ciszy, pozwalając, by słowa dziewczyny wypełniły przestrzeń między kolejnymi krokami na kamienistej ścieżce. Wiatr przynosił chłód z gór, a poranne słońce ogrzewało plecy. Gdy Inoshi wspomniała o rannych i zabitych, jego spojrzenie na moment spoważniało. Było to ciche potwierdzenie czegoś, co już wcześniej przeczuwał.
- Wojna zawsze zaczyna się od plotek, a kończy na rannych - powiedział półgłosem. Nie zabrzmiało to gorzko. Raczej jak spokojna obserwacja kogoś, kto zdążył już zobaczyć wystarczająco, by nie mieć złudzeń. Dziewczyna wspomniała o tym, że też chciałaby walczyć. Zielone oczy Kageharu na moment powędrowały w jej kierunku. Nie musiał robić żadnej zaawansowanej analizy, aby dostrzec w jej spojrzeniu coś znajomego: mieszankę obawy i nadziei, która najczęściej spotykana jest u młodych shinobi.
- Każdy zaczyna od kilku technik - odparł spokojnie. - A sprawność przychodzi z czasem. - dodał szybko, chociaż jakby się nad tym zastanowić, sam znajdował się w takim położeniu, że chyba nie był najlepszą osobą do pouczania innych. Kiedy Inoshi wspomniała o gospodzie pod Samotnym Wilkiem, Kageharu uniósł wzrok w stronę murów Shiroi-Iwy, które powoli rosły przed nimi. Miejsce docelowe wybrane, oby z przekonywaniem ludzi szło równie dobrze. Kageharu nigdy nie uważał się za osobę szczególnie dobrą w rozmowach. Słowa innych potrafił analizować z łatwością, ale gdy przychodziło do własnych, często miał wrażenie, że wybiera je zbyt długo albo zbyt ostrożnie. Łatwiej było mu opatrywać rany niż prowadzić dłuższe dyskusje.
- W takim razie zacznijmy tam - zaakceptował decyzję, a jego spojrzenie przeniosło się na drogę prowadzącą do wioski.
z/t viewtopic.php?f=65&t=5041&start=120
- 10 mar 2026, o 15:49
- Forum: Bank
- Temat: [Bank] Kageharu
- Odpowiedzi: 4
- Odsłony: 241
- 10 mar 2026, o 15:48
- Forum: Rozliczenia PH
- Temat: [PH] Kageharu
- Odpowiedzi: 4
- Odsłony: 200
- 10 mar 2026, o 15:47
- Forum: Ogłoszenia Administracyjne
- Temat: Dzień Mężczyzn 2026
- Odpowiedzi: 22
- Odsłony: 1198
Re: Dzień Mężczyzn 2026
Dziękować za życzenia i upominki 
- 10 mar 2026, o 15:45
- Forum: Rozliczenia PH
- Temat: [PH] Kageharu
- Odpowiedzi: 4
- Odsłony: 200
- 10 mar 2026, o 15:42
- Forum: Bank
- Temat: [Bank] Kageharu
- Odpowiedzi: 4
- Odsłony: 241